Men’s Health czyli kilka słów jak obniżyć swój głos
21 lipiec 2010W sierpniowym wydaniu Men’s Health pojawią się moje porady Jak obniżyć swój głos oraz Co zrobić aby zapanować nad tremą. Zapraszam do lektury.
W sierpniowym wydaniu Men’s Health pojawią się moje porady Jak obniżyć swój głos oraz Co zrobić aby zapanować nad tremą. Zapraszam do lektury.
Bo nie ma strategii
To był pierwszy krok do tego, by pokazać Warszawę jako dużo mniej atrakcyjne miasto niż jest nim w rzeczywistości - ocenia Daniel Bordman specjalista ds. wizerunku. - To, że ratusz oprowadza zachodnich dziennikarzy po pętli tramwajowej, wynika jednak z większego problemu, czyli braku spójnej strategii.
Więcej na ten temat na stronie TVN Warszawa.
Kilka powodów dlaczego warto pracować nad głosem
Edukacja adwokatów opiera się przede wszystkim, co oczywiste, na zdobyciu „twardej” prawniczej wiedzy. A przecież w praktyce wykonywania zawodu adwokata umiejętności związanych z publiczną prezentacją i operowaniem narzędziem, jakim jest głos, nie sposób przecenić. Poprawna artykulacja to podstawa – bez niej trudno o zrozumienie. Warto jednak świadomie popracować nad głosem, aby wzmocnić werbalny przekaz, a także wzmocnić pewność siebie. Równie ważne jak to, CO mówimy, jest to, JAK mówimy.
Niższe głosy są bardziej wiarygodne
Dlaczego warto pomyśleć o obniżeniu głosu? Gdyż taki głos jest postrzegany jako bardziej wiarygodny.
Serwis internetowy Science Daily opublikował badania brytyjskich naukowców, którzy porównywali głosy kobiece z roku 1945 i 1993. Z porównania wynika, że w ciągu 50 lat ton i wysokość kobiecych głosów znacznie się obniżyły. Podobnie Anne Karpf, autorka książki „The Human Voice”, twierdzi, że osoby zajmujące wysokie i eksponowane stanowiska oraz prezenterki i prezenterzy telewizyjni powinni obniżać głosy. Zmianę tonu głosu - z ostrego i przenikliwego na głębszy i niższy - doradził byłej brytyjskiej premier, Margaret Thatcher, jej specjalista od wizerunku Gordon Reece. Z porad dotyczących tonacji głosu skorzystała też m.in. księżna Diana.
Obniżenie tonu głosu pomaga w pokonywaniu kolejnych stopni kariery zawodowej, zyskaniu uznania, awansu lub podwyżki - twierdzą brytyjscy badacze.
Osoby o wysokich i piskliwych głosach często są… nieświadomie dyskryminowane. Ich głosy brzmią nieprzyjemnie dla ucha odbiorców, a przez to ich pomysły, produkty, usługi są rzadziej wybierane. Czasem wrażenie takiego głosu jest porównywane do odczucia, które towarzyszy rysowaniu ostrym gwoździem po szybie. Ludzie naturalnie eliminują nieprzyjemne odczucia ze swojego otoczenia. Rozmawiając z taką osobą starają się zakończyć rozmowę jak najszybciej, nie słuchając argumentów. Osoby mające piskliwe głosy są częściej spychane na margines społeczny, nie mając świadomości, dlaczego tak się dzieje.
Mówiąc głośniej sprawiamy wrażenie pewniejszych siebie
Przy wypowiedziach publicznych ważną sprawą jest głośność wypowiedzi. Jeśli zrobimy test i poprosimy wybraną osobę, aby powiedziała to samo zdanie cicho, a następnie głośniej, pełnym głosem, zachowując poziom naturalności, większość osób oceni drugą wersję jako bardziej wiarygodną. Jest to związane z tym, jak umysł odbiera oraz przetwarza informacje i w jaki sposób nadaje im znaczenie. Płynie stąd dla nas rada, że jeśli chcemy być postrzegani jako pewniejsi siebie, powinniśmy mówić pełnym głosem.
Stajemy się też pewniejsi
Z siłą głosu wiąże się zjawisko, które może być pomocne w zarządzaniu emocjami. Jest to zasada sprzężenia zwrotnego pomiędzy głosem a umysłem. Umysł i ciało są ze sobą powiązane i wzajemnie na siebie oddziałują. Nie spotyka się bardzo pewnych siebie osób, które mówią bardzo cicho, gdyż nie jest to zgodne z naturą. Jeśli zmieni się więc siłę głosu, zmieni się także w pewnym stopniu nasza pewność siebie i nasza samoocena. Dlatego mówiąc głośniej, czujemy się pewniej. Jak to można wykorzystać w praktyce? Czując pewien stres lub drobną niepewność, np. przed ważną rozprawą, można zacząć mówić głośniej, a te dyskomfortowe uczucie zmniejszy się. Rada ta sprawdzi się przy mniejszych i średnich napięciach, łagodząc ich skutki. Mającolbrzymie lęki trzeba jednak będzie zastosować inne narzędzia obniżania lęku.
Dynamiczny głos
Już ponad dwa tysiące lat temu Arystoteles twierdził, że muzyka wpływa na ludzi. Filozof zauważył, że dźwięki działają na nas pobudzająco lub usypiająco, motywują lub wprowadzają nas w stan zamyślenia. Jak dotąd, najlepszym i najdoskonalszym instrumentem muzycznym jest ludzki głos. Wykorzystując go w odpowiedni sposób możemy albo pobudzać słuchaczy do działania, bądź ich usypiać.
Z pewnością przynajmniej raz w życiu udało się każdemu z nas być na wykładzie czy prezentacji, podczas której miało się ochotę zasnąć. Czy dużo pamiętamy z takiego spotkania? Z pewnością, w najlepszym wypadku, niewiele. Zupełnie inne wrażenia wiążą się z ciekawymi spotkaniami. Głos prezentera lub rozmówcy w takich sytuacjach jest najprawdopodobniej dynamiczny, wyrazy wypowiadane są w różnym tempie i perfekcyjnie wykorzystywana jest pauza. Właśnie dzięki tym zabiegom można wpływać na odbiorców, skupiać ich uwagę i eksponować niektóre, istotne dla naszego wywodu, fakty. Dzięki odpowiedniej dynamice można zwrócić uwagę słuchaczy na te elementy, które chcemy podkreślić, a ukryć coś, co niekoniecznie ma zostać przez słuchaczy zapamiętane.
Jak pracować nad głosem?
Więc jak pracować nad głosem, aby stał się niższy, mocniejszy i bardziej dynamiczny? Proponuję kilka praktycznych ćwiczeń.
Pierwszym krokiem będzie nauka właściwego oddychania. Dzięki temu będziemy optymalnie wykorzystywać nasze warunki głosowe do tego, aby mówić głośniej, pełniej i dłużej.
Proponuję dwie wersje ćwiczenia. Połóż się plecami na podłodze, umieść rękę na brzuchu i zacznij naturalnie, swobodnie oddychać. Ciało ma być rozluźnione, usta lekko otwarte. Zauważysz jak brzuch unosi się i opada. Dzięki temu powietrze wypełnia dolne części płuc. Zdobywając tę umiejętność będziemy w przyszłości skuteczniej używali głosu. W drugiej wersji robisz to samo, tylko kładziesz jakąś ciężką książkę na brzuch, wtedy ruch będzie bardziej widoczny i łatwiej wykonasz zadanie. Zwiększając obciążenie także skracasz czas swojej pracy przy tym ćwiczeniu. Wykonując to ćwiczenie można mieć wrażenie, że powietrze wędruje wprost do brzucha. Po dwóch lub trzech minutach takiego swobodnego oddychania w pozycji leżącej, wstań i zrób świadome „niskie” oddychanie. Będzie to inne uczucie.
Powtarzaj to ćwiczenie dwa razy dziennie, a nie tylko nauczysz się swobodniej oddychać, ale także dodatkowo się zrelaksujesz.
Następnym krokiem będzie nauka wydobycia dźwięku „z przepony”. Gdy już wiesz, jak prawidłowo i naturalnie nabrać powietrza, teraz zamiast wydechu wydobądź samogłoskę O. Czas emitowania samogłoski to ok. 3 – 5 sekund, a po nim swobodny wdech. Zwróć uwagę na to, aby wydobywając samogłoskę otworzyć szerzej usta, jednak w granicach naturalności. Otwierając usta powodujesz, że dźwięk staje się mocniejszy.
Na początku wykonuj to ćwiczenie leżąc, następnie rób to samo stojąc. Gdy wykonywanie tego zadania będzie już łatwe, możesz zamiast wydobywania samogłoski O mówić krótkie wyrazy typu Ala, Dom, Rok, As. Pamiętaj o przeciąganiu, wydłużaniu samogłosek, czyli Aaalaaa, Doom, Rook, Aaaas. Kolejnymi etapami będzie mówienie dłuższych wyrazów, a następnie coraz dłuższych fraz.
Wykonuj to zadanie raz do dwóch razy dziennie po 4 do 5 minut, gdyż świadomość wydobycia prawidłowej samogłoski przełoży się na wzmocnienie głosu na sali sądowej i doda większej pewności siebie.
A jeśli masz problemy z mówieniem, gdyż brakuje ci oddechu, nie możesz wypowiadać dłuższych zdań i masz wrażenie „zatykania”, to koniecznie zacznij liczyć wrony.
Stań luźno, nabierz nisko powietrza, zgodnie z poprzednimi wskazówkami, a następnie na jednym oddechu zacznij mówić w taki sposób: „Jedna wrona bez ogona, druga wrona bez ogona, trzecia wrona bez ogona”, itd. Gdy skończy ci się powietrze, zrób sobie chwilę przerwy, a następnie policz raz jeszcze. Powtórz to dwa lub trzy razy pod rząd. Niektóre osoby, ćwicząc regularnie, są w stanie na jednym oddechu doliczyć do ponad dwudziestu wron. Warto pamiętać, że pracując nad właściwym wykorzystaniem oddechu możesz szybko osiągnąć bardzo dobre efekty. Wykorzystując optymalnie nabrane powietrze nie tylko możesz mówić dłużej, ale także mówienie staje się łatwiejsze.
Jeśli chcesz udźwięcznić, a być może obniżyć swój głos, zadbaj o rezonator piersiowy. Jak podaje słownik wyrazów obcych pod redakcją Władysława Opalińskiego: Rezonator pudło rezonansowe to część składowa wielu instrumentów muz. (np. strunowych), podnosząca siłę albo piękno tonu przez współdrganie ze źródłem dźwięku. U człowieka klatka piersiowa między innymi pełni rolę takiego rezonatora, który powoduje, że nasz głos może stać się niższy i pełniejszy.
Co zrobić, aby popracować nad tym rezonatorem? Wydobywając samogłoskę O (w sposób ciągły), zacznij lekko zaciśniętymi piąstkami naprzemiennie oklepywać klatkę piersiową. Usłyszysz, jak po chwili dźwięk zaczyna się zmieniać. Często staje się niższy i przyjemniejszy dla ucha. Powtarzaj to ćwiczenie dwa razy dziennie po dwie minuty.
Proponowane ćwiczenia są tylko wybranymi elementami z profesjonalnego treningu głosu, jednak pozwolą na poznanie i doświadczenie pewnych zmian w głosie. Na sali sądowej ważne są paragrafy i logika przedstawienia argumentów, trzeba jednak pamiętać o tym, że ważne jest dobre wrażenie. Wizerunek profesjonalisty liczy się nie tylko w czasie rozprawy, jest też ważny już przy wyborze przez klienta osoby, która będzie go reprezentować.
Autor: Daniel Bordman.
Artykuł został opublikowany w czasopiśmie Toga.
Nie jest co coś odkrywczego a jedynie kolejny dowód na to, że mówiąc, lepiej gestykulować.
„Najnowsze wyniki eksperymentów grupy badawczej Radboud University z Holandii oraz Colgate University w USA publikowane w Psychological Science dowodzą, że używanie gestów jest najlepszym sposobem przekazania treści w komunikacji.
Osoby uczestniczące w badaniach miały zdecydować, czy podane słowo pasuje do tego co widzą na monitorze. Badani widzieli proste czynności typu siekanie przypraw lub mycie naczyń. Naukowcy potwierdzili, że badani znacznie szybciej rozumieli znaczenie słowa, gdy pasowało ono do prezentowanych czynności. Badanie potwierdziło przypuszczenia, że najlepszym sposobem przekazania wiadomości jest koordynacja słów i gestów.
Prawie każdy tego chce, wielu próbuje to zrobić, ale nie tak wielu się to w pełni udaje. Dlaczego tak się dzieje?
Powody są dwa. Pierwszy to brak wyznaczonego celu. Nie wiadomo jaka to ma być praca, co konkretnie chce się robić, co w tym będzie sprawiało przyjemność. Drugi powód, to brak wystarczającej wiedzy i umiejętności zbudowania swojego profesjonalnego wizerunku.
W czasie studiów często poświęca się wiele uwagi temu, by „posiadać wiedzę”, jednak niezbyt wiele osób zdaje sobie sprawę, że jeszcze istotniejszą sprawą jest umiejętność prezentacji tej wiedzy. Znając odpowiednie techniki jesteśmy w stanie zwiększyć swoją skuteczność. Umiejętności autoprezentacji możemy wykorzystywać w czasie rozmowy o pracę jak i później, prowadząc prezentację, występując publicznie czy też uczestnicząc w negocjacjach.
Jest wiele poradników na temat tego, jak się ubrać na rozmowę o pracę czy co założyć by wyglądać profesjonalnie, jednak watro także przyjrzeć się temu jak mówimy.
Kluczem do sukcesu jest głos
Olbrzymią część informacji dotyczących twoich predyspozycji, przekonań czy nastawienia do danego zagadnienia inni ludzie odczytują z głosu. Działa to na zasadzie skrótu myślowego. Jeśli osoba mówi dynamicznie, aktywnie, jest odbierana jako dynamiczna i gotowa do działania. Jeśli zaś mówi wolno, cedzi słowa, może to sugerować większą analityczność lub obawę przed popełnieniem błędu.
Warto także zastanowić się, czy mówimy monotonnie, czy używamy większej skali dźwięków. W przypadku gdy mówi się „na jednym dźwięku” wprowadza to ludzi bardzo szybko w stan uśpienia. A chyba nie o to chodzi w czasie, gdy chcemy się dobrze zaprezentować.
Brzmieć wiarygodnie
Warto także pomyśleć o obniżeniu głosu, gdyż taki głos jest postrzegany jako bardziej wiarygodny.
Serwis internetowy Science Daily opublikował badania brytyjskich naukowców, którzy porównywali głosy kobiece z roku 1945 i 1993. Z porównania wynika, że w ciągu 50 lat ton i wysokość kobiecych głosów znacznie się obniżyły. Także Anne Karpf, autorka książki „The Human Voice” twierdzi, że osoby zajmujące wysokie i eksponowane stanowiska oraz prezenterki i prezenterzy telewizyjni powinni obniżać głosy.
Zmianę tonu głosu - z ostrego i przenikliwego na głębszy i niższy - doradził byłej brytyjskiej premier, Margaret Thatcher, jej specjalista od wizerunku Gordon Reece. Z porad dotyczących tonacji głosu skorzystała też m.in. księżna Diana. Obniżenie tonu głosu pomaga w pokonywaniu kolejnych stopni kariery zawodowej, zyskaniu uznania, awansu lub podwyżki - twierdzą brytyjscy badacze.
Głos, który inspiruje
Arystoteles twierdził, że za pomocą muzyki, można wpłynąć na człowieka. Gdy przypominamy sobie dynamiczny utwór, towarzyszą nami zupełnie inne emocje niż gdy słuchamy spokojnej muzyki. Tak samo można wpływać za pomocą głosu na swoje emocje i emocje innych. Jeśli posiada się głos, który przenosi emocje i pasję, łatwiej jest wtedy inspirować ludzi.
Więc jak mówić? Nie ma tu generalnie odpowiedzi dobrej czy złej. Bardziej zależy to od tego, jaki chcemy stworzyć wizerunek, z jakiej strony się zaprezentować.
Praktyczne ćwiczenia
Jak zmienić swój głos tak, aby mieć większą siłę przebicia?
Są trzy rzeczy, które na początek możesz zrobić samemu:
Oddychanie przeponowe
Eliminacja napiec w ciele
Szersze otwieranie ust samemu.
Jeśli chcesz mieć mocniejszy, niższy i ładniejszy głos warto, abyś nauczył się oddychać przeponowo. Co więc należy zrobić? Połóż się na plecach. Ułóż rękę na brzuchu i przez pół otwarte usta zrób kilka swobodnych oddechów. Przy wdechu brzuch będzie się lekko powiększał jak balonik. Gdy nabierzesz wprawy, zrób to na stojąco. Będzie to wymagało kilkukrotnego powtórzenia, lecz naprawdę warto. Na początku może się to wydawać trudne, jednak jest to umiejętność do dość szybkiego opanowania.
Jeśli wyeliminuje się zbędne napięcia z ciała, głos stanie się automatycznie ładniejszy i mocniejszy. Niemowlak oddychając przeponowo i nie mając zbędnych napięć może godzinami bardzo głośno krzyczeć i nie boli go gardło.
Dlatego zwróć uwagę na to, czy nie od czuwasz w swoim ciele większych napięć. Najczęściej pojawiają się one w okolicach karku, żuchwy i klatki piersiowej. Aby się ich pozbyć możesz bardzo mocno napiąć te mięśnie, które chcesz rozluźnić a następnie je „puścić” . Napinanie a następnie rozluźnianie partii mięśni powoduje w efekcie długotrwałe rozluźnienie. Szybko zauważysz, że napięcie się obniżyło. Możesz też poprosić kogoś by zrobił ci masaż.
Ważna sprawą jest także szersze otwieranie ust przy mówieniu. Jeśli otwierasz usta szerzej - jednak ciągle nie przekraczając norm naturalności, wtedy dźwięk jest mocniejszy. Możesz na przykład ćwiczyć mówienie z korkiem. Wystarczy, że wsadzisz korek między zęby i zaczniesz czytać jakiś tekst. Po tym ćwiczeniu zauważysz, że nie tylko napięcie żuchwy się zmniejszyło i mówisz trochę wyraźniej, ale także wpływa to na jakość Twojego głosu.
A jakie zmiany mogą zajść, gdy będzie się ćwiczyło regularnie? Możesz przeczytać i posłuchać: Co można zmienić w głosie?
Autor:
Daniel Bordman
Fragment artykułu pochodzi z gazety Twój styl
Wejdź w rolę
- Wyobraź sobie, że stoisz na stadionie, a tysięczny tłum skanduje z zachwytem twoje imię - radzi Daniel Bordman. Uważa, że naszej pewności siebie lepiej niż bezpieczne pozycje służą wizualizacje.
- Pozytywne wyobrażenia poprawiają nastrój i wpływają na naszą postawę, ton głosu - uważa. Takie działanie to rodzaj rozgrzewki. Ludzie teatru mają na nią swoje określenie: czas na wejście w rolę.
Anita potrzebuje trzech godzin. Długo się ubiera, układa włosy, robi staranny makijaż. Przygotowuje ściągawkę: na małej kartce spisuje w punktach treść wypowiedzi. Przyzwyczaja się. - Do maski rzeczowej laski, jak żartuje mój mąż - mówi Anita.
- Tuż przed wystąpieniem ulatniam się do toalety i przy dźwięku płynącej wody rozgrzewam struny głosowe: ćwiczę wdechy, mruczę - opowiada Anita.
Daniel Bordman uważa, że wyobrażanie sobie życzliwie uśmiechniętej publiczności pomogłoby jej bardziej. - Kiedy nasza nieśmiałość ujawnia się w sytuacjach publicznych, ukrywa się za nią również strach przed krytyką i niewiara, że widz może być sprzymierzeńcem. Wiele razy widziałem zaskoczenie na twarzach ludzi w chwili, gdy zrozumieli, że występując publicznie, nie są zwierzyną osaczoną przez wrogów. Nieśmiali tak się czują. Wizualizacja sprawia, że zaczynają dostrzegać na sali uśmiechnięte i zasłuchane twarze.
Anita: - Stoję z pilotem do slajdów w ręce, a przez głowę przelatują mi myśli: „Czy już widać, jak się spięłam? Uśmiech, uśmiech! - mówię dobie. - Po co włożyłam tę białą koszulę, nic dziwnego, że patrzą, pewnie wyglądam jak podstarzała maturzystka”.
Michał: - Na imprezie rzucam do najbliżej stojącej osoby „Cześć, też jesteś tu obca?”, a ona na to: „Nie”. Panika. Na to nie znam odpowiedzi. Po chwili przypominam sobie, że mogłem przecież powiedzieć wprost: „A ja tak i czuję się trochę onieśmielony”. Za późno! W dodatku nie przedstawiłem się, co sobie ona sobie pomyśli. Porażka!
Niestety niepewność powoduje, że nadmiernie skupiamy się na sobie. Nieśmiały rozmawia sam ze sobą nawet w towarzystwie. Ten wewnętrzny dialog bywa tak ożywiony, że realny rozmówca czuje się jak piąte koło u wozu, więc znika.
Autor: Karolina Święcicka
Całość artykułu znajduje się
http://kobieta.interia.pl/news/niesmialosc-w-roli-glownej,1118389,
Dzisiaj wieczorem w programie „Polska i Świat” w TVN 24 komentował będę zachowanie i ogólny wizerunek Prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Zostaną poruszone elementy postawy i strategii komunikacyjnych, które mogłyby spowodować zmianę wizerunku i przychylniejszy odbiór przez społeczeństwo.
Serdecznie zapraszam. Daniel Bordman

Kobieta to istota, której ciężko jest dogodzić. Według amerykańskich psychologów, których cytuje „Super Express”, najbardziej wrażliwą strefą kobiety jest… ucho. Ustalenia te są użytecznym źródłem inspiracji dla panów żyjących w stałych związkach.
Innym sposobem, który sprawi radość partnerce jest mówienie komplementów. Bez nich panie nie mogą wprost żyć. Jednak warto pamiętać, by komplement nie był zbyt banalny.
Kobieta musi czuć się najważniejsza w życiu męzczyzny. Jeśli facetowi podoba się kobieta, musi dać jej to odczuć. Wspólne planowanie przyszłości, choćby najbliższej, na pewno spodoba się partnerce i doda jej pewności siebie.
Panie lubią, gdy mężczyźni są o nie zazdrośni.
Pokazujcie swoje zainteresowanie i troskę zadając pytania. Pytajcie jak minął jej dzień, jak miewa się rodzina i co u nich słychać? - proponuje „SE”. Jednak same słowa to za mało! Równie ważny jest styl i ton mówienia. Nie ma nic gorszego niż wyuczyć się zasad na pamięć - dodaje dziennik. Jeśli słowa nie mają pokrycia w działaniu, są bezużyteczne.
Podaję za o2.pl
Na jednej ze stron moich znajomych przeczytałem bardzo interesującą wypowiedź. Oto ona:
„Czy zdajesz sobie sprawę, że przeciętny pracownik spędza na kursach dokształcających 26,3 godzin ROCZNIE? Tak więc stosunek szkolenia do pracy wynosi 0,01. Czy wyobrażasz sobie, że na podwyższanie swoich umiejętności 26,3 godziny rocznie poświęca śpiewaczka operowa, skrzypek, golfista, pilot, żołnierz, chirurg, astronauta? OCZYWIŚCIE, ŻE NIE!!! Dlaczego wszyscy oni uważają, że SZKOLENIE SIĘ jest konieczne, a pracownicy biznesu, nie? Po pierwsze uważam, ze to wstyd. A po drugie ważniejsze, że przed tym nie uciekniemy: ani firmy, ani ludzie.
Źródło: Tom Peters „Biznes od nowa”
Wybory na najwyższy urząd w USA się rozpoczęły. Dzisiaj Amerykanie zdecydują kto zostanie 44 prezydentem USA. Ten temat nie tylko w stanach jest numerem jeden. Trzeba pamiętać, że są to wyjątkowe wybory, gdyż pierwszy raz o najwyższy urząd w państwie (w wyścigu o nominację) walczyli, kobieta, afroamerykanin, emeryt, mormon, pastor, latynos i dwukrotnie rozwiedziony wnuk włoskich emigrantów. Polskie media już od rana mówią głównie o tym, kto, jak i ile musiał wydać na kampanię, by stworzyć skuteczny wizerunek. I jaki wizerunek pozwoli wygrać te wybory.
Zostałem poproszony o wypowiedź w sprawie technik, jakie były użyte przez sztaby wyborcze Baracka Obamy i Johna McCaina. Komentarz do tego wydarzenia na żywo będzie można oglądać już dzisiaj o 17.30 w telewizji Polsat. Serdecznie zapraszam.