Najlepiej, żeby było jak najwięcej za jak najmniej, a do tego bardzo profesjonalnie i szybko!
Spotykam coraz więcej osób zainteresowanych samorozwojem i podnoszeniem kwalifikacji. Chcą się doskonalić, więc poszukują specjalistów w dziedzinie, która ich interesuje. Jasno określają cele, ponieważ znają swoje słabości. Mogą skupić się na indywidualnych potrzebach i przy pomocy trenera stopniowo je zaspakajać.
Ale cele są stawiane nie tylko przez osoby indywidualne. Coraz więcej firm widzi w takich metodach pracy sposób na podnoszenie wydajności swoich pracowników. Pozyskują środki na szkolenia i… stawiają bardzo często absurdalne wymagania. Rządzi nimi zasada jak najwięcej za jak najmniej, a do tego szybko i profesjonalnie. To tak, jakby celem było szkolenie samo w sobie, a nie efekty, jakie może ono przynieść.
Coraz częściej dostaję informacje, że firma chce zorganizować szkolenie, najlepiej jednodniowe. Treściwe i rozbudowane zapytania o oferty zamieszczam poniżej. Warto pokreślić, że firmy chciały poświęcić na opracowanie wyliczonych tematów zaledwie jeden dzień! Spodziewały się, że trener poruszy takie zagadnienia jak:
–> nawiązywanie kontaktu z publicznością
–> argumentacja i odpowiedź na krytykę
–> asertywność
–> asertywność a agresywność
–> przygotowanie atrakcyjnego przekazu
–> walka z silnym stresem
–> odpowiedzi na pytania w sytuacji silnego stresu
–> zasady komunikacji z mediami i budowanie dobrych relacji z dziennikarzami
–> zrozumienie potrzeb dziennikarzy
–> budowanie zrozumiałego komunikatu
–> sposoby skutecznego prezentowania siebie i swojej firmy w mediach
–> autoryzacje i sprostowania – prawo prasowe a rzeczywistość
–> kontakty z mediami w sytuacjach problemowych i kryzysowych
–> mowa ciała, kontakt wzrokowy podczas udzielania wywiadu
–> zachowanie przed kamerą oraz mikrofonem
Bądź inny przykład jednodniowego szkolenia:
–> ćwiczenie manipulowania wrażeniem
–> opanowanie sztuki skutecznego przekonywania
–> rozwinięcie umiejętności prezentacji publicznej
–> ćwiczenie pokonywania stresu i tremy w wystąpieniach publicznych
–> opanowanie wiedzy, jak efektywnie prezentować
–> nabycie umiejętności przekazywania koncepcji i projektów różnym grupom odbiorców
–> utrzymanie zainteresowania słuchaczy i zapobieganie ich znużeniu
–> ćwiczenia w zakresie radzenia sobie z obiekcjami słuchaczy,
–> odpowiadania na pytania i wyjaśniania wątpliwości
–> nauka wywierania wrażenia
–> ćwiczenia pewności siebie
Tematy są oczywiście interesujące i stanowią ogromne wyzwaniem, a dzięki temu szkolenia są niezwykle intensywne i dynamiczne. Jest tylko jedno małe ale. Prawie każdy z przytoczonych tematów jest tak szerokim zagadnieniem, że praca nad tylko jednym z nich może trwać kilka spotkań – w innym wypadku nie należy spodziewać się trwałej zmiany, a jednie uświadomienia sobie różnych możliwości.
Nie podzielasz mojego zdania? No cóż, użyjmy zatem metafory. Gotując zupę, wiesz dokładnie, jaki ma być końcowy efekt smakowy. Dobrze wiesz co musisz wrzucić do garnka, żeby odpowiednie produktu oddały Ci smak zupy ogórkowej, pomidorowej, jarzynowej bądź koperkowej. Nie gotujesz przecież zupy ogórkowo-pomidorowo-jarzynowo-koperkowej. Skupiasz się tylko na jednym rodzaju. Czarujesz nad garnkiem i za każdym razem starasz się, by zupa wyszła Ci jeszcze lepsza niż zwykle.
Podobnie jest z pracą nad naszymi umiejętnościami. Czy po jednym dniu szkolenia, które zaledwie otwiera wiele ścieżek pracy, a nie skupia się na jednym zagadnieniu, można twierdzić, że jest się o stopień wyżej we własnych umiejętnościach? Czy więcej wnosi jednodniowe szkolenie poruszające wiele ważnych kwestii, ale nie skupiające się na najważniejszych zagadnieniach? Czy może korzystniej uczestniczyć w takim spotkaniu, które obierze jeden cel i zagłębi się w niego na tyle szczegółowo, że wspólna praca przyniesie widoczną zmianę? Nie są przecież ważne zaświadczenia, a narzędzia do dalszego samodoskonalenia, jakie zdołasz wypracować na spotkaniach.
Chcesz perfekcyjnie posługiwać się doszlifowanymi umiejętnościami i być traktowany jako ekspert w danej dziedzinie, czy wolisz być osobą, która wiele słyszała, widziała i próbowała, ale w niczym nie jest doskonała? Takie pytania musi zadać sobie każda osoba i każda firma, która planuje rozpocząć szkolenie. W innym wypadku można z łatwością zboczyć ze ścieżki, która prowadzi do wyznaczonego celu.