Emocje – jak je kontrolować

11 Luty 2008

Dzisiaj czas na emocje. Drobna analiza czym sÄ… i jak na nas wpÅ‚ywajÄ…. Tym razem fragment książki – jeszcze nie mojej ;) – miÅ‚ej lektury.

CzÅ‚owiek jest zÅ‚ożonÄ… organizacjÄ…, skÅ‚adajÄ…ca siÄ™ z czterech części, które mogÄ… być połączone, nie połączone lub też źle ze sobÄ… połączone. Wóz połączony jest z koniem za pomocÄ… dyszli, koÅ„ połączony jest z woźnicÄ… lejcami, a woźnica połączony jest z panem dziÄ™ki gÅ‚osowi pana. Jednakże woźnica musi sÅ‚yszeć i rozumieć gÅ‚os pana. Musi on wiedzieć, jak powozić, a koÅ„ musi być nauczony, jak reagować na lejce. Co siÄ™ tyczy zwiÄ…zku pomiÄ™dzy koniem i wozem, to koÅ„ musi być wÅ‚aÅ›ciwie zaprzężony. IstniejÄ… zatem trzy połączenia miÄ™dzy czterema odcinkami tej zÅ‚ożonej organizacji. JeÅ›li w jednym z tych połączeÅ„ czegoÅ› brakuje, to organizacja nie może dziaÅ‚ać jako jedna caÅ‚ość. Połączenia sÄ… zatem nie mniej ważne niż same „ciaÅ‚a”. PracujÄ…c nad sobÄ…, czÅ‚owiek pracuje równoczeÅ›nie nad „częściami” i nad „połączeniami”. Ale jest to innego rodzaju praca.

Praca nad sobÄ… musi zacząć siÄ™ od woźnicy. WoźnicÄ… jest umysÅ‚. By móc usÅ‚yszeć gÅ‚os pana, woźnica „po pierwsze” nie może spać, to znaczy musi siÄ™ obudzić. Wtedy może siÄ™ okazać, że pan mówi jÄ™zykiem, którego woźnica nie rozumie. Woźnica musi siÄ™ nauczyć tego jÄ™zyka. Kiedy siÄ™ go nauczy, bÄ™dzie mógÅ‚ zrozumieć pana. Ale jednoczeÅ›nie musi też nauczyć siÄ™ prowadzić konia, zaprzÄ™gać go do wozu, karmić, czyÅ›cić go i utrzymywać wóz w porzÄ…dku. Na co zdaÅ‚oby mu siÄ™ rozumienie pana, jeÅ›li nie byÅ‚by w stanie niczego zrobić? Pan mówi mu, żeby gdzieÅ› pojechać. Ale on nie może siÄ™ ruszyć, ponieważ koÅ„ nie zostaÅ‚ nakarmiony, zaprzężony, a on sam nie wie, gdzie sÄ… lejce. KoÅ„ to nasze emocje. Wóz to nasze ciaÅ‚o. UmysÅ‚ musi nauczyć siÄ™ kontrolować emocje. Emocje zawsze pociÄ…gajÄ… za sobÄ… ciaÅ‚o. W takim porzÄ…dku musi postÄ™pować praca nad sobÄ…. [...]

Niektórym ludziom trudno jest zrozumieć różnicÄ™ miÄ™dzy myÅ›lÄ… i czuciem, innym trudno zrozumieć jest różnicÄ™ miÄ™dzy czuciem i doznaniem albo miÄ™dzy myÅ›lÄ… i impulsem ruchowym. MówiÄ…c bardzo oglÄ™dnie, można powiedzieć, że funkcja umysÅ‚owa dziaÅ‚a zawsze przez porównanie. Intelektualne wnioski sÄ… zawsze wynikiem porównania ze sobÄ… dwóch lub wiÄ™kszej liczby wrażeÅ„. Doznanie i emocja nie rozumujÄ…, nie porównujÄ…, okreÅ›lajÄ… one po prostu dane wrażenie poprzez jego aspekt, poprzez to, czy jest ono – w tym lub innym znaczeniu – przyjemne lub nieprzyjemne, poprzez jego kolor, smak, zapach. Co wiÄ™cej, doznania mogÄ… być obojÄ™tne sÄ… ani ciepÅ‚e, ani zimne; ani przyjemne, ani nieprzyjemne; „biaÅ‚y papier”, „czerwony ołówek”. W doznaniu bieli czy czerwieni nie ma niczego przyjemnego czy nieprzyjemnego. W każdym razie niekoniecznie musi być coÅ› przyjemnego lub nieprzyjemnego, zwiÄ…zanego z tym lub tamtym kolorem. Te doznania pochodzÄ…ce z tak zwanych „piÄ™ciu zmysłów”, jak również inne, takie jak doznanie ciepÅ‚a, zimna, itd., sÄ… doznaniami instynktowymi. Funkcje czuciowe, czy też emocje, sÄ… zawsze przyjemne lub nieprzyjemne; obojÄ™tne emocje nie istniejÄ….

Fragmenty z książki P.D. UspieÅ„ski – Fragmenty nieznanego nauczania

Rozmowa w Superstacji – „Czy polityk może być twarzÄ… marki?”

9 Sierpień 2007

We wtorek miaÅ‚em przyjemność być goÅ›ciem telewizji Superstacja. RozmawialiÅ›my na temat tego, czy polscy politycy mogÄ… grać w reklamach lub firmować produkty swoim nazwiskiem. Punktem wyjÅ›cia do rozmowy byÅ‚o uczestnictwo byÅ‚ego rosyjskiego prezydenta w kampanii reklamowej jednej ze znanych i ekskluzywnych marek torebek.

A co wy sÄ…dzicie na temat: Czy politycy powinni reklamować znane marki i jak to wpÅ‚ynie na ich wizerunek lub wizerunek marki, którÄ… reklamujÄ…?

Zasoby dyrektorów, managerów oraz polityków, czyli jak nawiÄ…zywać i jak utrzymywać cenne kontakty?

22 Marzec 2007

Wczoraj zadano mi pytanie dotyczÄ…ce nie tylko zmiany osobistej, ale też kreowania wÅ‚asnego wizerunku, czy poÅ›rednio kreowania wizerunku firmy. Czyli…

Jak nawiÄ…zywać i utrzymywać cenne kontakty?

To pytanie jest szczególnie ważne, gdyż oprócz naszej wiedzy i umiejÄ™tnoÅ›ci, to wÅ‚aÅ›nie kontakty sÄ… szczególnie ważne w karierze zawodowej.

I tu może siÄ™ ktoÅ› oburzyć. Wykrzyczeć. „No pewnie! Tak! Wszystko zaÅ‚atwia siÄ™ po znajomoÅ›ci! A jak ktoÅ› coÅ› potrafi, to nie bÄ™dzie siÄ™ w stanie przebić, bo Ci po znajomoÅ›ci wszystko zagranÄ… dla siebie.”

Owszem zdarzajÄ… siÄ™ niesprawiedliwe decyzje i to przez ich pryzmat oceniamy zasoby, które nazywam „znajomoÅ›ciami”. No wÅ‚aÅ›nie, ale.

WiÄ™kszość osób, gdy czegoÅ› potrzebuje w ważnej dla siebie kwestii zaczyna szukać informacji na dany temat. Zadaje pytania znajomym, rodzinie. Szuka osób, którym ufa i wie, że już zetknęły siÄ™ z danÄ… ofertÄ… lub czÅ‚owiekiem. Może też, gdy potrzebujesz sprawdzonego fachowca od wykoÅ„czenia mieszkania zasiÄ™gasz informacji u znajomych. Czy przypominasz sobie chociaż jeden taki przypadek, gdy pytaÅ‚eÅ› o to, czy ktoÅ› siÄ™ sprawdziÅ‚? JeÅ›li tak, to jest to normalne. Mamy tendencjÄ™ do ograniczania ryzyka, jeÅ›li mamy do wyboru osobÄ™ która jest nam polecana i która jest dobra oraz osobÄ™, której nikt nam nie poleca, a wydaje nam siÄ™ nawet trochÄ™ lepsza, to wiÄ™kszość osób wybierze tÄ™ która jest polecana. Szczególnie wtedy, gdy brakuje nam wiedzy, by obiektywnie sprawdzić jej kompetencje.

Co z tego dla nas wynika? Odpowiedź jest prosta. Im bardziej rozbudowana i odpowiednia siatka znajomych, tym wiÄ™ksze szanse na sukces.

No dobrze wiadomo już, że znajomoÅ›ci trzeba mieć. Każdy z nas je ma, mniejsze bÄ…dź wiÄ™ksze. Ale jak to zrobić, by te osoby, które codziennie poznajemy byÅ‚y z nami w staÅ‚ym kontakcie?

Z pewnoÅ›ciÄ… wielu z nas zastanawiaÅ‚o siÄ™, czemu nie nawiÄ…zywali kontaktów na studiach, w różnorodnych organizacjach lub uczestniczÄ…c w ciekawych wydarzeniach. Czemu marnowali czas na zupeÅ‚nie inne rzeczy? A teraz mogliby korzystać z tych wypracowanych kontaktów.

Pewnie odpowiesz: „Bo nie widziaÅ‚em na tyle interesujÄ…cych ludzi, by z nimi z przyjemnoÅ›ciÄ… spÄ™dzać czas.” Dodasz:  „Nie chodzi o to, by udawać, że siÄ™ kogoÅ› lubi. Tylko lubić go i chcieć z nim przebywać.”

Wszystko prawda. Ja również uważam, że trzeba być fair, zarówno wzglÄ™dem innych jak i siebie.

Jednak czy zastanawiałeś się może, czy aby na pewno chciałeś poznać dokładnie ludzi, których spotkałeś?

Problem najprawdopodobniej leży w tym, że nie widziaÅ‚eÅ› olbrzymiej potrzeby, by chcieć ich poznać. Może myÅ›laÅ‚eÅ›: „Skoro sami nie chcÄ… w tym pomóc to, czemu ty masz o to zabiegać.” A może byli po prostu za zwykli?

CzÄ™sto te inne osoby nie zdajÄ… sobie sprawy, że robiÄ… takie a nie inne wrażenie. WyglÄ…dajÄ… siÄ™ na ciÄ…gle zmÄ™czonych, mówiÄ… z pretensjÄ… w gÅ‚osie bÄ…dź może siÄ™ najzwyczajniej wstydzÄ….

Przyczyny takiego odbioru mogą być różne.

Oczywiście takie wrażenie osłabia skuteczność, ale czy to oznacza, że mamy ich przekreślić?

Oczywiście, że nie!

Innym problemem jest „chciejstwo” poznania.

Mój znajomy opowiadaÅ‚ mi, że niewiele osób go tak naprawdÄ™ interesuje. „Oni sÄ… tacy zwyczajni”, mówiÅ‚. „Ja wolÄ™ ludzi z pasjÄ… i ciekawymi zainteresowaniami.

RozwiÄ…zanie byÅ‚o proste. Co zrobiliÅ›my? Najpierw zbadaliÅ›my, jakie obszary sÄ… dla mojego znajomego ważne. Jakie tematy go pasjonujÄ… i czego chciaÅ‚by siÄ™ dowiedzieć.

A później wiedzÄ…c, co go interesuje i uczÄ…c siÄ™ szukać oznak zainteresowania u drugiej strony, zacząć nawiÄ…zywać zupeÅ‚nie nowe, lepsze kontakty. Po tym, gdy uÅ›wiadomiÅ‚ sobie, że trzeba trochÄ™ pomóc innym w odkryciu tych ciekawych tematów, zaczÄ…Å‚ budować wiÄ™cej trwalszych relacji.

Ty też możesz to zrobić. JeÅ›li spotykasz osobÄ™, znajdź z niÄ… wspólny temat. Obserwuj jej reakcje. JeÅ›li temat „zaskoczy”, dalej już samo popÅ‚ynie, jeÅ›li nie, szukaj dalej.

Dlatego im wiÄ™cej punktów wspólnych tym lepsza jest komunikacja i tym wiÄ™ksze szanse na trwałą znajomość.

A im więcej znajomości, tym większa szansa na sukces.

PS.
JeÅ›li chcesz, możesz napisać, jakie sÄ… Twoje doÅ›wiadczenia w materii budowania kontaktów spoÅ‚ecznych. Z chÄ™ciÄ… to przeczytam.

Oczekiwania, a Å¼ycie

19 Marzec 2007

Jak duże zaufanie musi posiadać klient, decydujÄ…c siÄ™ na pracÄ… z konkretnym trenerem lub coachem.

 

Kilka tygodni temu otrzymaÅ‚em propozycjÄ™ współpracy. Głównym zaÅ‚ożeniem byÅ‚o przy pomocÄ… ćwiczeÅ„ artykulacyjnych wyeliminować yyyy w czasie wypowiedzi, gdyż to przeszkadza odbiorcom podczas wystÄ…pieÅ„ publicznych.

 

I… nie zrobiliÅ›my tego to do koÅ„ca! Dlaczego? Gdyż, problem nie leżaÅ‚ w tym, że sÅ‚yszaÅ‚em yyyy, a w zupeÅ‚nie innej kwestii.

 

Od poczÄ…tku.

 

ZostaÅ‚em poproszony o opiekÄ™ nad osobÄ…, która w swoich wypowiedziach nadużywaÅ‚a przerywników: mmmm, yyyy. Szczególnie sÅ‚yszalne to byÅ‚o w czasie wystÄ…pieÅ„ publicznych. ZaczÄ…Å‚em przyglÄ…dać siÄ™ sprawie i okazaÅ‚o siÄ™, że coÅ› innego przeszkadza odbiorcom podczas tych wystÄ…pieÅ„.

 

Brak pauz, brak właściwego kontaktu wzrokowego oraz brak umiejętności wyrażania emocji. To były główne powody dyskomfortu odbiorców.

 

Wyzwaniem byÅ‚o przekonanie mojego klienta, że nadużywanie yyyy nie jest jego głównym problemem. Wiele osób zwracaÅ‚o mu uwagÄ™, że przerywnik yyyy jest przyczynÄ… jego niepowodzeÅ„, stÄ…d klient chciaÅ‚ pracować głównie nad tym. TÅ‚umaczenia, że nie to jest najistotniejsze i wspólne wyznaczenie nowego celu oczywiÅ›cie byÅ‚y akceptowane, ale na poziomie podÅ›wiadomym byÅ‚a olbrzymia potrzeba zmiany tego ciÄ…gle wytykanego przyzwyczajenia.

 

Co zrobiliśmy?

UstaliliÅ›my, że bÄ™dziemy zajmowali siÄ™ tymi sprawami równoczeÅ›nie. Pozwoli to wyeliminować częściowo, w tym krótkim czasie który zostaÅ‚ na to przeznaczony,  różne dodatkowe dźwiÄ™ki. Skupimy siÄ™ także na tych elementach, które zdiagnozowaÅ‚em. Po tym głównym spotkaniu, które byÅ‚o celem ustaliliÅ›my nastÄ™pne spotkania by dokoÅ„czyć proces zmiany.

Konsultacje indywidualne

16 Marzec 2007

OtrzymaÅ‚em dzisiaj zapytanie od jednego z czytelników bloga i stwierdziÅ‚em, że pewnie jest duża szansa, iż inni też mogÄ… o to pytać, dlatego odpowiadam publicznie. A oto treść pytania.:

Panie Danielu,

proszÄ™ o informacje ile czasu oraz ile pieniÄ™dzy trzeba poÅ›wiecić na tu cytat z PaÅ„skiego blogu

- eliminacja yyyy
- zwiększenie dźwięczności głosu
- konkret w  wystÄ…pieniach publicznych
- poprawienie melodyki głosu
- dodanie emocji do wypowiedzi

pozdrawiam,

 

Dlatego publikuj�? moj�? odpowied??.

Witam,

Na efekt koÅ„cowy wpÅ‚ywa bardzo wiele czynników oto kilka z nich:

- stan zastany, (czyli jak dużo, lub jak niewiele trzeba zrobić)

- wytrwaÅ‚ość i systematyczność osoby, z którÄ… siÄ™ pracuje (jeÅ›li nie bÄ™dzie motywacji, efekty bÄ™dÄ… przychodziÅ‚y  później)

- przekonania osoby, (JeÅ›li ktoÅ› ma silne przekonanie, że lepiej, w czasie wystÄ…pienia publicznego, mówić szybciej bo wtedy przekaże siÄ™ wiÄ™cej informacji, to takie rozumowanie bÄ™dzie wymagaÅ‚o wiÄ™cej pracy niż, gdy ktoÅ› nie przywiÄ…zaÅ‚ siÄ™ do tej myÅ›li.)

- przyzwyczajenia, (jeÅ›li z kimÅ› pracuje, kto byÅ‚ uczony wczeÅ›niej w zupeÅ‚nie inny sposób, wtedy trzeba trochÄ™ czasu poÅ›wiecić by inaczej uformować nowe nawyki.)

- fizjonomia /tak wiem jest to niesprawiedliwe, ale niektórzy majÄ… po prostu Å‚atwiej, generalizujÄ…c np. wiÄ™ksza krtaÅ„ – dziÄ™ki temu dźwiÄ™k może być silniejszy – a przez to uzyskamy efekt szybciej, na szczęście jest wiele innych ważniejszych elementów/

- „chciejstwo” – niektórzy mówiÄ… – chcieć to móc, i te osoby czÄ™sto osiÄ…gajÄ… efekty szybciej

i nie wiem czy nie najważniejsze, umiejÄ™tność dogadania siÄ™ prowadzÄ…cego z osobÄ…, którÄ… siÄ™ rozwija. Bez tego nie ma sprawnej komunikacji i jasnego deklarowania swoich oczekiwaÅ„ a co za tym idzie odpowiednich efektów.

Nie jestem w stanie jasno i dokÅ‚adnie okreÅ›lić przedziałów czasowych wspólnej pracy. Ale by jak najpeÅ‚niej odpowiedzieć na te zapytanie może podam pewne przedziaÅ‚y czasowe, które wynikajÄ… z mojego doÅ›wiadczenia.

 

- eliminacja yyyy

Jest to dość proste jednak wymaga kilku lub kilkunastu powtórzeÅ„ po 10 – 15 min. – Czas potrzebny do wyeliminowania tej naleciaÅ‚oÅ›ci to: od 1 godz. do 3 – 4. max (wersja naprawdÄ™ pesymistyczna)

- zwiększenie dźwięczności głosu

Sprawa bardziej skomplikowana, ale jeÅ›li nie pracujemy nad siłą gÅ‚osu przy bardzo sprzyjajÄ…cych wiatrach można usÅ‚yszeć efekt już po 2 godz. i potrzebne sÄ… kolejne 3 – 4 na utrwalenie. W wersji pesymistyczniej jest to ok 5 – 6 godz. + tyle samo godz. na utrwalenie.

- konkret w wystÄ…pieniach publicznych (w zależnoÅ›ci jak to bÄ™dzie mierzalne)

od 1,5 godz. do … – nie oÅ›mielÄ™ siÄ™ okreÅ›lać bo dla każdego czym innym jest bycie konkretnym.

- poprawienie melodyki głosu

od 2-3 godz. do 7 – 8 godz. (i tu też pojawia siÄ™ problem wyznaczenia osiÄ…gniÄ™cia ogólnego sukcesu, dla jednych dana melodyka bÄ™dzie O.K. i bÄ™dzie współgraÅ‚a z całą osobowoÅ›ciÄ… innych zaÅ›, trzeba bÄ™dzie przeÅ›wiÄ™cić wiÄ™kszÄ… uwagÄ™.)

- dodawanie emocji do wypowiedzi

Od 20 min do … też tego nie okreÅ›lÄ™.

 

PozwoliÅ‚em sobie na pewnie uogólnienie. Trzeba jednak pamiÄ™tać, że nie da siÄ™ tego wszystkiego zrobić w 1 lub 2 dni, pracujÄ…c po 8 godz. dziennie. JeÅ›li ma to być trwaÅ‚a zmiana wymaga ona innego charakteru pracy! RekomendujÄ™ sesje, krótsze a systematyczne. Pracuje siÄ™ wtedy nad danymi zagadnieniami pakietowo.

Co do kosztów. Zależy to do wielu zmiennych typu, intensywność spotkaÅ„, okreÅ›lony termin do którego „trzeba” osiÄ…gnąć cel, miejsce spotkaÅ„, itd. Dlatego przy precyzyjnym zapytani, można to ustalić.

Jeżeli bÄ™dÄ™ znaÅ‚ wiÄ™cej szczegółów, z pewnoÅ›ciÄ… bÄ™dzie mi Å‚atwiej w peÅ‚ni odpowiedzieć na te 2 pytania.

Pozdrawiam
Daniel Bordman

Kreowanie wizerunku polityków

19 Luty 2007

MajÄ…c 21 lat, rozpoczÄ…Å‚em współpracÄ™ z jednÄ… z partii politycznych, przygotowujÄ…c kandydatów do wyborów samorzÄ…dowych.

Pracowaliśmy przede wszystkimi nad ogólnym wizerunkiem kandydatów, strategią wyborczą oraz wystąpieniami publicznymi.

NajwiÄ™kszym wyzwaniem byÅ‚o przekonanie przyszÅ‚ych radnych do tego, że jeÅ›li mi zaufajÄ…, osiÄ…gnÄ… sukces. Nie byÅ‚o to trudne, gdyż zarówno dla nich jak i dla mnie zależaÅ‚o na sukcesie. ByÅ‚o to moje pierwsze zalecenie, dlatego doÅ‚ożyÅ‚em wszelkich staraÅ„, by osiÄ…gnÄ… jak najwiÄ™cej.

Wytrwała praca
SpotykaliÅ›my siÄ™ w grupach 4 – 5 osobowych. Tak, by każdy mógÅ‚ zobaczyć kolegÄ™ czy koleżankÄ™ przy pracy. Uczymy siÄ™ nie tylko wtedy, gdy „jesteÅ›my na Å›rodku”, ale też wtedy, gdy próbujÄ… inni. Ponad to, taki system pracy umożliwia Å‚atwiejsze odpieranie obiekcji. CzÄ™sto siÄ™ tak dzieje, że jesteÅ›my przyzwyczajeni do starych nawyków i po wprowadzeniu nowych sÄ… wczeÅ›niejsze niewygodne. Nie każdy akceptuje to od razu, dlatego koledzy byli Å›wietnym lustrem, w którym mógÅ‚ siÄ™ przejrzeć kandydat. PamiÄ™tam jak dziÅ›, gdy pracowaÅ‚em z jednym ze starszych radnych, który budowaÅ‚ logiczne, ale tak dÅ‚ugie zdania, że po trzech minutach wszyscy na sali spali. WystarczyÅ‚o zwrócić uwagÄ™, że lepiej bÄ™dzie, jeÅ›li bÄ™dzie mówiÅ‚ krótszymi zdaniami, a stanie siÄ™ to interesujÄ…ce i bardziej przyswajalne. Ów radny jeszcze dla pewnoÅ›ci zapytaÅ‚ swoich kolegów, czy to jest prawda, że teraz jest lepiej. ZdziwiÅ‚ siÄ™ też, dlaczego mu tego wczeÅ›niej nie powiedzieli. Sprytnie wymigali siÄ™ od odpowiedzi, twierdzÄ…c, że od tej pory bÄ™dÄ… zwracali na to uwagÄ™.

Kontakt wzrokowy
W wystÄ…pieniach publicznych jednym z najważniejszych narzÄ™dzie budowania wÅ‚asnego wizerunku jest kontakt wzrokowy. WydawaÅ‚o mi siÄ™, że jest to informacja, o której każdy wie i nie bÄ™dzie z tym wiÄ™kszego problemu. OkazaÅ‚o siÄ™, że na to zagadnienie musieliÅ›my poÅ›wiÄ™cić trochÄ™ czasu. PracowaliÅ›my nad tym, by każda osoba siedzÄ…ca na widowni czuÅ‚a siÄ™ tak, że to do niej jest skierowana mowa. Nie mogÅ‚em pozwolić, by wzrok wÄ™drowaÅ‚ gdzieÅ› ponad publiczność bÄ…dź, by byÅ‚ wbity w ziemiÄ™ lub uczepiony w jednego sÅ‚uchacza. PodzieliliÅ›my naszych widzów na cztery sektory i przyzwyczajaÅ‚em polityków, by sprawiedliwie obdarzali każdego z czÅ‚onków publicznoÅ›ci.

Mówimy, a nie przemawiamy
Od kiedy pamiÄ™tam powtarzaÅ‚em to stwierdzenie, jak mantrÄ™. Najważniejsze jest, by mówić do kogoÅ›, a nie przemawiać. Chyba nikt nie lubi jak się  go poucza czy „prawi siÄ™ mu kazania”, a sÅ‚uchajÄ…c polityków w czasami mam takie wrażenie.

Wiara czyni cuda

Wspominam bardzo sympatycznie pracÄ™ z tymi ludźmi, którym naprawdÄ™ zależaÅ‚o na sukcesie. A uwielbiam pracować z osobami, które chcÄ… osiÄ…gać, to co sobie zaÅ‚ożyli, bo wtedy nasza wspólna wiara czyni wrÄ™cz cuda.

Cień sukcesu
MuszÄ™ jednak powiedzieć o czymÅ›, co nie do koÅ„ca mi siÄ™ udaÅ‚o prowadzÄ…c ten projekt. W Å›wiecie, w którym jesteÅ›my nastawieni na wyolbrzymianie swoich sukcesów, a ukrywanie spraw, którymi nie chcemy siÄ™ chwalić może bÄ™dzie to postrzegane, jako „profesjonalne samobójstwo”. Jednak wychodzÄ™ z zaÅ‚ożenia, że warto mówić o pewnych sprawach, bo jest to jak najbardziej uczciwe.

Głównym powodem, dla którego o tym piszÄ™ jest to, że praca indywidualna jest bardziej komfortowa dla każdej ze stron i bardziej skuteczna. A prowadzÄ…c szkolenie, jeÅ›li pojawia siÄ™ duży problem, nie można skupić siÄ™ tylko na pewnym zagadnieniu, które zostaÅ‚o zdiagnozowane u jednego z uczestników i zapomnieÅ„ o głównym temacie warsztatu. Chociaż czasem wiem, że pomagajÄ…c temu czÅ‚owiekowi można odmienić jego życie diametralnie.
Tak siÄ™ wÅ‚aÅ›nie staÅ‚o w tym przypadku. W jednej z grup byÅ‚ mężczyzna, którego problem byÅ‚ głębszy. Nie potrafiÄ™ kropkować zdaÅ„. Co to znaczy? Już mówiÄ™. Gdy wypowiadamy zdanie, wiÄ™kszość osób jest w stanie powiedzieć, gdzie ono siÄ™ zaczyna, a gdzie koÅ„czy. W tym przypadku, każde kolejne zdanie byÅ‚o kontynuacjÄ… nastÄ™pnego. NaprawdÄ™ byÅ‚ to istny fenomen. Nigdy w Å¼yciu nie spotkaÅ‚em kogoÅ›, kto by mówiÅ‚, w taki sposób. SÅ‚uchajÄ…c jego gubiÅ‚em siÄ™ czasem w logice frazy, gdyż nie wiedziaÅ‚em, gdzie jest poczÄ…tek, a gdzie koniec. Wierzcie mi byÅ‚ to olbrzymi problem. CzÅ‚owiek niesamowicie inteligentny, a taka gÅ‚upota, wrÄ™cz nienaturalne przyzwyczajenie utrudniaÅ‚o mu życie.

Spotkania indywidualne nie mogÅ‚y pomóc, bo do wyborów byÅ‚o maÅ‚o czasu, a tuż po szkoleniach od razu wyjeżdżaÅ‚em.

Może, gdyby dojazd do Warszawy byÅ‚ krótszy spotkania raz czy dwa razy w miesiÄ…cu nie byÅ‚by problemem i to by siÄ™ wszystko inaczej potoczyÅ‚o. Ale to wszystko jest gdybaniem.

Dlaczego wiÄ™kszość ludzi woli psy niż koty, czyli wizerunek w praktyce

8 Luty 2007

ProwadzÄ…c dzisiaj zajÄ™cia, usÅ‚yszaÅ‚em zdanie, że wiÄ™kszość ludzi lubi bardziej psy niż koty, gdyż psy żywioÅ‚owo reagujÄ… na ludzi. MachajÄ… ogonem, podnoszÄ… uszy, widać po nich, że siÄ™ cieszÄ…. Koty ukrywajÄ… swoje prawdziwe emocje, a wÅ‚aÅ›ciwie pokazujÄ… je, ale sÄ… one bardziej stonowane. Tak odbieramy zwierzÄ™ta. Pytanie, jak to siÄ™ ma do ludzi.

Będę jasnowidzem
Lubimy, gdy jesteÅ›my w stanie odczytywać innych. Któż z nas nie chciaÅ‚by wiedzieć, co nasi rozmówcy myÅ›lÄ… o tym, co mówimy. ChcielibyÅ›my mieć dar jasnowidzenia i odgadywania nastrojów oraz myÅ›li innych osób.  Może siÄ™ wiÄ™c zdziwisz, jeÅ›li powiem, że tak naprawdÄ™ częściowo mamy takie umiejÄ™tnoÅ›ci. Potrafimy czytać z twarzy, oczu, postawy ciaÅ‚a. Wiemy, kiedy  czÅ‚owiek jest zÅ‚y lub jego twarz wyraża zadowolenie. Problem pojawia siÄ™ wtedy, gdy mamy do czynienia z osobÄ…, która nie wysyÅ‚a żadnych sygnałów bÄ…dź sÄ… one szczÄ…tkowe.

Twarz księgą wiedzy
SpotkaÅ‚em siÄ™ dzisiaj z osobÄ…, która mimo tego, że jest Å›wietnym fachowcem w swojej dziedzinie, to ma problemy z szybkim nawiÄ…zywaniem kontaktów. Dlaczego tak siÄ™ dzieje w jej przypadku? RozwiÄ…zaniem jest wÅ‚aÅ›nie twarz i wyrażanie emocji. Można zapytać, co byÅ‚o tego przyczynÄ…, czemu niektórzy nie potrafiÄ… okazywać emocji? Powiem, tak: mnie to nie obchodzi. Najważniejsze nie jest to, czym to byÅ‚o spowodowane, ale co trzeba zrobić, by to zmienić. Ważniejsza jest przyszÅ‚ość niż przeszÅ‚ość.
Dlatego, aby uÅ‚atwić w przyszÅ‚oÅ›ci życie trzeba trochÄ™ „uelastycznić” twarz.  Dlaczego? Ponieważ umiejÄ™tność, którÄ… posiada może siÄ™ przydać w negocjacjach, jednak przeszkadza już w Å¼yciu codziennym. Tak, tak. Zawsze taki sam wyraz twarzy zarówno, gdy mówi siÄ™ o rzeczach wesoÅ‚ych, ważnych jak i smutnych lub obojÄ™tnych jest czymÅ› okrutnym dla innych. Powoduje to poczucie dyskomfortu u drugiej osoby. Tak jak pisaÅ‚em wczeÅ›niej, każdy lubi wiedzieć, co myÅ›li przeciwnik, a w tym przypadku jest to niemożliwe.

PrzebywajÄ…c wiÄ™c z osobÄ…, która nie wyraża emocji – a wÅ‚aÅ›ciwie ich nie pokazuje, bo przeżywa je wewnÄ…trz – uczucie dyskomfortu jest dość duże. CzujÄ…c siÄ™ downie nie chcemy z niÄ… przebywać, a to powoduje, że zamyka także nas. I tak powstaje błędne koÅ‚o wzajemnych frustracji, oskarżeÅ„ i nieporozumieÅ„. Wszystko to powoduje kamienna twarz.

Czas na zmiany
ChcÄ…c zmienić taki wizerunek, pracuje siÄ™ etapami. Trzeba jednak zacząć od pracy nad wÅ‚aÅ›ciwymi mięśniami twarzy, rozbudzajÄ…c je, a nastÄ™pnie uczÄ…c, w jakich sytuacjach, jak majÄ… reagować. DziÄ™ki temu możemy znacznie ograniczyć problem. Później należy te mięśnie skoordynować i wypracować „pozytywne miny”. Trzeba pamiÄ™tać, że wszelkie napiÄ™cia mięśni twarzy bÄ™dÄ… odbierane przez innych jak atak, a asymetria jak kojarzyć siÄ™ bÄ™dzie z osobÄ… niewiarygodna.

PS.

Jak poderwać kobietę?
Podpowiem jeszcze jednÄ… rzecz. Dotyczy to głównie facetów, którzy chcÄ… lepiej nawiÄ…zywać kontakty z kobietami. Czy wiesz, że kobiety majÄ… o wiele bogatszÄ… mimikÄ™ twarzy?Dlatego, jeÅ›li chcesz znaleźć z nimi wspólny jÄ™zyk, rozbuduj swojÄ… mimikÄ™. Zobaczysz, to dziaÅ‚a!

WystÄ…pienia publiczne w piguÅ‚ce

13 Styczeń 2007

Prowadząc wczoraj coaching, stwierdziłem, że trzeba stworzyć taką pigułkę dotyczącą wystąpień publicznych.

Oto pierwsza część.

WystÄ…pienia publiczne sÄ… dialogiem

Trzeba pamiÄ™tać, że wystÄ…pienia publiczne sÄ… dialogiem. Dialogiem z publicznoÅ›ciÄ…. OdpowiedziÄ… widowni sÄ… sÅ‚owa, gesty, miny. To, że ktoÅ› uÅ›miecha siÄ™ lub nie, to że ktoÅ› dziwi siÄ™ lub wyglÄ…da na niezadowolonego, jest reakcjÄ… na to co mówimy. Dlatego uważnie obserwujmy poszczególne osoby i reagujmy na ich sygnaÅ‚y. To one nam pomogÄ…, by nasza wypowiedź byÅ‚a dynamiczna. Nie musimy zawsze sÅ‚yszeć słów, by odpowiadać, trzeba zaÅ› być spostrzegawczym.

Mów do każdego z osobna

NajczÄ™stszym błędem osób, które wystÄ™pujÄ… publicznie, jest przeÅ›wiadczenie, że mówiÄ… do masy. WidzÄ… tÅ‚umy. ZapominajÄ… jednak, że ten tÅ‚um skÅ‚ada siÄ™ przecież z wielu różnorodnych osób. Trzeba pamiÄ™tać, że nawet w najwiÄ™kszej „masie” znajdujÄ… siÄ™ jednostki. JeÅ›li zaczyna mówić siÄ™ do wszystkich, nie mówi siÄ™ do nikogo.

Kontakt wzrokowy

Tyle razy pisaÅ‚o siÄ™ już o kontakcie wzrokowym. Jest on ważny nie tylko w kontaktach „face to face”, ale także w wystÄ…pieniach. JeÅ›li bÄ™dziemy wodzić wzrokiem po podÅ‚odze, to nigdy nie zainteresujemy swoich sÅ‚uchaczy. JeÅ›li nawet najciekawsze fakty, przedstawimy patrzÄ…c w sufit, bÄ™dÄ… nie do zniesienia. Jakie jest rozwiÄ…zanie? Podzielmy widowniÄ™ na 3 lub 4 sektory. NastÄ™pnie zadbaj, by każdemu z nich poÅ›wiecić podobnÄ… ilość uwagi. Wtedy wygrasz.

Pauza

Nie bój siÄ™ pauzy. Ma ona niesamowitÄ… siłę. JeÅ›li jest dobrze użyta, dziaÅ‚a jak magnes i skupia zainteresowanie na naszej osobie. PamiÄ™taj, masz tyle czasu ile sam sobie dasz. Nie musisz gnać z tekstem. Lepiej powiedzieć mniej, ale tak by wszyscy to zapamiÄ™tali.

Wejdź w rolÄ™

Co to znaczy? PamiÄ™tasz pewnie różne opowiadania, gdy ktoÅ› czytajÄ…c fragment jakiejÅ› historii, graÅ‚ tÄ™ postać. NaÅ›ladowaÅ‚ jej tempo mówienia, gesty, ekspresjÄ™. ZmieniajÄ…c style, przykuwaÅ‚ naszÄ… uwagÄ™. DziÄ™ki temu zabiegowi sam możesz na scenie kreować nowe postacie, nowe osoby, które pomogÄ… przyciÄ…gnąć uwagÄ™ widowni. StosujÄ…c te technikÄ™, twoja wypowiedź nabiera różnorodnoÅ›ci i kolorów. Widz może w parÄ™ chwil zobaczyć i usÅ‚yszeć, prezydenta lub babciÄ™ ZosiÄ™. Od nas tylko zależy, kogo „zagramy”.  JeÅ›li zastosujesz dwu lub trzykrotnie taki Å›rodek przekazu, z pewnoÅ›ciÄ… wypowiedź bÄ™dzie ciekawsza.

Błędy

Każdy błąd potraktuj jak dar. Tak! Naucz siÄ™ by energia każdego potkniÄ™cia, błędu, zdarzenia zostaÅ‚a odpowiednio spożytkowana. KiedyÅ› prowadziÅ‚em wykÅ‚ad dla 150 kobiet. W pewnym momencie zapomniaÅ‚em, co miaÅ‚em powiedzieć. DÅ‚ugo nie myÅ›lÄ…c, spojrzaÅ‚em tylko na mojÄ… widowniÄ™ i z uÅ›miechem powiedziaÅ‚em: „No tak moje Panie i za pomniaÅ‚em co miaÅ‚em powiedzieć. Ale każdy, by siÄ™ zapomniaÅ‚ patrzÄ…c na tak urocze uÅ›miechy.” W tym momencie widownia od razu wybaczyÅ‚a mi tÄ™ chwilÄ™ zapomnienia. Innego razu, prowadzÄ…c duży warsztat z emisji gÅ‚osu, poprosiÅ‚em o ochotnika. Nikogo nie byÅ‚o, z wyjÄ…tkiem jednej pani. PodeszÅ‚a dziarskim krokiem do przodu, poprosiÅ‚em o wykonanie jednego dość trudnego ćwiczenia, a ona wykonaÅ‚a je bez trudu. NastÄ™pnie dodaÅ‚a. Ja też zajmujÄ™ siÄ™ emisjÄ… gÅ‚osu. I znów bawiÄ…c siÄ™ sytuacjÄ…, powiedziaÅ‚em z uÅ›miechem „Ja wiedziaÅ‚em, wiedziaÅ‚em, cóż tak czuÅ‚em, że tu jest planowany jakiÅ› podstÄ™p. I jak ja teraz udowodnić, że siÄ™ na czymÅ› znam?” ÅšmiaÅ‚em siÄ™ jeszcze bardziej, a caÅ‚a publiczność ze mnÄ….

Myśl

NajważniejszÄ… zasadÄ… przy wstÄ…pieniach jest jednak myÅ›lenie. Tak, wÅ‚aÅ›nie. Nie można klepać tego, co siÄ™ chce powiedzieć, to co siÄ™ przygotowaÅ‚o, bÄ…dź nauczyÅ‚o na pamięć. SÅ‚owa i zdania muszÄ… powstawać tu i teraz. Powiem inaczej. Nie chodzi o to, by siÄ™ nie przygotowywać. Musimy dokÅ‚adnie wiedzieć, co chcemy przekazać. Posiadać ustalone główne punkty naszej mowy. Jednak to, jak to zrobimy, jakich słów użyjemy, kiedy zrobimy pauzÄ™, musi być spontaniczne. Dlatego nazwaÅ‚em to myÅ›leniem! Bez tego wypowiedź bÄ™dzie tylko przeczytana lub wyklepana. Chodzi nam o naturalnÄ…, myÅ›lÄ…cÄ… osobÄ™, która wychodzi na Å›rodek taka, jaka jest i dzieli siÄ™ z nami swoimi przemyÅ›leniami. Wtedy tylko bÄ™dzie interesujÄ…ca i Å‚atwo utrzyma na sobie uwagÄ™.

W wystÄ…pieniach publicznych trzeba pamiÄ™tać o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Podczas wystÄ…pieÅ„ liczÄ… siÄ™ emocje, jakie przekazujemy publicznoÅ›ci.

Dostateczny wizerunek prezydenta

26 Grudzień 2006

Niedawno minął pierwszy rok urzędowania prezydenta. Warto się więc przyjrzeć, jaki wizerunek zbudował Lech Kaczyński.

Postawa ciaÅ‚a, wzrok i gÅ‚os.

NiepokojÄ… mnie spiÄ™te ramiona, które osÅ‚abiajÄ… pozytywne wrażenie gÅ‚owy paÅ„stwa. Wszystkie napiÄ™cia w ciele powodujÄ…, że jesteÅ›my uważani za ludzi spiÄ™tych, zestresowanych i znajdujÄ…cych siÄ™ w dyskomfortowej sytuacji, tak też siÄ™ dzieje w tym przypadku. PrzydaÅ‚oby siÄ™ popracować nad tym, by gesty byÅ‚y konkretniejsze. Jest to jedna z ważniejszych rzeczy, które trzeba poprawić. KolejnÄ… jest szczÄ™koÅ›cisk. Przecież nie możemy zmuszać siÄ™, by wsÅ‚uchiwać w każde zdanie. SÅ‚uchajÄ…c przemówieÅ„, nie możemy siÄ™ mÄ™czyć, a tak siÄ™ dzieje w tym przypadku. SÅ‚owa powinny pÅ‚ynąć swobodnie, tak by miaÅ‚y szansÄ™ uwieść sÅ‚uchaczy, nie zaÅ› ich ranić. Prezydent powinien także zwrócić uwagÄ™ na wzrok, by staÅ‚ siÄ™ bardziej skonkretyzowany. Mam wrażenie, że gdy mówi nie zwraca siÄ™ konkretnie do danej osoby. Każdy lubi być traktowany indywidualnie, dlatego wzrok nie może być „rozmyty”. Zalecam także intensywny trening medialny, by swobodniej siÄ™ wypowiadać. Warto także pamiÄ™tać, by mówić, a nie przemawiać. Dodatkowo jeÅ›li obniżyÅ‚by i wzmocniÅ‚ gÅ‚os, to nic zÅ‚ego by siÄ™ nie staÅ‚o. Nie mam zastrzeżeÅ„ do kroku, który staÅ‚ siÄ™ pewniejszy.

Garnitury i krawaty.

Co do ubioru nie mam zastrzeżeÅ„ szczególnie, że protokół dyplomatyczny nie daje szerokiego pola do popisu. Widać, że KaczyÅ„ski po wyborze na urzÄ…d, zmieniÅ‚ krawca i zaczÄ…Å‚ zwracać wiÄ™kszÄ… uwagÄ™ na ubiór.
Budowanie swojej roli

KaczyÅ„ski jest typem „dziaÅ‚acza”, a nie „rozjemcy”, a ten drugi wizerunek jest bardziej pożądany i skuteczniejszy, szczególnie po prezydenturze KwaÅ›niewskiego. Problemem jest także to, że narzÄ™dzia, jakimi dysponuje prezydent, sÄ… ograniczone i przy ich pomocy nie bÄ™dzie w stanie sprawnie realizować wizerunku dziaÅ‚acza. Dlatego odnoszÄ™ wrażenie, że KaczyÅ„ski mÄ™czy siÄ™ i miota w swojej roli.

PamiÄ™tajmy, że im lepszy wizerunek tworzy prezydent, tym wiÄ™cej zyskuje marka, którÄ… nazywamy POLSKA. Na dzieÅ„ dzisiejszy oceniam go dostatecznie, ważne jest jednak, jak on siÄ™ bÄ™dzie zmieniaÅ‚. Ważniejsze jest przecież to co w przed nami.

Easy Emotions

21 Grudzień 2006

PracowaÅ‚em ostatnio z pewnym managerem, który mówiÅ‚ mi o tym, że nie jest w stanie kogoÅ›, mówiÄ…c kolokwialnie, opieprzyć. Wie, że skutkowaÅ‚oby to wiÄ™kszym szacunkiem do niego i sam poczuÅ‚by siÄ™ o wiele lepiej. Jednak tego nie robi. Pewne blokady nie pozwalaÅ‚y wyzwolić emocji, które w nim drzemaÅ‚y.

Ciało narzędziem umysłu
ZaczÄ™liÅ›my od pracy z ciaÅ‚em. LokalizowaliÅ›my napiÄ™cia i je usuwaliÅ›my, tak by swobodnie później wyrażać wszelkie emocje, które tylko zapragniemy. Trzeba byÅ‚o zwrócić uwagÄ™ na ramiona, gdyż wÅ‚aÅ›nie tam najwiÄ™cej kumuluje siÄ™ napięć, które osÅ‚abiajÄ… nie tylko nasz wizerunek, ale blokujÄ… swobodne wyrażanie siebie. Stres lub spiÄ™cia lubiÄ… siÄ™ też objawiać w rÄ™kach, w ich napinaniu bÄ…dź nerwowym oskubywaniu paznokci i skórek.

Obrazy nośnikiem emocji
To co intensywnie czujemy jest z reguÅ‚y intensywnie namalowane w naszej wyobraźni. Obrazy w naszej gÅ‚owie sÄ… paliwem, dziÄ™ki któremu jesteÅ›my w stanie pobudzić nasze emocje. W zależnoÅ›ci od tego, co to bÄ™dÄ… za obrazy, takie bÄ™dÄ… nasze emocje. SztukÄ… wiÄ™c jest umiejÄ™tne i szybkie budowanie wÅ‚aÅ›ciwych obrazów.

DziÄ™ki nim jesteÅ›my w stanie, Å›miać siÄ™, pÅ‚akać, być wÅ›ciekli, czy nawet podnieceni.

Gdy już nauczymy siÄ™ tworzyć emocje na życzenie, warto siÄ™ zastanowić, kiedy warto ich używać i jakie z tego pÅ‚ynÄ… korzyÅ›ci.

  1. To my panujemy nad emocjami, a nie one nad nami
  2. Sami decydujemy, jaka emocja ma się pojawić
  3. Możemy rozgrzać lub ochłodzić każdą emocję
  4. JesteÅ›my w stanie zarażać innych emocjami, które stworzymy
  5. DziÄ™ki emocjom komunikujemy siÄ™ z ludźmi na innym poziomie

SpotykaÅ‚em siÄ™ też z zarzutami, że manipulujÄ™ emocjami, przez to nie sÄ… one prawdziwe. OczywiÅ›cie nic bardziej błędnego. SÄ… one jak najbardziej prawdziwe i nasze. My tylko decydujemy, w jaki sposób bÄ™dÄ… wpÅ‚ywaÅ‚y na nasze życie. To tak, jak byÅ›my pÅ‚ynÄ™li w maleÅ„kiej łódce po rwÄ…cej rzece i nie posiadali wioseÅ‚. JeÅ›li ktoÅ› lubi, by to rzeka decydowaÅ‚a o tym, czy łódka ma wpaść na mieliznÄ™, czy rozbić siÄ™ o skaÅ‚y, nie mogÄ™ tego zabraniać. Jednak wiele osób wybiera siÄ™ na takie przygody nie tylko z wiosÅ‚ami, ale czÄ™sto z kimÅ›, kto jest doÅ›wiadczony. Dlatego jeÅ›li chcesz panować nad emocjami musisz zacząć ćwiczyć już teraz.

Do czego potrzebne sÄ… emocje
Można powiedzieć, że wÅ‚aÅ›ciwie we wszystkich dziedzinach życia. Od życia zawodowego aż po życie prywatne.

W życiu zawodowym warto pomyÅ›leć o wystÄ…pieniach publicznych, tak by nie byÅ‚y one nudne, a porywaÅ‚y widowniÄ™. W negocjacjach można Å‚atwiej budować wizerunek twardego negocjatora lub w razie potrzeby bezradnego i gnÄ™bionego przez szefa pracownika. Wiele osób tworzy, poprzez emocje, kreuje siebie na twarde i zdecydowane osoby.

W życiu prywatnym wyrażajÄ…c ciepÅ‚o i troskÄ™, buduje siÄ™ jeszcze trwalsze wiÄ™zy rodzinne i spoÅ‚eczne.

CzÄ™sto otrzymujÄ™ pytanie „Co jest lepsze? Bycie twardym i stanowczym, czy ciepÅ‚ym i serdecznym w stosunku do pracowników?” Odpowiedź jest zawsze taka sama: „To zależy od wielu czynników i nie ma jednego prostego rozwiÄ…zania.” Dlatego warto dysponować zarówno jednym jak i drugim wachlarzem emocjonalnym, tak by siÄ™ Å‚atwo można byÅ‚o dostosowywać