Facet zapłaci więcej!

18 wrzesień 2008

Fot. stock.xchng

Uwaga! Reklamy ze skąpo ubranymi kobietami powodują, że możesz zapłacić więcej niż myślisz.

Naukowcy z uniwersytetu w Leuven odkryli, że tzw. macho, czyli bardzo wielu mężczyzn mają pewien słaby punkt - znacznie słabiej reagują na wyższą cenę, gdy zostaną pobudzeni na tle seksualnym. Zdaniem belgijskich naukowców dzieje się tak ze względu na testosteron - podała flamandzka stacja radiowa VRT.

- Panowie typu macho są na ogół twardymi negocjatorami, lecz kiedy stykają się z nagim lub półnagim ciałem milkną i można ich wtedy łatwo wodzić za nos oraz portfel - mówił w VRT profesor Siegfried Dewitte.

Zdaniem badacza łatwiej sprowokować ich wtedy do spontanicznych zakupów.

- Bo gdy mężczyzna zobaczy plakat z kobietą w bikini albo w bieliźnie, prędzej decyduje się na kupno drobiazu, nawet zwykłego ciastka czy papierosów - ocenia Dewitte.

Jego zdaniem właściciele kiosku z papierosami czy słodyczami mogliby znacznie zwiększyć sprzedaż eksponując w swych sklepach plakaty z rozebranymi paniami.

Podaję za o2.pl

Gestykulacja zwycięzcy: wrodzona czy wyuczona?

17 wrzesień 2008

Amerykanin Michael Phelps cieszy się ze zwycięstwa podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie/fot. AP/ David J. Phillip

Czy wyrzucanie ramion w górę w geście zwycięzcy i smutne zwieszanie ramion i głowy po przegranej to zachowania wrodzone czy wyuczone? Na podstawie obserwacji niewidomych sportowców uczeni z USA i Kanady znaleźli odpowiedź na to pytanie.

David Matsumoto z Uniwersytetu Stanowego San Francisco i Jessica Tracy z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Vancouver przyjrzeli się zdjęciom niewidomych zwycięzców i przegranych rozgrywek w dżudo podczas paraolimpiady z 2004 roku. Fotografie porównali z pozami przyjmowanymi podczas olimpiady przez w pełno sprawnych zawodników.

U osób niewidomych od urodzenia przegrana i wygrana prowadziły do podobnej gestykulacji jak u widzących.

Określone zachowanie pojawiało się u ludzi, którzy nie mogli się uczyć na podstawie obserwacji. Oznacza to, że mamy do czynienia z czymś uwarunkowanym biologicznie - podsumowuje Matsumoto.

Wyrażanie dumy z wygranej poprzez gesty mogło się pojawić w toku ewolucji jako forma podkreślania zajmowanej pozycji społecznej. Kurczenie się w sobie po przegranej miało zaś sygnalizować agresorowi, w tym wypadku zwycięzcy, że pokonany akceptuje swoją niższość. Nie dopuszczało to do dalszego zaostrzania konfliktu. Członkowie zespołu badawczego podkreślają, że zachowania ludzi przypominają postawy dominujące i submisywne stosowane przez inne naczelne.

Nie wszyscy naukowcy zgadzają się z interpretacją mimiki i gestykulacji przedstawioną przez Matsumoto i Tracy. Paul Ekman uważa, że nie wiadomo, co sportowcy wyrażają poprzez ruchy swoich rąk.

Duma to pojęcie niejednoznaczne, które odnosi się do wielu różnych stanów. Nie ma też pewności, czy to duma, czy raczej stan radosnej ekscytacji.

Przynależność kulturowa modyfikuje też nieco reakcje uczestników sportowych zmagań. Widzący atleci z państw stawiających na indywidualizm, np. USA. starali się nie przyjmować pozy przegranego. Zjawisko to nie występowało zaś u przegrywających niewidomych. Akademicy sądzą, że widzących nauczono tłumienia naturalnego w takiej sytuacji wstydu.

Autor: Anna Błońska

Podaję za: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedź dla TVN BIZNES

15 wrzesień 2008

W sobotę 13 września w TVN BIZNES - pojawi się materiał filmowy w którym, określałem zapotrzebowanie rynku na usługi związane z emisją głosu i kreowaniem wizerunku oraz opisywałem w jaki sposób przebiega proces metamorfozy u klienta.

„Moda na ładne mówienie” - fragment artykułu z gazety METRO

9 wrzesień 2008

Nauczyciele, lekarze, menadżerowie i doradcy coraz częściej uczą się poprawnie mówić. Z odpowiednim głosem można dużo więcej zdziałać na zawodowej ścieżce. I co najważniejsze - nie zedrzeć sobie przy tym strun.

Niska barwa głosu, a do tego wyraźna artykulacja współgrająca z mimiką twarzy robią wrażenia na słuchaczach. Sztuka pięknego przemawiania, rozmowy, rzeczowej dyskusji i poprawnej wymowy - ceniona już od czasów starożytnych - znów staje się popularna. Polacy coraz chętniej chodzą na zajęcia z emisji głosu, warsztaty prezentacji i konsultują się z logopedami. Skąd ta moda?

Wymagania?

Ładny sposób mówienia

Osoby, które ładnie się wysławiają, mają większe szanse na awans zawodowy. Nauczyciele, menadżerowie, prawnicy, prezenterzy szturmują więc kursy emisji głosu.

Na sposób mówienia kandydata szczególną uwagę zwracają rekruterzy. - Osoba, która ma wspaniały głos, doskonałą artykulację i dobrą dykcję, z pewnościa utkwi w pamięci rekrutera - mówi Tomasz Marzecki z agencji pośrednictwa pracy Adecco. - Kultura mówienia ma znaczenie właściwie na każdym stanowisku w pracy umysłowej. Podnosi szansę na zatrudnienie, a potem awans. To stara zasada, że osoby, które wyglądają ładnie i potrafią się wysłowic, postrzegamy jako atrakcyjniejsze, lepsze, bardziej pracowie - dodaje.  …

Autor: Jolanta Nowak

Więcej w gazecie Metro (8 września 2008)  Zapraszam do lektury.

Nowy wizerunek prezydenta - słuchaj w Radiu PIN

8 wrzesień 2008

Już 9 września czyli jutro, będę gościem poranka w Radiu PIN. Komentarz będzie dotyczył nowego wizerunku prezydenta. Zapraszam do słuchania.

Jakie ciało jest atrakcyjniejsze?

22 sierpień 2008

Co zrobić by się podobać Wystarczy mieć symetryczne ciało. Dowodzą to badania opublikowane w tygodniu „Proceedings of the National Academy of Sciences”.


Brytyjscy naukowcy pokazywali grupie osób 77 zdjęć ciał osób, kobiet i mężczyzn. Ochotnicy oceniali  zdjęcia pod kątem atrakcyjności.


Badania potwierdziły wcześniejsze przypuszczenia. Im bardziej symetryczna była figura - dotyczyło to zarówno kobiet i mężczyzn - tym częściej była uważana za atrakcyjną.


Naukowcy twierdzą, że nie można się temu dziwić.  Ciało asymetryczne może być wynikiem choroby i może świadczyć o tym, że dana osoba ma jakaś wadę genetyczna lub jest gorszym partnerem seksualnym.

Opowieść indyjska


Mój przyjaciel otworzył szufladę w stoliku nocnym swojej żony i wyciągnął pakuneczek owinięty w biały papier. Odwinął papier i zobaczył piękny jedwabny komplet bielizny.

- „Kupiła go, gdy byliśmy pierwszy raz w Nowym Yorku, jakieś 8 albo 9 lat temu; Nigdy tego nie założyła;” - po chwili dodał: „Dobrze. Myślę, że teraz będzie odpowiednia okazja.”

Zbliżył się do łóżka i położył tę bieliznę obok rzeczy, w które miała zostać ubrana jego żona na pogrzeb. Kilka dnie wcześniej umarła.

Odwrócił się do mnie i powiedział:

„Nigdy nie przechowuj niczego na specjalne okazje, każdy dzień twojego życia jest specjalną okazją”

Nigdy nie zapomnę jak te słowa zmieniły moje życie.

Teraz częściej czytam książki. Siaduję na tarasie i podziwiam panoramę ogrodu. Nie marnuję czasu na wyszukiwanie chwastów.

Poświęcam więcej czasu rodzinie i przyjaciołom. Nie jestem pracoholikiem.

Zrozumiałem, że życie daje nam doświadczenia nie po to, aby je przeżyć, ale po to by z nich korzystać i cieszyć się…

Nie przechowuję niczego.

Codziennie używam najlepszej zastawy stołowej.

Gdy tylko zapragnę, ubieram nowy garnitur, żeby iść w nim do supermarketu.

Już nie przygotowuję wyjątkowych potraw jedynie na wielkie uroczystości; robię to, kiedy tylko mam na to ochotę.

Sformułowania „kiedyś to zrobię”, „pewnego dnia”„następnym razem” wykreśliłem ze swojego słownika.

Jeżeli nie zaszkodzi robić pewne rzeczy teraz, to po co czekać.

Nie wiem co zrobiłaby żona mojego przyjaciela, gdyby wiedziała, że następnego dnia już jej nie będzie. Myślę że zadzwoniłaby do członków swojej rodziny i najbliższych przyjaciół, a może także i do dawnych znajomych. Zadzwoniłaby, aby przeprosić za stare kłótnie i przykrości. Chciałbym myśleć, że poszłaby do restauracji chińskiej. Jej ulubionej.

Są takie małe, niezrobione rzeczy, które by mi dokuczały, gdybym miał świadomość, że zostało mi niewiele godzin. Dokuczliwe, bo nie zobaczyłbym już moich przyjaciół, których zamierzałem odwiedzić „pewnego dnia”. Dokuczliwe przez to, że nie napisałbym listów, które chciałem napisać „któregoś dnia”. Dokuczliwe i smutne, bo nie zdążyłbym powiedzieć mojemu rodzeństwu i moim dzieciom jak bardzo ich kocham. Teraz postanowiłem nie przechowywać na „specjalne okazje” niczego, co dopełniałoby nasze życie radością i szczęściem.

Każdego dnia mówię sobie, że ten dzień jest wyjątkowy.

Klub Psychologii Sukcesu - zaproszenie na warsztat

21 sierpień 2008


Już 13 września na zaproszenie Klubu Psychologii Sukcesu poprowadzę warsztat, Metamorfoza osobowości przy pomocy umiejętności aktorskich. Spotkanie odbędzie się w Katowicach. Wszelkie szczegółowe informacje można znaleźć na stronie. WWW Zapraszam!

Jak być bardziej atrakcyjnym? Dla wszystkich…

19 sierpień 2008


Jak donosi serwis asylum.com, badania naukowców dowodzą, że nie tylko przeciwna płeć po spożyciu alkoholu staje się przyjemniejsza dla oka.

Nowe badania dowiodły, że spożywanie alkoholu faktycznie zmienia naszą percepcję i powoduje, że inni ludzie wydają się być bardziej atrakcyjni. Wszyscy, nie tylko płci przeciwnej.

Jak zostało to zbadane? Angielscy naukowcy poprosili grupę heteroseksualnych studentów i studentek, aby wypili płyn, który albo zawierał wystarczająca ilość alkoholu aby się lekko opić, albo nie zawierał go wcale. Następnie musieli ocenić zdjęcia.

Okazało się, że osoby pod wpływem alkoholu oceniały wyżej. Naukowcy byli jednak zaskoczeni, że dotyczyło to również osób tej samej płci.

Takie badania mogą być wytłumaczeniem skąd się wzięło powiedzenie „Może i wiele jest tu pięknych kobiet tylko piwa brak.”

 

Na podstawie (o2.pl)

Wizerunek handlowca - gazeta „Twój Biznes”

6 sierpień 2008


„…

Gestykulacja

Zazwyczaj lubimy i wolimy otaczać się zdecydowanymi ludźmi. Dobry handlowiec powinien swoimi gestami wyrażać zdecydowanie. Daniel Bordman podaje przykład. - Proszę wyobrazić sobie sytuację, w której grupa turystów prosi przewodnika, aby wskazał im co w danym mieście warto zwiedzić. Jeden przewodnik powie tak: - Ciekawe jest to, ale moglibyśmy też i pójść tam, a właściwie to jeszcze tam, i tam i zobaczymy coś innego. Drugi natomiast powie w ten sposób: - Proponuję, żebyśmy najpierw poszli tam, gdyż to jest ciekawe, albo tam, bo o tej porze, nie ma tam wielu osób. Którą wersję państwo wybierają. Te drugą?. Dobrze, no to idziemy w tym kierunku.

W przypadku pierwszego przewodnika, przekonuje Bordman, szybko nabieramy przekonania, że ów człowiek nie do końca się zna. W drugim przypadku mamy wrażenie, że przewodnik doskonale wie, co robi, ma z góry określony plan, jest zdecydowany i gotowy pociagnąć nas za sobą.

Poza tym, że dany handlowiec powinien być oczywiście dobrym specjalistą w swojej dziedzinie i wiedzieć, o czym mówi, musi też umieć nas o tym przekonać - do tego służą m.in. gesty. Niewskazane jest okazywanie niezdecydowania, ani mówienie zbyt wielu rzeczy na raz. Osoba, która dopiero zapoznaje się z nasza ofertą, prawdopodobnie nie będzie chciała na początku wgłębiać się w detale. Będą jej potrzebne ogólne informacje. Jeżeli będzie zainteresowana, zapyta o szczegóły.

Dobrze jeśli zdecydowanie mamy wrodzone, inaczej trzeba się tego nauczyć - wyjaśnia Bordman. - Aby być zdecydowanym i jednoznacznym (m.in. w gestach), warto popracować nad wewnętrznym przekonaniem, że nasza oferta jest naprawdę najlepsza, a następnie tylko „dorobić” do tego odpowiednie gesty. Jeśli postąpimy odwrotnie (najpierw wystudiujemy określone gesty, a za nimi będą szły słowa), z dużym prawdopodobieństwem uzyskamy odwrotny efekt od zamierzonego - nasi rozmówcy odbiorą nasze gesty jako sztuczne i niepasujące do tego, co mówimy. Nastąpi rozdźwięk między tym, co będą słyszeć i co będą widzieć. …”

Fragment artykułu pochodzi z magazynu Twój Biznes nr. 5 (22) str. 28

Autor: Honorata Zakrzewska-Krzy??

Zapraszam do lektury