Pewien człowiek znalazł jajko orła. Zabrał je i włożył do gniazda kurzego w zagrodzie. Orzełek wylągł się i wyrósł ze stadem kurcząt. Przez całe życie zachowywał się jak kury, myśląc, że jest podwórkowym kogutem. Drapał w ziemi szukając robaków, piał i gdakał. Potrafił nawet trzepotać skrzydłami i fruwać kilka metrów w powietrzu, no, bo przecież tak właśnie fruwają koguty.
Minęły lata i pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą, na czystym niebie wspaniałego ptaka. Płynął elegancko i majestatycznie wśród prądów powietrza, ledwo poruszając potężnymi, złocistymi skrzydłami. Orzeł patrzył w górę oszołomiony.
- Co to jest? - Zapytał kurę stojącą obok.
- To jest orzeł, król ptaków - odrzekła kura. - Ale nie myśl o tym. Ty i ja jesteśmy inni niż on. Tak, wiec orzeł więcej o tym nie myślał. I umarł, wierząc, że jest kogutem w zagrodzie.
Może być jeszcze inne zakończenie tej bajki:
Orzeł popatrzył jeszcze raz w górę i napotkał wzrok wielkiego ptaka.
Nagle poczuł w sobie dziwną moc. Rozpostarł skrzydła i zanim zorientował się, co robi, zaczął unosić się w powietrzu. Coraz wyżej i wyżej. Pierwszy raz w życiu leciał. Jakie to piękne uczucie.
Znowu napotkał wzrok orła i tym razem usłyszał jego krzyk, wołanie, które było pozdrowieniem. Teraz już wiedział na pewno, że było to coś, na co nieświadomie czekał od dawna.
- Witaj bracie, witaj wśród orłów!!!
Czuł, że budzi się z wielkiego snu do prawdziwego życia.
Esencją coachingu jest: Pomoc ludziom w dokonywaniu zmian w taki sposób, w jaki tego oczekują i pomoc w podążaniu w kierunku, w którym chcą.
Coaching jest procesem doskonalenia kompetencji w obszarze, który chce rozwijać Klient. Jest oparty na partnerskiej relacji i wzajemnym zaufaniu. Pomaga ludziom w stawaniu się tym, kim chcą i byciu najlepszym jak to możliwe. Wydobywa i wzmacnia to, co w ludziach najlepsze. Wzmacnia firmę nie tylko przez rozwijanie indywidualnych kompetencji, ale też przez kształtowanie odpowiednich postaw.
Coaching jest procesem, który trwa i umiejscowiony jest w czasie. To bardzo istotne, ponieważ każdy efekt uzyskany dziś, jest wzmacniany w taki sposób, by powodować efektywność również w przyszłości. Dlatego też coaching jest inwestycją Firmy w stały i dalekosiężny rozwój.
Tradycyjnie rozumiany coaching – to nabywanie nowych umiejętności poprzez korygowanie nieskutecznych zachowań. Jest związany z obserwacją pracownika w trakcie wykonywanej pracy, jego samooceną, informacją zwrotną od coacha i wspólnym planowaniu nowych strategii postępowania.
Formuła proponowana przez ICC – to podejście holistyczne. Uwzględnia, że na nasze zachowania ma wpływ więcej czynników niż tylko wiedza i umiejętności. Istotne są: system przekonań i poglądów, zakorzenione nawyki w myśleniu i działaniu, hierarchia wartości, poczucie tożsamości, odczuwanie równowagi pomiędzy życiem osobistym i zawodowym. Każdy z wymienionych wyżej czynników może podnieść lub obniżyć efektywność naszej pracy. Podobnie jak sposób, w jaki zarządzamy naszymi emocjami i budujemy relacje z innymi ludźmi.
Coaching w tym ujęciu jest pomocny w odkrywaniu istotnych przyczyn tych zachowań, które wydają się mało użyteczne. Jest to punkt wyjścia do wypracowywania nowych rozwiązań. Proces ten prowadzi do szybkiej i trwałej zmiany.
Szybkość zmiany wynika z „punktu przyłożenia dźwigni”, czyli od znalezienia i dokonania zmiany w tym obszarze, który wywoła „reakcję łańcuchową” w pożądanym kierunku. Zastosowanie „zasady dźwigni” pomaga w osiągnięciu maksymalnie dużych rezultatów przy włożeniu możliwie najmniejszego wysiłku i w najkrótszym możliwym czasie.
Trwałość zmiany jest naturalnym następstwem używania autentycznych zasobów klienta. Często zdarza się, że klient nie jest świadomy swoich naturalnych zasobów. Zdarza się równie często, że używa ich tylko w niektórych obszarach swojego życia. Kiedy zaczyna używać ich w nowych obszarach lub w nowy sposób, wzrasta jego satysfakcja i zadowolenie, a każdy człowiek lubi utrzymywać te stany.
Różne typy coachingu:
Coaching biznesowy
Coach prowadzący coaching dla biznesmenów ma do czynienia z tematami związanymi z pracą i jej przebiegiem. Może on być przygotowanym do roli coacha menedżerem liniowym, lub profesjonalnym coachem spoza organizacji. Obecnie wzrasta świadomość, że coaching jest czymś zbyt ważnym, aby zostawić go na nieformalne spotkania z menadżerem liniowym. Najlepiej, gdy jest prowadzony przez profesjonalnych coachów.
Executive coaching
Jest to coaching wyższej kadry zarządzającej, prowadzony w celu polepszenia sposobu podejmowania decyzji strategicznych i zdolności przywódczych.
Coaching życiowy
Coaching ten nie dotyczy obszaru pracy klienta. Jakkolwiek jednak w praktyce występuje pewnego rodzaju ścisła zależność pomiędzy pracą a życiem klienta, praca jest przecież częścią życia, stąd coaching życiowy będzie również obejmował dyskusje o pracy, tak jak coaching biznesowy często dotyka zagadnień dotyczących życia osobistego klienta.
Coaching sportowy
Coaching sportowy dotyczy zwiększenia osiągnięć sportowców w ich dziedzinach. Sportowcy są szkoleni zwykle przez byłych profesjonalnych sportowców, zwykle mających duże osiągnięcia w trakcie kariery, ale niekoniecznie cechujących się szczytowymi osiągnięciami. Dzieje się tak dlatego, że najlepsi zawodnicy nie muszą jednocześnie być najlepszymi coachami. Coaching wymaga innego rodzaju umiejętności.
Czym jest coaching? Wytłumacz mi, co to jest? I jakie korzyści będę mieć z tego coachingu? Słyszę coraz więcej pytań związanych z tym tematem, dlatego zrobię to w najprostszy sposób. Czym więc jest coaching?
Czy dobrze było by gdybyś sam wiedział, jakie masz podjąć decyzje dotyczące rozwoju twojego działu lub firmy i być absolutnie pewien, że to zwiększy wielokrotnie Twoje dochody i zadowolenie? A może, dobrze byłoby wiedzieć jak rozwiązać problem z odchodzeniem pracowników z firmy? Być może także nie masz wiele czasu i chcesz nauczyć się jak go efektywniej wykorzystać? Ewentualnie zastanawiasz się nad zapanowaniem rozwoju kariery lub chcesz ją jeszcze raz zdefiniować swoje cele?
Czy odpowiedzi na niektóre te pytania były by dla Ciebie pomocne?
Jak coaching może pomóc w tych problemach? Coaching pozwala zdiagnozować te obszary, które wyróżniają się swoim potencjałem a następnie umiejętnie przenieść strategie tak by konkretniej i sprawniej działać.
Czteray miesiące temu miałem przypadek dobrego specjalisty, który rewelacyjnie radził sobie z klientami. Potrafił używać takich strategii, które stawiały go o wiele wyżej w porównaniu z tym, co prezentowali jego koledzy. Jednak nie radził sobie w ogóle z zarządzaniem zespołem. Gdy tylko uświadomił sobie swoje mocne strony i rozpoznał strategię. Wspólnie zaczęliśmy określać kolejne działania, tak by umiejętnie wdrożyć skuteczne zachowania w nowy obszar wymagający wsparcia. W tym przypadku, zarządzania zespołem.
Także kilka miesięcy temu widziałem managera, który gdy tylko zmienił branżę okazało się, że już „się nie nadaje”. Po przyjrzeniu się sprawie okazało się coś ciekawego. Wcześniej pracował bardziej „luźno”.
Nie musiał przychodzić do pracy na określoną godzinę i z każdego mini projektu nie musiał pisać szczegółowego raportu. Jego jedną z głównych wartości, była wartość wolności. Słabo reagował na wszelkie próby narzucania mu utartych schematów. Dlatego po rozmowie z kierownictwem wypracowaliśmy rozwiązania, które były satysfakcjonujące zarówno na nowej firmy jak i dla niego. Już niecały miesiąc po zmianach można było dostrzec pierwsze pozytywne efekty, nowej strategi działania.
Jak to działa? Proces coachingu to proces, w którym spotyka się dwóch specjalistów, którzy chcą rozwiązać problem.
Coach to specjalista, który wie jak badać potencjał innych, potrafi diagnozować system wartości, który jest szkieletem naszego postępowania i podejmowania decyzji, potrafi także inspirować i zadawać właściwe pytania, które zbliżaja do celu.
Klient to specjalista w swojej dziedzinie. Ma określone doświadczenie i wiedzę na dany temat. Funkcjonuje w pewien sposób, który spowodował, że znajduje się w konkretnym miejscu.
Coach i klient spotykają się wspólnie by klient szybciej znalazł właściwe rozwiązanie. Jak to powiedziała jedna z osób, „Jeśli szukasz rozwiązania już od kilka miesięcy i jeśli go do tej pory nie znalazłeś to jest już jest ostatni dzwonek, by rozpocząć coaching”.
Czemu jest to opłacalne? Dlatego, że jest to najtańsza forma zwiększenia potencjału pracownika. Często przeciwdziała wypaleniu zawodowemu, które może być opłakane w skutkach szczególnie, gdy jest to cenny pracownik.
Czy coaching działa zawsze? Nie. W niektórych przypadkach lepiej zdecydować się na szkolenie lub mentoring. Coaching będzie o wiele mniej efektywny w przypadku gdy osoba chce pracować np. nad zagadnieniem biznesowym o którym prawie nic nie wie. Wtedy rekomenduje się skorzystanie z doświadczenia mentora.
Jak wybrać coacha? Najlepiej znaleźćosobę, która nie tylko będzie miała kompetencje. Osobiście rekomenduję te osoby, które mają certyfikaty (ICC lub ICF), gdyż wtedy mamy pewność, że będzie to prowadzone według pewnych standardów. Warto pamiętać by z taką osobą dobrze się rozumieć, wtedy efekty będą z pewnością większe. Doświadczenie w prowadzeniu coachingów powinno być także istotną rzeczą przy podejmowaniu decyzji o wyborze odpowiedniej osoby.
W Ameryce Południowej żyje gatunek małp, który nazywa się spider monkey.
Tubylcy polują na nie w ten sposób, ze wiercą otwór w drzewie.
Otwór ma mieć taka wielkość, żeby małpa mogła z trudem włożyć do niego
rękę. Potem do tego otworu wkłada się orzech i czeka. Małpa przychodzi,
widzi orzech, więc wkłada rękę, żeby go wziąć. Ale jak chwyci orzech, jej ręka
zaciśnie się w pieść i już nie jest w stanie jej wyjąć z tego otworu, więc zaczyna się szarpać.Wtedy przychodzi myśliwy
i chwyta małpę.
Oczywiście, jeżeli małpa byłaby mądra, to wypuściłaby orzech i mogłaby
uciec. Ale wtedy straciaby swój orzech.
Jakże często postępujemy podobnie. Jakże często zatracamy się w małych,
nieistotnych sprawach, tracąc wielkie możliwości, jakie życie ze sobą niesie?
Zastanów się, co jest Twoim orzechem, co warto puścić, żeby dać sobie
szansę na wolność.
Dzisiaj czas na emocje. Drobna analiza czym są i jak na nas wpływają. Tym razem fragment książki - jeszcze nie mojej ;) - miłej lektury.
Człowiek jest złożoną organizacją, składająca się z czterech części, które mogą być połączone, nie połączone lub też źle ze sobą połączone. Wóz połączony jest z koniem za pomocy dyszli, koń połączony jest z woźnicą lejcami, a woźnica połączony jest z panem dzięki głosowi pana. Jednakże woźnica musi słyszeć i rozumieć głos pana. Musi on wiedzieć, jak powozić, a koń musi być nauczony, jak reagować na lejce. Co się tyczy związku pomiędzy koniem i wozem, to koń musi być właściwie zaprzężony. Istnieją zatem trzy połączenia między czterema odcinkami tej złożonej organizacji. Jeśli w jednym z tych połączeń czegoś brakuje, to organizacja nie może działać jako jedna całość. Połączenia są zatem nie mniej ważne niż same „ciała”. Pracując nad sobą, człowiek pracuje równocześnie nad „częściami” i nad „połączeniami”. Ale jest to innego rodzaju praca.
Praca nad sobą musi zacząć się od woźnicy. Woźnicą jest umysł. By móc usłyszeć głos pana, woźnica „po pierwsze” nie może spać, to znaczy musi się obudzić. Wtedy może się okazać, że pan mówi językiem, którego woźnica nie rozumie. Woźnica musi się nauczyć tego języka. Kiedy się go nauczy, będzie mógł zrozumieć pana. Ale jednocześnie musi też nauczyć się prowadzić konia, zaprzęgać go do wozu, karmić, czyścić go i utrzymywać wóz w porządku. Na co zdałoby mu się rozumienie pana, jeśli nie byłby w stanie niczego zrobić? Pan mówi mu, żeby gdzieś pojechać. Ale on nie może sie ruszyć, ponieważ koń nie został nakarmiony, zaprzężony, a on sam nie wie, gdzie są lejce. Koń to nasze emocje. Wóz to nasze ciało. Umysł musi nauczyć się kontrolować emocje. Emocje zawsze pociągają za sobą ciało. W takim porządku musi postępować praca nad sobą. […]
Niektórym ludziom trudno jest zrozumieć różnicę między myślą i czuciem, innym trudno zrozumieć jest różnicę między czuciem i doznaniem albo między myślą i impulsem ruchowym. Mówiąc bardzo ogęlnie, można powiedzieć, że funkcja umysłowa działa zawsze przez porównanie. Intelektualne wnioski są zawsze wynikiem porównania ze sobą dwóch lub większej liczby wrażeń. Doznanie i emocja nie rozumują, nie porównują, określają one po prostu dane wrażenie poprzez jego aspekt, poprzez to, czy jest ono - w tym lub innym znaczeniu - przyjemne lub nieprzyjemne, poprzez jego kolor, smak, zapach. Co więcej, doznania mogą być obojętne są ani ciepłe, ani zimne; ani przyjemne, ani nieprzyjemne; „biały papier”, „czerwony ołówek”. W doznaniu bieli czy czerwieni nie ma niczego przyjemnego czy nieprzyjemnego. W każdym razie niekoniecznie musi być coś przyjemnego lub nieprzyjemnego, związanego z tym lub tamtym kolorem. Te doznania pochodzące z tak zwanych „pięciu zmysłów”, jak również inne, takie jak doznanie ciepła, zimna, itd., są doznaniami instynktowymi. Funkcje czuciowe, czy też emocje, są zawsze przyjemne lub nieprzyjemne; obojętne emocje nie istnieją.
Fragmenty z książki P.D. Uspieński - Fragmenty nieznanego nauczania
Daniel Bordman - aktor, specjalista psychologii społecznej. Mając 21 lat przygotowywał polityków do startu w wyborach samorządowych. Po treningu, pięć osób znalazło się w radzie miejskiej Gorzowa Wlkp.* Obecnie prowadzi warsztaty z kreowania wizerunku, wystąpień publicznych, asertywności oraz technik radzenia sobie ze stresem. W swoim warsztacie wykorzystuje techniki aktorskie w połączeniu z wiedzą psychologiczną. Prywatnie uwielbia śmiać się i tańczyć.
* O 25 miejsc w radzie miasta ubiegało się 280 osób. Grupa biorąca udział wcyklu treningów wynosiła 22 osoby.