Wywiad dla „Przekroju” - porównanie wizerunku

22 sierpień 2007

Fragment mojej wypowiedzi dla gazety „Przekrój”.

Jedność czasu

Urodzili się tego samego dnia i roku, 36 lat temu. Ostatnio jeden z plotkarskich portali zastanawiał się kiedy w końcu urządzą wspólne urodziny. Wydaje się jednak, że nie nastąpi to w najbliższym czasie, choć na ostatnich urodzinach Tomasza Kammela pojawili się ponoć półnadzy tancerze, a Liroy, innymi słowy Piotr Marzec nagość ceni sobie w różnych odmianach, z pornograficzną włącznie.

- Ci dwaj panowie rzeczywiście, przynajmniej na pierwszy rzut oka, są skrajnymi przeciwieństwami - przyznaje Daniel Bordman, specjalista kreowania wizerunku medialnego. - To jakby zestawić w piaskownicy grzecznego, uczesanego przez mamę chłopca, który chucha na swoje ulubione samochodziki z umorusanym łobuzem, któremu przyjemność sprawia strzelanie z procy do przechodniów.

Zdaniem Bordmana wizerunek Liroya jest dla obserwatorów jego twórczości i życia znacznie bardziej czytelny niż wizerunek Kammela, o którym trudno powiedzieć cokolwiek jednoznacznie. Poza tym, że podoba się wielu polskim mamom i babciom.

- Kammel ukrywa się za markową marynarką i czarującym uśmiechem. Przez Liroya przemawiają jego tatuaże, wulgaryzmy, ale także dzieciństwo z pijanym ojcem, o którym się nie wstydzi mówić - dodaje Bordman. ” To może się podobać lub nie. Ale z pewnością większość z nas nie potrafi obok Liroya przejść obojętnie.

Wystąpienia publiczne - strach ma wielkie oczy

21 sierpień 2007

Największym wyzwaniem, z którym nie każdy może sobie poradzić to przekonanie, że wystąpienia publiczne to naprawdę straszna rzecz.

Przyjrzyjmy się, więc strategii, jaką mają Ci, którzy boją się wystąpień.

Co ludzie robią, kiedy myślą o wystąpieniach publicznych? Ich wyobraźnia zaczyna intensywnie pracować i tworzą niestworzone rzeczy.

Niektórzy oczami wyobraźni widzą tłumy ludzi, którzy z nienawiścią w oczach patrzą na nich i tylko czekają aż prelegent zacznie się mylić. Wtedy widownia zaczyna się cieszyć i już nie może doczekać się by po wyjściu z sali zacząć opowiadać o jego błędach

Inni wyobrażają sobie to, że gdy zaczynają mówić nagle zapominają, co mają powiedzieć a ludzie zaczynają szeptać. Im dłużej szepczą tym bardziej on stojąc na scenie zapomina i to zapomnienie się pogłębia. Zaczyna oblewać go pot. W jego głowie pojawia się obraz. Słyszy głos „znów zapomniałem, znów zapomniałem”. I tłumaczy sobie przecież wiem, że czasami się zapomina różnych ale czemu teraz? Zaczynają się mu trząść nogi i ręce.

Czasami zaczynają też sobie wyobrażać jak zaczynają mówić na olbrzymiej sali a ludzie patrzą na nich z góry z bardzo mrocznymi minami. Zaczynają ziewać i w końcu zasypiają z nudów.

Ciekawe strategie prawda?

Nie jest ważne, co destrukcyjnego sobie wyobrażają, jednak największym problemem jest to, że sami sobie rzucają kłody pod nogi. Jak to możliwe? Sprawdź sam. Zacznij sobie wyobrażać te wszystkie najgorsze rzeczy jakie mogą Cię spotkać w czasie wystąpienia publicznego a sam się przekonasz, że Twoje samopoczucie znacznie się osłabi. Drugą sprawą jest to, że jeśli będziemy sobie wyobrażać, że coś nam nie wyjdzie, umysł zacznie sam dążyc do wyznaczonego celu. Umysł nie rozrużni czy to jest dobre czy nie. Wykona tylko nasze polecenie.

Jak sobie z tym poradzić?

Odpowiedź jest naprawdę prosta. Skoro tamte wyobrażenia działają destruktywnie zacznij wyobrażać sobie ludzi, którzy się do Ciebie uśmiechają, słuchają z zainteresowaniem, i mają ochotę zadawać więcej łatwych i interesujących pytań. Jeśli to sobie wystarczająco żywo i plastycznie wyobrazisz, zauważysz, że nie takie wystąpienia publiczne straszne jak je malują.

Więc do dzieła!

Więcej informacji na wystąpienia publiczne

Emisja głosu - fakty i mity

13 sierpień 2007
  1. Nie można wzmocnić swojego głosu?

FAŁSZ.

Głos można wzmocnić. Są oczywiście granice jego wzmacniania, jednak tak jak z naszym umysłem, możliwości naszego głosu wykorzystujemy często w szczątkowym zakresie. Odpowiednie ćwiczenia pozwalają w większym stopniu używać głosu tak by stał się on silny.

  1. Mam wysoki głos i nic z tym nie zrobić.

FAŁSZ

Ucząc się w odpowiedni sposób oddychać, używać rezonatora piersiowego, który jest odpowiedzialny za niższe dźwięki oraz właściwie używać krtani, każdy może obniżyć swój głos. W zależności, jakie będzie miał predyspozycje, zmiana będzie mniejsza bądź w niektórych przypadkach może byc nawet olbrzymia.

 

  1. Mogę świetnie śpiewać jednak nie koniecznie będę dobrze mówić.

PRAWDA

Tak jest to prawda. Proszę sobie przypomnieć jak brzmi Edyta Górniak gdy śpiewa swoje przeboje. Jej głos jest naprawdę niesamowity. W śpiewie potrafi wyrazić emocje tak, że są one bardzo prawdziwe i przejmujące. Jednak, gdy zaczyna używać swojego głosu w mowie, jej wizerunek zmienia się diametralnie. Głos staje się słaby i nawet czasami dziecinny. Dlatego nie zawsze silny i piękny głos w śpiewie oznacza interesujący głos w mowie.

4. Mając silniejszy i niższy głos będzie mi łatwiej osiągnąć sukces?

PRAWDA

Osoby, które mają niższe głosy są postrzegane jako osoby kompetentne i fachowe. Jeśli zaś głos jest jeszcze silny do tego zyskuje się większą siłę oddziaływania. Jeden z zachodnich psychologów stwierdził, że bardzo dobrze widać to u zwierząt, które silnym głosem nie tylko alarmują swoich towarzyszy o istniejących zagrożeniach, ale też, pokazują, kto tu rządzi. Dlatego mając niższy i silniejszy głos wzrasta szansa odniesienia sukcesu.

 

  1. Małe dzieci nie mają problemów z głosem.

PRAWDA

Tak. Wyłączając, jakieś wrodzone choroby głosu, można powiedzieć, że noworodki nie mają problemów z głosem. Po urodzeniu, potrafiliśmy przez wiele godzin płakać, tak że wszystkich dookoła bolała głowa. Później w miarę dorastania, nasze normy społeczne i niewłaściwe nawyki zmieniają nasze umiejętności głosowe. Przestajemy w łatwy sposób wydobywać głos i staje się to coraz trudniejsze. Dzieje się tak w większości przypadków. Można jednak za pomocą ćwiczeń powrócić do właściwego naturalnego stanu.

 

  1. Trzeba mieć odpowiednie predyspozycje by poprawić swój głos.

FAŁSZ

Każdy może poprawić głos. Oczywiście, jeśli nasz głos jest chory. Np. choroba strun głosowych zwana potocznie chorobą zawodową nauczycieli, efekty mogą byc mniejsze. Dlatego tak ważną sprawą jest profilaktyka. Drugim aspektem, który tu trzeba poruszyć to naturalne predyspozycje, oraz czynnik, który w procesie zmiany jest najważniejszy, własna praca. Jeśli będziemy pracowali także nad głosem „w domu” na pewno będą większe efekty niż gdybyśmy tylko przychodzili na same zajęcia.

 

  1. Żeby mówić głośno trzeba się bardzo zmęczyć.

FAŁSZ

Jest to powiedzenie osób, które muszą głośno mówić jednak nie wiedzą jak to prawidłowo zrobić. Można mówić bardzo głośno i właściwie nie czując zmęczenia.

 

  1. Warto mieć jak najniższy głos.

FAŁSZ

Głos powinien być niski, jednak musi on być dopasowany do osoby. Proszę sobie wyobrazić mężczyznę 168 cm, szczupłego, który mówi bardzo niskim głosem. Następuje taki zgrzyt wizerunkowi. Dlatego nasz głos powinien pasować do nas.

 

  1. Kobiety powinny mówić niskim głosem.

PRAWDA

Ogólnie kobiety muszą bardzo uważać na to jak mówią. Lepiej, gdy używają niskiego głosu rozmawiając z mężczyznami, mogą zaś mówić wyżej, jeśli dyskutują z inną kobietą. Jest to związane z tym, że lubimy, gdy ludzie są podobni do nas, a z tego względu, że mężczyźni częściej mówią niskim głosem, dlatego kobieta rozmawiając z mężczyzną powinna mówić też trochę niżej, z kobietą zaś może mówić naturalnie. Byc może, dlatego tak wielu mężczyzn uwielbia niski głos Edith Piaf.

Jeśli chcesz poczytać o głosie lub skorzystac z zajęc emisji głosu zapraszam na moją stronę emisja głosu

Informacja o najnowszym kursie - kliknij w link -> Lion’s Voice - trening czyli szkolenie emisji głosu

Wystąpienia publiczne a niewygodne pytania

12 sierpień 2007

W wystąpieniach publicznych część ludzi boi się niewygodnych pytań. I to jest normalne zachowanie. Nawet najlepiej przygotowani, którzy wiedzą co chcą powiedzieć mogą się bać pytań na które nie znają odpowiedzi. Mamy wpływ na to, czy się przygotujemy do wypowiedzi. Wpływu jednak już nie mamy, na osoby zadające niewygodne pytania, dlatego ważne jest nasze nastawienie oraz umiejętności zręcznego wychodzenia z takich sytuacji.

Co zrobić w sytuacji, gdy ktoś zadał trudne pytanie?

Proces odpowiedzi rozpoczyna się jeszcze przed wypowiedzią. Musimy ustalić listę niewygodnych pytań, jakie mogą się pojawić i znaleźc na nie odpowiedź. Dzięki tej metodzie zyskuje się jeszcze większy autorytet u ludzi, bo widzą, że jesteś naprawdę przygotowany.

Co jeśli znalazłem większość pytań a ktoś z sali zada te, którego nie przewidziałem?

Jedno jest pewne. Ludzie są z natury kreatywni i jeśli chcą to naprawdę mogą zadawać najdziwniejsze pytania. Dlatego zrób tak.

Po pierwsze zaakceptuj to, że różne pytania mogą się pojawić.

Jeśli założymy, że stanie się najgorsze i po prostu „odpuścimy sobie” to swoboda, którą dzięki temu zyskamy pomoże nam wyjść z prawie każdej trudnej sytuacji.

Mając trzeźwy umysł będziemy szybciej reagować na wszystkie zdarzenia.

Mając już odpowiednie nastawienie warto zastosować kilka metod, dzięki którym zyskasz na czasie, tak by mieć możliwość odpowiedzi na te trudne pytanie.

Oto kilka podpowiedzi jak to zrobić.

Opóźnienie:

- szklanka z wodą jest świetną metodą. W sytuacji, kiedy nie wiesz co powiedzieć, po prostu zaczynasz pic wodę.

- pytania retoryczne. Jeśli czujesz, że wpędziłeś się w kozi róg. Możesz zrobić krótką pauzę i powtórzyc ostatnią częśc pytania lub frazy. Powtarzanie jest bardzo dobrą metodą.

- pauza - działa genialnie. Przecież nikt nie powiedział, że musisz odpowiadać od razu.

Spływanie z tematu:

Niektórzy rekomendują te technikę. Zaczynasz mówić: „Ciekawe pytanie, też kiedyś myślałem o tym i delikatnie przechodzi się do następnego tematu. (Trzeba uważać, bo to jest świadomy brak odpowiedzi na konkretne pytanie. Gdy trafimy na osobę, dla której odpowiedź na to pytanie jest ważna z pewnością nie daruje nam takiego zabiegu. Gdy nastąpi przypomnienie można powiedzieć. „Ach, no tak.” I zacząc na nie odpowiadac.” Zyskamy czas by się zastanowic co powiedziec. Jednak warto pamiętac, żeby wkorzystywac ten zabieg w ostateczności, gdyż można też dużo stracic.) Dlatego nie polecam tej techniki.

- Jednym z sformułowań używanym przez niektórych polityków jest technika odbicia piłeczki. Jest wiele sprzecznych opinii na ten temat. Jedni sądzą to a inni tamto. A jakie jest Państwa/Pana zdanie na ten temat? (odbicie piłeczki do publiczności/do drugiego rozmówcy). Nie zawsze da się to zrobić, jednak można o tym sposobie pamiętać.

Przyznanie się do niewiedzy:

- jeśli możesz to zrób to. Powiedz, że nie masz w tej chwili informacji na ten temat, a jeśli bardzo Panu na tym zależy, proszę zostawić kontakt odpowiem najszybciej jak się da. Jednak można to stosować tylko wtedy gdy mamy autorytet wśród grupy. Jeśli dopiero nasz wizerunek się formuje można wiele stracić przyznając się do niewiedzy.

Mam nadzieję, że po waszych wystąpieniach publicznych będzie jak najmniej trudnych pytań. A jeśli chcecie możecie przygotować się do ważnego wydarzenia lub przejść warsztat szkoleniowy z wystąpień publicznych. Zapraszam na moją stronę http://wystapieniapubliczne.com

Rozmowa w Superstacji - „Czy polityk może być twarzą marki?”

9 sierpień 2007

We wtorek miałem przyjemność być gościem telewizji Superstacja. Rozmawialiśmy na temat tego czy polscy politycy mogą grac w reklamach lub firmować produkty swoim nazwiskiem. Punktem wyjścia do rozmowy było uczestnictwo byłego rosyjskiego prezydenta w kampanii reklamowej jednej ze znanych i ekskluzywnych marek torebek.

A co wy sądzicie na temat: Czy politycy powinni reklamować znane marki i jak to wpłynie na ich wizerunek lub wizerunek marki, którą reklamują?

Wystąpienia publiczne a stres

6 sierpień 2007

Podobno większość z nas wystąpień publicznych boi się bardziej niż śmierci - nie wiem czy jest to prawdą. Z pewnością prawdą jest to, że myśl o nich sprawia nam wielki lęk. Często myśląc o nich nie możemy spać po nocach. Przewracamy się z boku na bok zastanawiając się czy wszystko nam wyjdzie. A gdy wychodzimy na środek, zaczynamy myśleć o tym by się nie pomylić i by nikt o nic nie pytał. Na szczęście jest możliwe by zmniejszyć ten lęk lub go całkowicie wyeliminować. Pewnie zapytasz jak?

A o to kilka rad jak osłabić strach lub się go pozbyć:

  1. Weź głęboki wdech a następnie powoli wypuść powietrze. Zrób tak kilka razy, z  pewnością poczujesz różnicę a napięcie powinno opaść.
  2. Wyobraź sobie jak wszystkie osoby siedzące w sali są w pieluchach i mają u ustach smoczki. Wystarczy, że o tym pomyślisz wystarczająco mocno i możesz się poczuć o wiele lepiej.
  3. Pomyśl o wydarzeniu z przyszłości jak o takim, które już się wydarzyło. Z pewnością będzie łatwiej wyjść na środek.
  4. Pobiegaj przed wystąpieniem publicznym. Niektórym bardzo dobrze robi ruch.
  5. Medytuj, nie tylko pozbędziesz się napięcia, ale też usprawnisz umysł.
  6. Zrób coś głupiego. Np. poskacz wcześniej przez 3 min. na jednej nodze w około jakiegoś pomnika w centrum miasta. Jeśli to zrobisz, nic już zbliżające się wystąpienie nie będzie tak straszne.
  7. Włącz sobie bardzo śmieszną muzykę lub film i trenuj wystąpienia publiczne patrząc lub słuchając tej ulubionej muzyki.
  8. Weź na wystąpienie kilku przyjaciół i mów do nich. Oni na pewno będą życzliwi.
  9. Rozluźnij ciało. Jeśli będziesz rozluźniony łatwiej będzie Ci utrzymać spokój.
  10. Załóż coś, bo będzie powodowało, że będziesz czuł się wyjątkowo. Np. mój znajomy na początku swojej kariery często zakładał krawat, który był wiązany jakimś bardzo skomplikowanym węzłem. Nawet jak mu coś nie szło powtarzał sobie w głowie. Ja mam tak wyjątkowy krawat, którego nikt z was nie umie zawiązać, tylko ja. I przez to czuł się wyjątkowy. Dawało mu to większa pewnośc siebie w czasie wystąpienia publicznego.

Powodzenia!

PS. Jeśli masz jakieś metody, które działają na Ciebie napisz mi o tym. Możesz też zajrzeć na stronę. http://www.wystapieniapubliczne.com  Jeśli zaś boisz się wystąpień publicznych nadal proponuję proces antystresowy po którym odczujesz naprawdę olbrzymią poprawę.