Nowe rozwi?zania

31 styczeń 2007

Od kilku dni testuje nowe rozwi?zanie, kt??re nie da si? ukry? ju?? zacz???o przynosi? efekty.

Najpierw o moich rozterkach.
Przez d??ugi czas zastanawia??em si? jak pokaza? innym tym czym si? zajmuj?. Przecie?? prawie niemo??liwe jest opisanie subtelnych zmian w g??osie, kt??re s? tak wa??ne w budowaniu wizerunku. A jak mog? opisa? b???dy j?zykowe? Co musia??bym zrobi? by osoby odwiedzaj?ce moje strony zrozumieli ca??? istot? i subtelno??? niekt??rych dzia??a??. Mo??na oczywi??cie zaprasza? wszystkich na kr??tkie bezp??atne pokazy. Jednak zar??wno ja nie mam czasu a tym bardziej osoby, kt??re s? zabiegane i szukaj? czego?? specjalnie stworzonego dla nich. Wi?c to niew??a??ciwa droga.

Na szcz???cie ju?? mog? to pokaza? przy pomocy programu www.webplayo.pl - dzi?ki niemu nagrywam osob? przed prac? ze mn? i w trakcie b?d?? ju?? po zako??czeniu spotka?? i … s??ycha? r????nic?. Je??li chcesz zajrzyj na stron?: Emisja G??osu i pos??uchaj w jaki spos??b mo??na zmieni? g??os.

I jak? Je??li masz ochot? napisz o swoich wra??eniach.

Motywacja - G??os w wizerunku

30 styczeń 2007

Maj?c coraz mniej czasu na pisanie tak??e tu do bloga. Postanowi??em poczyni? publiczn? deklaracj?. A jak badania dowodz? jest to skuteczna metoda na dotrzymania danego s??owa.

A co mam obieca?? To, ??e wko??cu zabior? si? do pisania ksi???ki dotycz?cej budowania wizerunku poprzez g??os. Materia????w i do??wiadcze?? jest coraz wi?cej, trzeba wi?c ostro ruszy?. Dlatego prosz? was - upominajcie si? i pytajcie jak si? sprawy maj?. Z pewno??ci? zmotywuje mnie to do pisania. B?dziecie moim sumieniem :)

Okre??lenie czasu:
I rozdzia?? do ko??ca marca 2007

Weryfikacja:
Fragmenty pojawi? si? na blogu.

Ocena:
Ilo??? i jako??? komentarzy.

A teraz do dzie??a.

Referencje

19 styczeń 2007

Cz?sto jestem proszony o to by powiedzie? co osi?gn???em. My??l?, ??e warto jednak zapyta? tych kt??rzy przyszli na kurs lub pracowali ze mn? indywidualnie. Oto kilka wypowiedzi.

??Zaj?cia by??y prowadzone w spos??b interesuj?cy, ciekawy i moim zdaniem profesjonalny. Twierdz? tak mi?dzy innymi dlatego, ??e kandydaci ci zdecydowanie wygrali w pa??dziernikowych wyborach samorz?dowych w Gorzowie Wlkp. Jednym z element??w kampanii wyborczej by??y osobiste i publiczne wyst?pienia kandydat??w na radnych przed wyborcami. Wynik wyborczy ??wiadczy, ??e ten egzamin zosta?? zdany pomy??lnie co z kolei potwierdza dobre przygotowanie kandydat??w w omawianym zakresie?.

Mieczys??aw K?dzierski
Przewodnicz?cy rady miejskiej Gorzowa Wlkp.

??Jestem pracownikiem etatowym w firmie Cosmopolitan-Cosmetics?? Ju?? po pierwszych tygodniach zauwa??y??am zmian? w np. sposobie prowadzonych negocjacji, spotkaniach lub rozwi?zaniu codziennych problem??w. Zyska??am wi?ksz? ??wiadomo??? swojego g??osu i wizerunku dzi?ki temu skuteczniej oddzia??ywaj? na rozm??wc?.?

Magdalena Niciejewska
Brand Manager P&G

??W zesz??ym roku uczestniczy??am w szkoleniu z emisji g??osu i dykcji prowadzonym przez Daniela Bordmana. Jestem z zawodu t??umaczem i w swojej pracy bardzo du??o korzystam z g??osu. Cz?sto po 5-6 godzinach pracy bola??o mnie gard??o i zaczyna??am traci? g??os. Po szkoleniu m??j g??os sta?? si? ni??szy, m??wi? g??o??niej i wyra??niej i nie boli mnie gard??o nawet po wielu godzinach t??umaczenia. Z ca??? odpowiedzialno??ci? mog? poleci? szkolenia prowadzone przez Bordman Training.?

Karolina Pleban
T??umacz
Atelier de Communication

??Jako pracownik ING Banku ??l?skiego, trener kurs??w szybkiego czytania oraz prywatny nauczyciel j?zyka angielskiego, kurs oceniam bardzo pozytywnie. Pan Daniel Bordman prowadzi zaj?cia dynamicznie, w bardzo interesuj?cy spos??b, celnie interpretuj?c ?? na podstawie mowy cia??a ?? kt??re obszary cia??a i psychiki wymagaj? najwi?kszej uwagi.?

Katarzyna Bukowska

Dykcyjne wykr?tasy

18 styczeń 2007

Dykcja na weso??o czyli kilka zda?? do samodzielnego ?wiczenia :)

1. To c????, ??e ze Szwecji, to nic, ??e ze Szwecji.
2. Spirytusik najwydestylowaniejszy.
3. Pch??a pch??? pcha??a, pch??a p??aka??a.
4. Sza??awi??a gra?? na ba??a??ajce, po??ykaj?c ser p????t??usty.
5. Przelecia??y trzy pstre przepiorzyce przez trzy pstre kamienice.
6. Siedzia??a ma??pa na p??ocie i jad??a s??odkie ??akocie.
7. Podczas d??d??u nie zmia??d?? d??d??ownicy.
8. Da? ci pi? czy pi? ci da??
9. Z czeskich strzech sz??o Czech??w trzech.
10. Opowiadanko niedu??e o kozusze k??amczusze.
11. Czy tata czyta cytaty Tacyta?
12. Kolorowy koralik.
13. Sasanka wyrasta na wiosn? pod sosn?.
14. Mistrz z Pyzdr w pstrej koszuli czule tuli si? do Uli.
15. ??ebrak ??ebrz?c ??re z??uty strz?p ??e??szenia.
16. Przeszed?? przez bez przerwy przep??ywaj?cy przed nim strumie??.
17. Trzy cytrzystki cz?stowa??y Cyryla cyklicznie.
18. W??wczas ca??y czas czarnow??osy cesarz czesa?? cesarzow?.
19. Ma??a bu??a by??a dla mu??a. 20. Sama ma mama ma banana.
21. Sucha suka szuka zucha ??uka.
22. Gdy czu??a mi??a Mila my??a mu??a, to czu??a mi??a Mila bi??a mu??a.
23. Czym trzyma strzy??yk strz?p szczypiorku?
24. Odindywidualizowany j?zyk wyidealizowanej emancypantki.
25. Na oleju lojalna Jola usma??y??a schab dla Karola.
26. Wyindywidualizowali??my si? z rozentuzjazmowanego t??umu.
27. Czy rak trzyma szczypcami strz?p szczawiu czy trzy cz???ci trzciny?
28. G?siego g?si?ta za g?sk? podrepta??y dr????k? t? grz?sk?.
29. Lojalna Jola lula rogatego Jula.
30. Szczoteczka szczoteczce szczebioce co?? w teczce.
31. Przyszed?? Herbst z pstr?gami i s??ucha?? oszczerstw z wstr?tem.
32. Czy trzy cytrzystki graj? na cytrze, czy jedna p??acze, a druga ??zy trze?
33. Cz?stsi uczestnicy uczt cz?sto czuj? czczyc?.
34. Wyalienowany neandertalczyk usatysfakcjonowa?? rozentuzjazmowanego paleoantropologa.
35. Czemu?? ten cesarz Czech ma tak? czcz? cech?, ??e ca??y czas ku czczej uciesze cesarzow?, Czeszk? cudn?, czesze.
36. Sara si? para z parasolem.
37. Mrok rozszerzy?? si? w ??r??ddrzewnej przestrzeni.
38. W wysuszonych sczernia??ych trzcinowych szuwarach…
39. Sze??cionogi szczwany trzmiel bezczelnie szele??ci?? w szczawiu trzymaj?c w szcz?kach strz?p szczypiorku i cz?sto trzepocz?c skrzyd??ami.
40. Trzej przem?drzali czescy strzelcy drzemali w d??ungli pod strzelistym drzewem i od??ywiali si? d??emem.
41. Praskie praczki, straszne p??aczki, chcia??y upiec p??askie placki.
42. Chrz?szcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie, ??e przepi??rki pstre trzy podpatrzy??y, jak raz w Pszczynie cietrzew wieprze wietrzy??.
43. Wietrzy?? cietrzew wieprzy szereg oraz otoman?, kt??ra mia??a trzy z n??g czterech powy??amywane.
44. Szed?? ch??op kole kop w ko??pakowej czapce.
45. W szale skrzypki trzy strzaska?? mistrz.
46. Dwoje wsta??o, wypi??o kakao, karty rozda??o i zagra??o w makao.
47. Wci??? ta sama samba przy szambie.
48. Siedzia??a na ??awce, bu??k? z mas??em jad??a i p??aka??a.
49. W czasie suszy szosa sucha, a po szosie szed?? Sasza.
50. Lojalna Jola usma??y??a schab dla Karola.
51. Koszt trzech spo??r??d czterech poczt w Tczewie.
52. Pulchna, durna, potulna i kulawa kura w kolorowych okularach.
53. Strzelista strzyga strzyg??a skrzyd??o szczyg??a.
54. ??cinacz trzymaj?c szczypcami trzcin? skrz?tnie ??cina??.

Samog??oski prawd? powiedz?

16 styczeń 2007

Samog??oski a kreowanie wizerunku

Prowadz?c zaj?cia, u??wiadomi??em sobie, ??e pole na kt??rym budujemy sw??j wizerunek, a kt??re nie jest do ko??ca wykorzystywane, jest ??miech. W zale??no??ci od tego na jakiej samog??osce s??yszymy ??miech, tak jeste??my odbierani. Nie wierzysz? Zaraz si? przekonasz.

I jak infantylny

Jak wi?kszo??? os??b, mia??em kiedy?? szefow?. Szefowa jak szefowa, nic nadzwyczajnego, ci?g??e m??wienie o tym, ??e za ma??o zosta??o zrobione i ??e si? nie zobaczy podwy??ki, bo nie ma pieni?dzy. Jednak mia??a co?? jeszcze. Co?? co mo??na by nazwa? darem, ??miania si? z wi?kszo??ci dowcip??w. Nie by??o wa??ne czy dowcip by?? udany czy nie, ona ??mia??a si? prawie zawsze. Na korytarzach s??ycha? by??o cz?sto wysokie ??hihihihi?. Traktowano j? przez to jak ma??? dziewczynk?.

Uwaga na E

Wybra??em si? wraz z moj? przyjaci????k? kilka lat temu do Norwegii. Pi?kny kraj, wart zobaczenia. W pewnym momencie mimo, ??e byli??my na wakacjach, dostali??my propozycj? pracy. No c????, stwierdzili??my, ??e w ko??cu w jednym z najbogatszych kraj??w na ??wiecie mo??na popracowa?.

Poszli??my na rozmow?. W Norwegii mog? powiedzie?, ??e wszyscy ??wietnie m??wi? po angielsku wi?c nie by??o problem??w z dogadaniem. Ustalali??my szczeg????y, gdy co?? nagle rzuci??o mi si? na uszy. Nasz potencjalny pracodawca ??mia?? si? ??hehehe?, wtedy zignorowa??em ten fakt, cho? wydawa?? mi si? ten cz??owiek jest jaki?? podejrzany. Co?? mi m??wi??o, ??e jest troch? podst?pny. Wszystko wysz??o na jaw nast?pnego dnia, gdy zorientowali??my si? jak du??o jest pracy, a jak nisk? p??ac? nam zaproponowa??. Nie my??l?c d??ugo zaproponowali??my mu znalezienie innych specjalist??w.

A co z U?

Spotka??em te?? osoby ??miej?ce si? na samog??oskach u i y ale przecie?? nie chodzi o dok??adnie opisywanie ka??dego z przypadk??w. Musimy sobie tylko uzmys??owi?, ??e w zale??no??ci od tego na jakiej samog??osce b?dziemy si? ??mia?, tak b?d? nas inni odbiera?. Chcesz si? przekona??

Wyobra?? sobie teraz ??miech na ka??dej z samog??osek. Us??ysz jakie wra??enie robi to na Tobie. Jak reagujesz na osob?, kt??ra ??mieje si? na O? A co powiesz o kim?? ??miej?cym si? na Y? Czy samog??oska E nie robi wra??enia kogo?? chytrego i podst?pnego? A przypomnij jak ??miej? si? niekt??re dzieci? Czy nie u??ywaj? I?

Pewnie teraz si? zastanawiasz jak sam si? ??miejesz. Je??li chcesz mo??esz to sprawdzi?, nagrywaj?c cze??? swojej rozmowy lub prosz?c kogo?? o pomoc, by zwr??ci?? na to uwag? i p????niej Ci o tym powiedzia??.

Wiesz ju?? jak si? ??miejesz?

Pewnie zapytasz, czy to dobrze. Mog? odpowiedzie? tylko, to zale??y. Zale??y jaki chcesz budowa? wizerunek. Nie ma z??ego lub dobrego wizerunku, jest tylko adekwatny do sytuacji lub nie adekwatny.

Je??li zale??y Ci na budowaniu wizerunku osoby otwartej to polecam samog??osk? A. Jest ona w??a??ciwa do tego zadania. Osoby, kt??re si? tak ??miej? s? odbierane jako pe??ne ??ycia i energii. Z regu??y ??miej? si? g??o??no i mo??na powiedzie? ca??ym sob?.

Chcesz by? tak obierany? Co masz zrobi?? Proste. Od dzisiaj ??miej si? na A. Efekty mo??e nie b?d? natychmiastowe jednak po czasie zobaczysz i poczujesz du??e zmiany. Obiecuj?.

Twarz a kreowanie wizerunku

15 styczeń 2007

Im d??u??ej zajmuj? si? wizerunkiem medialnym tym bardziej stwierdzam, ??e wa??ne s? szczeg????y. Tak, tak. Im bardziej nie zwracamy na nie uwagi, tym bardziej si? obracaj? przeciwko nam.

Kiedy?? gdy zaczyna??em prac? z politykami i managerami, skupia??em si? na tym co jest widoczne ??od razu?. Na tym co wida? na pierwszy rzut oka. Postawa, gesty, s??owa. Zapomina??em o tym, ??e to w??a??nie po szczeg????ach jeste??my oceniani, po tym co wida? na naszej twarzy. To mikroruchy na naszych twarzach s? odbierane przez nasz umys?? a p????niej stwierdzamy ?? ??Ten kto?? jest fajny?. ??Tamta dziewczyna jest ma??o przebojowa?, ??a ta Twoja szefowa jest jaka?? infantylna.?

Gdzie?? tam w ??rodku nasz umys?? podejmuje decyzje a my je wyra??amy.

Prowadza? kiedy?? warsztaty z komunikacji spojrza??em na jedn? uczestniczk?. Niezwykle pi?kna blondynka o niebieskich oczach. Jednak od razu pomy??la??em, ??e jest wredna i z??o??liwa. Zaniepokoi??y mnie moje my??li, dlatego poprosi??em ca??? grup? by ka??dy powiedzia?? dwa, trzy zdania o sobie i zacz???em si? zastanawia?, dlaczego j? tak oceniam.

Jak tylko si? odezwa??a, przesta??em jej wierzy?. Pytanie czemu? W??a??nie!

Wypowiada??a si? przez zaci??ni?te z?by. Mia??em wra??enie, ??e mimo i?? si? u??miecha jest niewiarygodna. Ka??da samog??oska, ka??dy wyraz wydobywa?? si? z jej ust jakby z trudem. Odczuwa??em dyskomfort, gdy?? widzia??em dziewczyn?, kt??ra zanim si? odezwa??a by??a ju?? nie lubiana a odzywaj?c si? pog???bi??a ten stan ??nielubienia?.

Dowiedzia??em si?, ??e jest szefem wi?kszej grupy ludzi.

Tym razem pozwoli??em sobie na g??o??n? analiz?. Stwierdzi??em, ??e najprawdopodobniej ma problemy z podw??adnymi, gdy?? si? jej boj? i nie do ko??ca ufaj?. A tak??e mo??e mie? problemy w nawi?zywaniu pierwszego kontaktu bo wydaje si? by? osob? ostr?.

I ?? wszystko si? zgadza??o. Doda??a, ??e pr??bowa??a ju?? wielu metod, ale okazywa??y si? nie skuteczne.

Rozwi?zanie by??o proste, trzeba by??o si? zaj?? jej wizerunkiem werbalnym. Sp??aszczone samog??oski, kt??re wydobywa??y si? z jej ust psu??y wizerunek. Oboj?tnie co m??wi??a, by??a odbierana jak by m??wi??a co?? z wielkim trudem. Na dodatek, spinaj?c mi???nie twarzy, zbudowa??a wra??enie osoby spi?tej. Zaciska??a z?by i mi???nie ust. Warto przypomnie?, ??e zaciskamy usta gdy szykujemy si? do jakiej?? konfrontacji. Ona sygna?? ??konfrontacji? mia??a zawsze na swojej twarzy.

Zrobili??my kr??tki masa??, pokaza??em ?wiczenie z korkiem, uruchomili??my g??rn? warg? i w przeci?gu kilku minut, grupa jednym g??osem powiedzia??a, ??e to jest ju?? inna osoba.

Te napi?cia jakie pojawia??y si? na twarzy tej dziewczyny spowodowa??y troch? cierpienia zar??wno w pracy zawodowej jak i prywatnej. Co?? co by??o drobnostk?, w tak du??y spos??b wp??ywa??o na jej ??ycie. Wszyscy, kt??rym opowiadam te histori? wiedz?, ??e ich oceny mog? by? nie trafione. Co jednak zrobi? z wi?kszo??ci?? Przecie?? nie b?dziemy ka??demu t??umaczyli, ??e mo??e si? myli?.

Jedynie co nam pozostaje, przyjrze? si? samemu sobie, lub poprosi? przyjaciela, kogo?? z rodziny by si? nam przypatrzy?? i podzieli?? spostrze??eniami czy odczuciami. Niech powie co s?dzi. Wi?kszo??? b???d??w da si? szybko i to samemu wyeliminowa?. Wi?c do dzie??a, bo nie s? najwa??niejsze gesty czy s??owa. To nasza twarz powie najwi?cej o nas samych.

Wystąpienia publiczne w pigułce

13 styczeń 2007

Prowadząc wczoraj coaching stwierdziłem, że trzeba stworzyć taką pigułkę dotyczącą wystąpień publicznych.

Oto pierwsza częśc.

Wystąpienia publiczne są dialogiem

Trzeba pamiętać, że wystąpienia publiczne są dialogiem. Dialogiem z publicznością. Odpowiedzią widowni są słowa, gesty, miny. To, że ktoś uśmiecha się lub nie, to że ktoś dziwi się lub wygląda na niezadowolonego to wszystko jest reakcją na to co mówimy. Dlatego uważnie obserwujmy poszczególne osoby i reagujmy na ich sygnały. To one nam pomogą by nasza wypowiedź była dynamiczna. Nie musimy zawsze słyszec słów, by odpowiadac, trzeba zaś byc spostrzegawczym.

Mów do każdego z osobna

Najczęstszym błędem osób, które występują publicznie jest przeświadczenie, że mówią do masy. Widzą tłumy. Zapominają jednak, że ten tłum składa się przecież z wielu różnorodnych osób. Trzeba pamiętać, że nawet w największej „masie” znajdują się jednostki. Jeśli zaczyna mówić się do wszystkich, nie mówi się do nikogo.

Kontakt wzrokowy

Tyle razy pisało się już o kontakcie wzrokowym. Jest on ważny nie tylko w kontaktach „face to face” ale także w wystąpieniach. Jeśli będziemy wodzić wzrokiem po podłodze, nigdy nie zainteresujemy swoich słuchaczy. Nawet najciekawsze fakty jeśli przedstawimy patrząc w sufit, będą nie do zniesienia. Jakie jest rozwiązanie? Podzielmy widownię na 3 lub 4 sektory. Następnie zadbaj by każdemu z nich poświecić podobną ilość uwagi. Wtedy wygrasz.

Pauza

Nie bój się pauzy. Ma ona niesamowitą siłę. Jeśli jest dobrze użyta, działa jak magnes i skupia zainteresowanie na naszej osobie. Pamiętaj masz tyle czasu ile sam sobie dasz. Nie musisz gnać z tekstem. Lepiej powiedzieć mniej ale tak by wszyscy to pamiętali.

Wejdź w rolę

Co to znaczy? Pamiętasz pewnie różne opowiadania, gdy ktoś czytając fragment jakiejś historii, grał te postać. Naśladował jej tempo mówienia, gesty, ekspresję. Zmieniając style do różnych postaci przykuwał uwagę. Dzięki temu zabiegowi Ty na scenie możesz kreować nowe postacie, nowe osoby, które pomogą przyciągnąć uwagę widowni. Stosując te technikę, twoja wypowiedź nabiera różnorodności i kolorów. Widz może w parę chwil zobaczyć i usłyszeć, prezydenta lub babcię Zosię. Od nas tylko zależy, kogo „zagramy”.  Jeśli zastosujesz dwu lub trzykrotnie taki środek wyrazu, z pewnością wypowiedź będzie ciekawsza.

Błędy

Każdy błąd potraktuj jak dar. Tak! Naucz się by energię każdego potknięcia, błędu, zdarzenia odpowiednio spożytkować. Kiedyś prowadziłem wykład dla 150 kobiet. W pewnym momencie zapomniałem co miałem powiedzieć. Długo nie myśląc, spojrzałem tylko na moją widownię i z uśmiechem powiedziałem: „No tak moje Panie i za pomniałem co miałem powiedzieć. Ale każdy by się zapomniał patrząc na tak urocze uśmiechy.” W tym momencie widownia od razu wybaczyła mi te chwile zapomnienia. Innego razu prowadząc duży warsztat z emisji głosu poprosiłem o ochotnika. Nikogo nie było, z wyjątkiem jednej pani. Podeszła dziarskim krokiem do przodu, poprosiłem o wykonanie jednego dość trudnego ćwiczenia, a ona wykonała je bez trudu. Następnie dodała. Ja też zajmuję się emisją głosu. I znów bawiąc się sytuacją. Powiedziałem z uśmiechem - Ja wiedziałem, wiedziałem, cóż tak czułem, że tu jest planowany jakiś podstęp. I jak ja teraz udowodnić, że się na czymś znam? - Śmiałem się jeszcze bardziej, a cała publiczność ze mną.

Myśl

Najważniejszą zasadą przy wstąpieniach jest jednak myślenie. Tak, właśnie. Nie można klepać tego co się chce powiedzieć, to co się przygotowało, bądź nauczyło na pamięć. Słowa i zdania muszą powstawać tu i teraz. Powiem inaczej. Nie chodzi o to by się nie przygotowywać. Musimy dokładnie wiedzieć co chcemy przekazać. Posiadać ustalone główne punkty naszej mowy. Jednak to jak to zrobimy, jakich słów użyjemy, kiedy zrobimy pauzę, musi być spontaniczne. Dlatego nazwałem to myśleniem! Bez tego wypowiedź będzie tylko przeczytana lub wyklepana. Chodzi nam o naturalną, myślącą osobę, która wychodzi na środek taka jaka jest i dzieli się z nami swoimi przemyśleniami. Wtedy tylko będzie interesująca i łatwo utrzyma na sobie uwagę.

W wystąpieniach publicznych trzeba pamiętac, na pewno o jeszcze jednej rzeczy. Liczą się w nich emocje jakie przekazujemy publiczności.

Kobieta sukcesu, coaching i dykcja - czyli plan dnia

11 styczeń 2007

Uff pracowity dzie??!

Jak wyglada??? W sumie Od rana warsztaty Kobieta sukcesu, kt??re zosta??y organizowane na UKSW. P????niej, dwie godziny coaching - lub bardziej doradztwo. Od 20.00 dykcja… Jutro od rana negocjacje, po po??udniu nagranie dla Canal +.
Lubie takie du??e tempo :)

Emisja g??osu - Warszawa, Pary??, Moskwa

9 styczeń 2007

Pracuj?c nad emisj? g??osu, musimy pami?ta? o likwidacji tzw. szcz?ko??cisku. Wydawa? by si? mog??o, ??e jest to zwi?zane tylko z dykcj?, jednak nic bardziej mylnego. To jak m??wimy, wp??ywa na to jaki jest nasz g??os!
Przypomnij sobie g??osy W??och??w, Niemc??w czy Rosjan. Ka??dy nar??d troch? inaczej m??wi, a przez to ich g??osy te?? brzmi? inaczej. Jedne s? d??wi?czniejsze inne bardziej sp??aszczone. Pytanie! Jaki chcemy by by?? nasz g??os?

Powr???my jednak do naszego szcz?ko??cisku. Mo??na go usun?? na kilka sposob??w. Jednym z nich jest „stara” metoda z korkiem. Bierzemy korek od wina, wk??adamy go na sztorc pomi?dzy z?by i zaczynamy m??wi?. Po tak wykonanym ?wiczeniu, powtarzamy tekst ju?? bez korka. Naprawd? dzia??a.
Je??li b?dziemy ?wiczy? dwa razy dziennie po 2 - 3 minuty, bardzo szybko mo??emy zmniejszy? t? wad?.

Je??li b?dziemy szerzej otwierali usta, d??wi?k b?dzie pe??niejszy, ja??niejszy. B?dziemy si? mniej m?czy?, a nasi rozm??wcy nie b?d? musieli prosi? nas o powtarzanie. Zyskamy te?? na wiarygodno??ci. S??owa b?d? wydobywa??y si? swobodnie, b?dzie to odczytywane jako niebywa??y plus naszej osoby.

Warto wi?c ?wiczy?. Jednym z moich ulubionych tekst??w na kt??rym pracuj?, jest fragment Pana Tadeusza. Dla wszystkich zainteresowanych, znajduje si? on poni??ej.

Pan Tadeusz

Ksi?ga X Emigracja. Jacek, 48-89

Na zach??d, jeszcze ziemia s??o??cem oz??ocona
??wieci??a si? ponuro, ??????tawo-czerwona;
Ju?? chmura, roztaczaj?c cienie na kszta??t sieci,
Wy??awia resztki ??wiat??a, a za s??o??cem leci,
Jak gdyby je pochwyci? chcia??a przed zachodem,
Kilka wichr??w raz po raz prze??wisn???o spodem,
Jeden za drugim lec?, miec?c krople d??d??yste,
Wielkie, jasne, okr?g??e, jak grady ziarniste.

Udanej pracy :)

PS. Najnowszy kurs emisji g??osu - http://bordman.pl/blog/?p=110

Wizerunek werbalny

7 styczeń 2007

Wizerunek werbalny - artyku?? opublikowany w magazynie „Marketing w Praktyce”. Zaczynam nim seri? artyku????w, publikowany w prasie bran??owej.
Pocz?wszy od przedstawicieli handlowych poprzez specjalist??w obs??ugi klienta, a?? do top manager??w wi?kszo??? z nich w mniejszym lub wi?kszym stopniu dba o to by dobra? odpowiedni krawat i za??o??y? modn? koszul?. Ucz?szczaj? na zaj?cia z mowy cia??a i ucz? si? jakie wino pije si? do danej potrawy. Cz?sto w??r??d tych dodatkowych umiej?tno??ci zapomina si? jednak o czym?? r??wnie istotnym, zapomina si? o w??asnym g??osie.

Z g??osem sprawa jest nieco bardziej skomplikowana gdy?? nie jeste??my w stanie go sobie zmienia? dowolnie, tak jak mo??emy robi? to z nasz? garderob?. Praca nad t? cz???ci? wizerunku jest bardziej odpowiedzialna a efekty, kt??re wypracowujemy oddzia??uj? na nas d??u??ej, ale tak??e skuteczniej. W??a??nie po g??osie odczytujemy du??? cz???? komunikat??w. Z jego brzmienia czerpiemy informacje, czy kto?? jest zadowolony czy smutny, k??amie czy m??wi prawd?. Emocje s? przekazywane przede wszystkim tym kana??em. Umiej?c elastycznie pracowa? g??osem b?dziemy w stanie lepiej oddzia??ywa? na naszego rozm??wc?, dostraja? si? do niego, a dzi?ki sprawnemu rozpoznawaniu emocji werbalnych, odkryjemy prawdziwe obiekcje naszych klient??w czy wsp????pracownik??w.

Na wizerunek werbalny, oczywi??cie w uproszczony spos??b, sk??ada si? to co si? m??wi i jak si? m??wi. Trzeba zwraca? uwag? nie tylko jak formu??owa? komunikaty, ale tak??e w jaki spos??b je artyku??owa? by by??y wiarygodne. Miedzy innymi by tak si? sta??o dobiera si? odpowiedni? form? do konkretnego komunikatu.

Skupmy si? mo??e na tym jak si? m??wi. Jakie b???dy si? pope??nia i co zrobi? by by? bardziej skutecznym.

Wiarygodny to znaczy niski

Z g??osem jest odwrotnie ni?? ze wzrostem - im wy??sza osoba tym wi?kszy szacunek budzi w??r??d innych, a im ni??szy g??os tym przyjemniej si? go s??ucha. Oczywi??cie nie mo??na popada? w skrajno??? gdy?? ludzie, kt??rzy m??wi? za nisko te?? nie robi? dobrego wra??enia. Ju?? dawno zosta??o udowodnione, ??e os??b o ni??szych g??osach przyjemniej si? s??ucha a poza tym s? postrzegane jako bardziej kompetentne. Ch?tniej si? z nimi rozmawia i ocenia si? ich prac? jako bardziej profesjonaln?. ?atwiej nawi?zuj? i utrzymuj? kontakty ni?? osoby, kt??re maj? g??osy wysokie. Jest to niezwykle wa??ne w kontakcie z klientem, kt??ry z za??o??enia posiada ograniczony zas??b informacji. Kontrahent podejmuje decyzj? o wsp????pracy b?d?? kupnie na podstawie tego co wie o firmie lub produkcie, w jaki spos??b postrzega produkt, jakie ma do niego nastawienie emocjonalne oraz jak odbiera sprzedaj?cego. Teraz w zale??no??ci czy chce kupi? produkty wysokiego czy niskiego ryzyka, podejmuj?c decyzj? racjonalnie lub emocjonalnie, zmienia si? proporcja oddzia??ywania czynnik??w werbalnych. Je??eli wizerunek marki jest dobrze przygotowany warto si? zaj?? wizerunkiem sprzedawcy ?? a w szczeg??lno??ci wizerunkiem werbalnym.

Piszczy jak mysz

Podobne ograniczenia pojawiaj? si? gdy mamy s??aby g??os i m??wimy cicho. Nie tylko nie mo??emy z w??a??ciw? si??? wp??ywa? na naszych podw??adnych, wsp????pracownik??w b?d?? klient??w, ale do tego jeste??my jeszcze mniej wiarygodni. Wraz ze spadkiem si??y g??osu spada tak??e nasza pewno??? siebie. Gdy uda nam si? nauczy? jak zrobi? by g??os by?? mocniejszy automatycznie nasza pewno??? siebie wzro??nie. Chc?c zwi?kszy? si??? g??osu musimy nauczy? si? oddycha? przepon? gdy?? to ona jest naszym silnikiem, dzi?ki kt??remu mo??emy m??wi?. Ka??dy z nas ten silnik posiada, ale nie ka??dy potrafi go w pe??ni wykorzysta?. Si??? naszego g??osu mo??na poprawi? za pomoc? prostych ?wicze??. K??ad?c si? na plecach, najlepiej na twardym pod??o??u, k??adziemy sobie na brzuch kilka najci???szych ksi???ek. Obserwujemy je w trakcie oddychania. Gdy z wdechem ksi???ki si? podnosz? a z wydechem opadaj?, wszystko jest w porz?dku. Podnosimy si? i wykonujemy te ?wiczenie jeszcze raz tym razem na stoj?co. Powtarzamy to kilku krotnie, a?? nauczymy si? w taki spos??b oddycha? nie my??l?c o tym jak oddychamy.

Kolejnym grzechem jest m??wienie zbyt wolne, kt??remu towarzyszy cz?ste zacinanie si?. Mowa powinna by? do??? sprawna. Gdy m??wimy szybciej s??uchacz ma wra??enie naszej kompetencji. Skr??t my??lowy, cz?sto pod??wiadomy jest taki: Je??li cz??owiek m??wi szybko to znaczy, ??e musi doskonale wiedzie? o czym m??wi, je??li wie o czym m??wi i m??wi to tak szybko z pewno??ci? si? na tym dobrze zna. Dlatego najlepsi m??wcy, sprzedawcy, politycy m??wi? szybko. Kennedy w swoich najlepszych przem??wieniach osi?ga?? szybko??? nawet 400 s????w na minut?. Szybko nie znaczy bez przerw. Wa??ne jest by umiej?tnie stosowa? pauzy. To one s? w??a??nie si???, kt??ra pozwala przekonywa?. W pauzach zawiera si? cz?sto ca??y ??adunek emocjonalny. Wystarczy jedna ??puszczona? pauza a ca??y nasz trud zwi?zany z przekonaniem kogo?? mo??e lec w gruzach. Podobnie si? stanie gdy tego ??rodka wyrazu b?dziemy u??ywa? za cz?sto. Nasze przem??wienie, rozmowa, negocjacje stan? si? nie do zniesienia dla naszych s??uchaczy, czy partner??w biznesowych.

R??wnie nieprzyjemne, bo m?cz?ce, jest s??uchanie ludzi, kt??rzy m??wi? prawie ??na jednym tonie? - nawet kiedy m??wi? nisko. Taki g??os jest ??wietny do tego aby zasn??, a nie co?? komu?? sprzeda? lub do czego?? przekona?. Je??li ma si? z tym problem mo??na codziennie, nawet po kilka minut, wykonywa? ?wiczenia poszerzaj?ce skal? g??osu. Zaczynamy mrucze? na jednym wygodnym d??wi?ku a nast?pnie go podwy??szamy i obni??amy. Wykonujemy takie falowanie kilku krotnie, by przyzwyczai? si? do r????nych wysoko??ci. Gdy ju?? te ?wiczenie b?dziemy robili poprawnie, mo??emy si? przestawi? na wyrazy. M??wi?c je na r????nych wysoko??ciach.

Umiej?tno??? u??ywania swojego g??osu w wi?kszej skali pozwala tak??e dostroi? si? do innych. Gdy spotykamy si? z jak??? osob? i znale??li??my ??wsp??lny j?zyk? w spos??b nie??wiadomy dostrajamy si? do niej. Zaczynamy nasz? wysoko??? g??osu dopasowywa? do danej osoby. Mo??e si? on sta? albo wy??szy albo ni??szy. Dlatego te osoby kt??re ??wietnie w??adaj? g??osem i maj? ??wiadomo??? swoich mo??liwo??ci wp??ywu cz?sto w kontaktach z klientami dopasowuj? rodzaj g??osu. S? przez to bardziej podobni do swoich klient??w i ??atwiej jest im ich przekona? do zakupu. Mo??na te zasad? stosowa? tak??e odwrotnie, gdy kto?? chce wprowadzi? lekkie zamieszanie do negocjacji przestaje si? dostosowywa?. Specjalnie wybiera wysoko??? d??wi?ku zupe??nie inn? ni?? wysoko??? d??wi?ku partnera.

Pytania w handlu

Mo??na r??wnie?? spotka? handlowc??w, kt??rzy w og??le nie potrafi? zada? pytania tak by brzmia??o ono jak pytanie. Mo??e to by? spowodowane albo celowym wp??ywem albo nieumiej?tno??ci? w pe??ni operowania swoim g??osem. Gdy kto?? zapyta. ??Podoba si? to Pani?? i g??os w ko??cu zdania pow?druje do g??ry jest to ewidentne pytanie. Jednak gdy kto?? ??zapyta? ??Podoba si? to Pani?? jednak zostawiaj?c d??wi?k na ko??cu zdania na tej samej wysoko??ci jaka by??a na pocz?tku frazy, mo??emy mie? do czynienia z cz??owiekiem kt??ry usi??uje na nas wp??ywa?. W tym przypadku mimo, ??e nam si? wydaje, i?? jeste??my pytani, tak naprawd? handlowiec wmawia nam, ??e to si? nam podoba.

R??wnie?? wszelkie wady j?zykowe utrudniaj? komunikacj? i obni??aj? wiarygodno???. Znanych jest kilka os??b nie potrafi?cych powiedzie? poprawnie ??r?, kt??rzy zrobili karier?. Jednak b???dy takie nie s? mile widziane. Utrudniaj? one ??cie??k? kariery. Podobnie ma si? sprawa ze szcz?ko??ciskiem kiedy to szcz?ka g??rna i ??uchwa pozostaj? wzgl?dem siebie w stanie napr???enia. Szcz?ko??cisk powoduje, ??e jeste??my mniej zrozumiali. S??owa nasze nie wyp??ywaj? z nas swobodnie tylko si? przeciskaj? pomi?dzy z?bami. Mo??emy tak? osob? odbiera? jako bardziej zamkni?t? w sobie, wzbudza ona tak??e mniejsze zaufanie szczeg??lnie w pierwszym kontakcie. P????niej szcz?ko??cisk nie powoduje a?? takich problem??w gdy?? ludzie z kt??rymi si? spotykamy przyzwyczajaj? si? do tego w jaki spos??b m??wimy.

Nie tylko call center

G??os i umiej?tno??? operowania nim przydaj? si? nie tylko w pracy przez telefon. Chocia?? jest on w tego rodzaju pracy szczeg??lnie wa??ny. Jest to do??? trudne gdy?? musimy robi? dobre wra??enie tylko ze pomoc? tego jednego kana??u. Nie mo??emy si? podpiera? ani wygl?dem, ani ulotkami czy folderami. Cz?sto telemarketerzy s? nieskuteczni tylko dlatego, ??e nie s? dobrze wyszkoleni. Opr??cz wszystkich b???d??w j?zykowych kt??re mog? zrobi? najwi?kszym zagro??eniem jest nieumiej?tno??? dialogu. Wbrew pozorom dzwonienie do klienta i przedstawienie oferty nie mo??e by? monologiem. Jest to dialog. Musimy nauczy? si? prowadzi? ten dialog na najwy??szym poziomie, by dobrze sprzedawa? lub by by? ??wietnym konsultantem. S??uchajmy naszego klienta w jego g??osie s? cz?sto ukryte rozwi?zania a naszym zadaniem jest tylko je odkry?.

Technika dialogu przydaje si? te?? osobom wyst?puj?cym publicznie. Wida? to w niekt??rych wyst?pieniach polityk??w czy os??b zarz?dzaj?cych firmami. W pewnym momencie takie wyst?pienia zamieniaj? si? w kazanie, staj? si?, albo monotonne a przez to nudne, albo patetyczne i za bardzo egzaltowane.

Praca nad w??asnym g??osem wymaga po??wi?cenia oraz czasu. Ponad jedna trzecia informacji dociera do nas w??a??nie przez g??os. Nie u??ywaj?c w pe??ni profesjonalnie tego kana??u komunikacyjnego powa??nie os??abiamy nasz? pozycj? zar??wno w negocjacjach, sprzeda??y czy zarz?dzaniu. Czy mo??emy wi?c pozwoli? sobie na nie wykorzystywanie takiego potencja??u?

Artyku?? zosta?? opublikowany w magazynie „Marketing w Praktyce”.