Pierwsze wrażenie
Czy zastanawiałeś się czemu niektórzy robią bardzo dobre wrażenie już na samym początku znajomości? Jak to jest, że spotykamy kogoś i od razu lubimy? Co on ma takiego, że przyciąga? W kilka sekund ktoś kto był obcy staje się „przyjacielem”. Właśnie te pierwsze kilka sekund często ma decydujące znaczenie o tym czy ktoś dostanie pracę czy może coś od niego kupimy.
Nie lubię
Pierwsze wrażenie jest niesamowicie ważne i chyba nie ma osoby, która by się sprzeciwiała tej opinii. Jednak co z tymi ludźmi, którzy na początku robią „złe wrażenie” a później okazują się niesamowitymi ludźmi?
Zwierzęcy instynkt
Ludzie w czasie swojej ewolucji wypracowali sobie pewne utarte ścieżki, którymi się do tej pory posługują. Jeśli więc widzimy kogoś kto zaciska zęby i nadyma wargi to wiemy, że jest wrogo nastawiony. Jeśli kąciki ust są opuszczone wnioskujemy, że nie jest dobrym nastroju. Jeśli mruży oczy przygotowuje się do ataku.
Wydaje się to wszystko oczywiste. Prawda? Podświadomie wiemy kiedy, ktoś chce nam zrobić krzywdę. Nauczyliśmy się odczytywać znaki i dzięki nim uniknęliśmy wielu przykrych niespodzianek. I właśnie dzięki tym skrótom myślowym podejmujemy błyskawiczne decyzje czy kogoś lubimy czy trzymamy się z daleka.
Niechciany prezent
W trakcie naszego życia przejmujemy różne naleciałości. Nasze ciało dzięki temu jest skarbnicą wiedzy o tym co przeżyliśmy. Widać jak na dłoni wszelkie napięcia mięśni, słychać płytki oddech i widać toporność ruchów. Wszystko to ma swoją przyczynę. Ale nie o przyczynę tu chodzi tylko o to, że przeszłość ma wpływ na teraźniejszość.
Zestresowane ciało
Widziałem wiele osób, które nie radziły sobie z własnym ciałem. Rozmawiałem z nimi i okazywało się, że sprawiały wrażenie osób np.: bardzo zestresowanych mimo, że wewnętrznie wydawało im się, że są zrelaksowani. Pewne napięcia w ciele tworzyły takie wrażenie. Wystarczyło pokazać te napięcia i nauczyć jak błyskawicznie się rozluźniać, a problem znikał sam.
Jeśli chcesz sprawdzić czy inni kontrolują swoje ciało chwyć te osobę za nadgarstek. Następnie podnieś trochę do góry, poproś o rozluźnienie ramienia i puść je.
Jeśli wykonała dobrze polecenie, ręka powinna swobodnie opaść. Jednak większość osób po naszym komunikacie i puszczeniu ręki, trzyma ją sztywno w górze. Pokazuje to nam jak słabą mamy świadomość napięć, które są w naszych ciałach. A nie muszę chyba mówić, że rozmawiając z osobami, które mają całe spięte ciała, częściowo i my przejmujemy te nieprzyjemne uczucie napięcia.
Nieobecny
Pewien manager, nazwijmy go Krzyśkiem, miał inny problem - „mętny wzrok”. Gdy ktoś z nim rozmawiał miał wrażenie nieobecności Krzyśka, tak jakby w ogóle nie słuchał co się do niego mówi. Wiele razy zwracano mu uwagę, na to że nie słucha, mimo że skupiał się zawsze na rozmówcy. Czuł, że coś tu nie gra, skoro tak często ludzie mówią mu, że ich lekceważy. Było to jednak tylko pewne przyzwyczajenie do mętnego wzorku, spowodowane dawną chorobą, która została już wyleczona. Zachowanie pozostało i utrudniało mu budowanie dobrych relacji.
W trakcie spotkań pracowaliśmy nad akomodacją oka, ruchem oczu i częstszym mruganiem. Mimo, że z większością osób pracuję nad tym by mrugali mniej, gdyż buduje to większą wiarygodność, w tym przypadku częstsze mruganie było wskazane.
Głos wieśniaczki
Innym fenomenem była pewna moja koleżanka, która mimo dwóch skończonych fakultetów i znajomości języka obcego miała problem ze znalezieniem pracy. Wydawało by się, że dziewczyna z takim wykształceniem a do tego ładna nie powinna mieć z tym problemu. Jednak miała. Powodem był jej głos i słownictwo. Wychowywała się w prostej rodzinie i mimo, że przewyższała intelektem niejednego mieszczucha, ciągle akcentowała wyraz w dość toporny sposób. Zmieniając jej przyzwyczajenia po dwóch miesiącach znalazła pracę, a po kolejnych kilku dostała awans.
Można mnożyć przykłady, kiedy wydaje nam się, że sama wiedza merytoryczna wystarczy by osiągnąć sukces. Jednak tak nie jest. Przypomnij sobie, sytuacje gdy przegrałeś z kimś mimo podobnych kwalifikacji, wiedzy czy umiejętności. Prawie każdy z nas miał przynajmniej jedną taką przegraną, a szkoda.
Nie jesteśmy w stanie zmienić mechanizmu szybkiego oceniania, jednak możemy nauczyć się jak go umiejętnie wykorzystać.