Jak mi??o czyta�? takie s??owa…

30 grudzień 2006

Niedawno otrzyma??em cudowne podzi�?kowanie za e-kurs, kt??ry napisa??em - „Dlaczego niekt??re kobiety nie rezygnuj�? z marze??” Miło jest czytać takie słowa.

Ale ja nie o tym. Podzi�?kowanie i jednocze??nie ??yczenia u??wiadomi??y mi kolejny raz, jak wa??n�? rol�? odgrywa docenienie drugiej osoby. To ??e j�? szanujemy, podziwiamy, darzymy sympati�? nie wystarcza. Trzeba jej to powiedzie�?. :)

Woko??o nas jest wiele os??b, kt??re s�? w jaki?? spos??b dla nas wa??ne, co?? w nich si�? podoba, darzymy je zaufaniem. Powiedzmy im o tym.

Mam propozycj�?, ??eby ka??dy kto przeczyta ten post, jeszcze dzisiaj powiedzia?? co?? mi??ego innej osobie. Komu?? kogo do dzisiaj „olewa??”. Cz�?sto nie m??wimy mi??ych rzeczy najbli??szym, bo my??limy, ??e ONI WIEDZ�?.

Chce si�? wi�?c z Tob�? za??o??y�?. O.K.? Powiedz komu?? co?? mi??ego. Je??li nie b�?dzie mu lepiej, napisz�? specjalnie dla Ciebie ca??y modu?? dotycz�?cy m??wienia komplement??w. :)

A to jest podzi�?kowanie, kt??re otrzyma??em. Cytuj�? je w ca??o??ci:

(więcej…)

O u??miechu dla Radiowej Tr??jki

29 grudzień 2006

Dzisiaj dla programu trzeciego Polskiego Radia udzieli??em, kr??tkiego wywiadu dotycz?cego ??miechu. M??wi??em o tym jaki on ma wp??yw na nasze ??ycie, oraz jak mo??na ci?gle poprawia? sw??j nastr??j i dobry humor.
Zapraszam wszystkich do s??uchania tr??jki ju?? jutro pomi?dzy godzin? 6.00 a 9.00 rano.

Je??li tylko otrzymamy materia?? d??wi?kowy opublikuje go na naszej stronie.

Kobieta sukcesu

27 grudzień 2006

Trwaj? przygotowania do kolejnej edycji Kobiety Sukcesu. S? to cykliczne bezp??atne warsztaty organizowane dla wszystkich kobiet, kt??re pragn? si? kszta??ci? i rozwija?. Ka??de spotkanie jest po??wi?cone innej tematyce i odbywa si? w innym miejscu, tak by jak najwi?cej Pa?? mog??o si? zapozna? z t? ide?. Wcze??niejsze edycje odbywa??y si? w Szkole G????wnej Handlowej i Szkole Wy??szej Psychologii Spo??ecznej w Warszawie.

10 stycznia spotkanie odb?dzie si? na Uniwersytecie Kardyna??a Stefana Wyszy??skiego te?? w Warszawie. Tematem tego warsztatu b?dzie Stres i Bezpiecze??stwo.

Pierwsza cz???? b?dzie po??wi?cona umiej?tno??ci radzenia sobie ze stresem w r????nych sytuacjach zawodowych, uczelnianych czy rodzinnych. Skupimy si? na kilku narz?dziach, kt??re mog? pom??c zlikwidowa? stres b?d?? go znacznie zredukowa?. Bezpiecze??stwo ?? czyli samoobrona kobiet, pozwoli nie tylko na poznanie podstawowych zagadnie?? zwi?zanych z obron? ale ponadto wp??ynie na zwi?kszenie pewno??ci w ??yciu zawodowym i prywatnym.
Wi?cej informacji ju?? nied??ugo.

Dostateczny wizerunek prezydenta

26 grudzień 2006

Niedawno min??? pierwszy rok urz?dowania prezydenta. Warto si? wi?c przyjrze?, jaki wizerunek zbudowa?? Kaczy??ski.

Postawa cia??a, wzrok i g??os.

Niepokoj? mnie spi?te ramiona, os??abiaj? one pozytywne wra??enie g??owy pa??stwa. Wszystkie napi?cia w ciele powoduj?, ??e jeste??my odbierani jako spi?ci, zestresowani, czuj?cy si? dyskomfortowo i tak si? tak??e dzieje w tym przypadku. Przyda??o by si? popracowa? by gesty by??y konkretniejsze. Jest to jedna z wa??niejszych rzeczy do poprawienia, kolejn? jest szcz?ko??cisk. Przecie?? nie mo??emy zmusza? si? by ws??uchiwa? w ka??de zdanie. S??uchaj?c przem??wie?? nie mo??emy si? m?czy? a tak si? dzieje w tym przypadku. S??owa powinny p??yn?? swobodnie, tak by uwodzi? s??uchaczy nie za?? ich rani?. Powinien tak??e zwr??ci? uwag? na wzrok by sta?? si? bardziej skonkretyzowany. Mam wra??enie, ??e gdy m??wi nie zwraca si? konkretnie do danej osoby. Ka??dy lubi by? traktowany indywidualnie, dlatego wzrok nie mo??e by? ??rozmyty?. Zalecam tak??e intensywny trening medialny, by swobodniej si? wypowiada?. Tak??e warto pami?ta? by m??wi?, nie przemawia?. Je??li obni??y??by g??os i go wzmocni?? nic z??ego by si? nie sta??o. Nie mam zastrze??e??, do kroku, kt??ry sta?? si? pewniejszy.

Garnitury i krawaty.

Co do ubioru nie mam zastrze??e??, szczeg??lnie, ??e protok???? dyplomatyczny nie daje szerokiego pola do popisu. Wida? Kaczy??ski po wyborze na urz?d, zmieni?? krawca i zacz??? zwraca? uwag? na ubi??r.
Budowanie swojej roli

Kaczy??ski jest bardziej typem ??dzia??acza? a nie ??rozjemcy?, a ten drugi wizerunek jest bardziej po???dany i skuteczniejszy, szczeg??lnie po prezydenturze Kwa??niewskiego. Problemem jest tak??e to, ??e narz?dzia jakimi dysponuje prezydent s? ograniczone i przy ich pomocy nie b?dzie w stanie sprawnie realizowa? wizerunku dzia??acza. Dlatego odnosz? wra??enie, ??e Kaczy??ski m?czy si? i miota w swojej roli.

Pami?tajmy, ??e im lepszy wizerunek tworzy prezydent tym wi?cej zyskuje marka, kt??r? nazywamy POLSK?. Na dzie?? dzisiejszy oceniam go dostatecznie, wa??ne jest jednak jak on si? b?dzie zmienia??. Wa??niejsze jest przecie?? to co w przed nami.

Easy Emotions

21 grudzień 2006

Pracowa??em ostatnio z pewnym managerem, kt??ry m??wi?? mi o tym, ??e nie jest w stanie kogo?? ?? m??wi?c kolokwialnie - opieprzy?. Wie, ??e poskutkowa??oby to wi?kszym szacunkiem do niego i sam poczu??by si? o wiele lepiej. Jednak tego nie robi. Pewne blokady nie pozwala??y wyzwoli? emocji, kt??re w nim drzema??y.

Cia??o narz?dziem umys??u
Zacz?li??my od pracy z cia??em. Lokalizowali??my napi?cia i je usuwali??my tak by swobodnie p????niej wyra??a? wszelkie emocje, kt??re tylko zapragniemy. Trzeba by??o zwr??ci? uwag? na ramiona, gdy?? tam najwi?cej kumuluje si? napi??, kt??re os??abiaj? nie tylko nasz wizerunek, ale blokuj? swobodne wyra??anie siebie. Stres lub spi?cia lubi? si? te?? objawia? w r?kach, w ich napinaniu b?d?? nerwowym oskubywaniu paznokci i sk??rek.

Obrazy no??nikiem emocji
To co intensywnie czujemy jest z regu??y intensywnie namalowane w naszej wyobra??ni. Obrazy w naszej g??owie s? paliwem dzi?ki, kt??remu jeste??my w stanie pobudzi? nasze emocje. W zale??no??ci od tego co to b?d? za obrazy takie b?d? emocje. Sztuk? wi?c jest umiej?tne szybkie budowanie w??a??ciwych obraz??w.

Dzi?ki nim jeste??my w stanie, ??mia? si?, p??aka?, by? w??ciekli czy nawet podnieceni.

Gdy ju?? nauczymy si? tworzy? emocje na ??yczenie, warto si? zastanowi? kiedy warto ich u??ywa? i jakie z tego p??yn? korzy??ci.

  1. To my panujemy nad emocjami a nie one nad nami
  2. Sami decydujemy jaka emocja ma si? pojawi?
  3. Mo??emy rozgrza? lub och??odzi? ka??d? emocj?
  4. Jeste??my w stanie ??zarazi?? innych emocjami, kt??re stworzymy
  5. Dzi?ki emocjom komunikujemy si? z lud??mi na innym poziomie

Spotyka??em si? te?? z zarzutami, ??e manipuluje emocjami i nie s? one prawdziwe. Oczywi??cie nic bardziej b???dnego. S? one jak najbardziej prawdziwe i nasze. My tylko decydujemy w jaki spos??b b?d? one wp??ywa??y na nasze ??ycie. To tak jak by??my p??yn?li w male??kiej ????dce po rw?cej rzece i nie posiadali wiose??. Je??li kto?? lubi by to rzeka decydowa??a o tym czy ma wpa??? na mielizn? lub rozbi? si? o ska??y nie mog? tego zabrania?. Jednak wiele os??b wybiera si? na takie przygody nie tylko z wios??ami ale cz?sto z kim?? kto jest do??wiadczony. Dlatego je??li chcesz panowa? nad emocjami musisz zacz?? ?wiczy? ju?? teraz.

Do czego potrzebne s? emocje
Mo??na powiedzie?, ??e w??a??ciwie we wszystkich dziedzinach ??ycia. Od ??ycia zawodowego po ??ycie prywatne.

W ??yciu zawodowym warto pomy??le? o wyst?pieniach publicznych tak by nie by??y nudne a porywa??y widowni?. W negocjacjach mo??na ??atwiej budowa? wizerunek twardego negocjatora lub w razie potrzeby bezradnego i gn?bionego przez szef??w pracownika. Wiele os??b tworzy poprzez emocje, kt??re wyra??aj? osoby twarde i zdecydowane.

W ??yciu prywatnym wyra??aj?c ciep??o i trosk? buduje si? jeszcze trwalsze wi?zy rodzinne i spo??eczne.

Cz?sto otrzymuj? pytanie ??Co jest dobre? By? twardym i stanowczym czy ciep??ym i serdecznym w stosunku do pracownik??w?? Odpowied?? jest zawsze taka sama. ??To zale??y od wielu czynnik??w i nie ma jednego prostego rozwi?zania.? Dlatego warto dysponowa? zar??wno jednym jak i drugim wachlarzem emocjonalnym, tak by si? ??atwo dostosowywa?.

Modelowanie wizerunku

20 grudzień 2006

Pierwsze wrażenie
Czy zastanawiałeś się czemu niektórzy robią bardzo dobre wrażenie już na samym początku znajomości? Jak to jest, że spotykamy kogoś i od razu lubimy? Co on ma takiego, że przyciąga? W kilka sekund ktoś kto był obcy staje się „przyjacielem”. Właśnie te pierwsze kilka sekund często ma decydujące znaczenie o tym czy ktoś dostanie pracę czy może coś od niego kupimy.

Nie lubię

Pierwsze wrażenie jest niesamowicie ważne i chyba nie ma osoby, która by się sprzeciwiała tej opinii. Jednak co z tymi ludźmi, którzy na początku robią „złe wrażenie” a później okazują się niesamowitymi ludźmi?

Zwierzęcy instynkt
Ludzie w czasie swojej ewolucji wypracowali sobie pewne utarte ścieżki, którymi się do tej pory posługują. Jeśli więc widzimy kogoś kto zaciska zęby i nadyma wargi to wiemy, że jest wrogo nastawiony. Jeśli kąciki ust są opuszczone wnioskujemy, że nie jest dobrym nastroju. Jeśli mruży oczy przygotowuje się do ataku.

Wydaje się to wszystko oczywiste. Prawda? Podświadomie wiemy kiedy, ktoś chce nam zrobić krzywdę. Nauczyliśmy się odczytywać znaki i dzięki nim uniknęliśmy wielu przykrych niespodzianek. I właśnie dzięki tym skrótom myślowym podejmujemy błyskawiczne decyzje czy kogoś lubimy czy trzymamy się z daleka.

Niechciany prezent
W trakcie naszego życia przejmujemy różne naleciałości. Nasze ciało dzięki temu jest skarbnicą wiedzy o tym co przeżyliśmy. Widać jak na dłoni wszelkie napięcia mięśni, słychać płytki oddech i widać toporność ruchów. Wszystko to ma swoją przyczynę. Ale nie o przyczynę tu chodzi tylko o to, że przeszłość ma wpływ na teraźniejszość.

Zestresowane ciało
Widziałem wiele osób, które nie radziły sobie z własnym ciałem. Rozmawiałem z nimi i okazywało się, że sprawiały wrażenie osób np.: bardzo zestresowanych mimo, że wewnętrznie wydawało im się, że są zrelaksowani. Pewne napięcia w ciele tworzyły takie wrażenie. Wystarczyło pokazać te napięcia i nauczyć jak błyskawicznie się rozluźniać, a problem znikał sam.

Jeśli chcesz sprawdzić czy inni kontrolują swoje ciało chwyć te osobę za nadgarstek. Następnie podnieś trochę do góry, poproś o rozluźnienie ramienia i puść je.

Jeśli wykonała dobrze polecenie, ręka powinna swobodnie opaść. Jednak większość osób po naszym komunikacie i puszczeniu ręki, trzyma ją sztywno w górze. Pokazuje to nam jak słabą mamy świadomość napięć, które są w naszych ciałach. A nie muszę chyba mówić, że rozmawiając z osobami, które mają całe spięte ciała, częściowo i my przejmujemy te nieprzyjemne uczucie napięcia.

Nieobecny
Pewien manager, nazwijmy go Krzyśkiem, miał inny problem - „mętny wzrok”. Gdy ktoś z nim rozmawiał miał wrażenie  nieobecności Krzyśka, tak jakby w ogóle nie słuchał co się do niego mówi. Wiele razy zwracano mu uwagę, na to że nie słucha, mimo że skupiał się zawsze na rozmówcy. Czuł, że coś tu nie gra, skoro tak często ludzie mówią mu, że ich lekceważy. Było to jednak tylko pewne przyzwyczajenie do mętnego wzorku, spowodowane dawną chorobą, która została już wyleczona. Zachowanie pozostało i utrudniało mu budowanie dobrych relacji.

W trakcie spotkań pracowaliśmy nad akomodacją oka, ruchem oczu i częstszym mruganiem. Mimo, że z większością osób pracuję nad tym by mrugali mniej, gdyż buduje to większą wiarygodność, w tym przypadku częstsze mruganie było wskazane.

Głos wieśniaczki
Innym fenomenem była pewna moja koleżanka, która mimo dwóch skończonych fakultetów i znajomości języka obcego miała problem ze znalezieniem pracy. Wydawało by się, że dziewczyna z takim wykształceniem a do tego ładna nie powinna mieć z tym problemu. Jednak miała. Powodem był jej głos i słownictwo. Wychowywała się w prostej rodzinie i mimo, że przewyższała intelektem niejednego mieszczucha, ciągle akcentowała wyraz w dość toporny sposób. Zmieniając jej przyzwyczajenia po dwóch miesiącach znalazła pracę, a po kolejnych kilku dostała awans.

Można mnożyć przykłady, kiedy wydaje nam się, że sama wiedza merytoryczna wystarczy by osiągnąć sukces. Jednak tak nie jest. Przypomnij sobie, sytuacje gdy przegrałeś z kimś mimo podobnych kwalifikacji, wiedzy czy umiejętności. Prawie każdy z nas miał przynajmniej jedną taką przegraną, a szkoda.

Nie jesteśmy w stanie zmienić mechanizmu szybkiego oceniania, jednak możemy nauczyć się jak go umiejętnie wykorzystać.

Easy emotions, modelowanie wizerunku czy …

19 grudzień 2006

Zastanawiałem się w jaki sposób mogę wyjaśnić to czym się zajmuję. Najlepszym rozwiązaniem jest opisanie tego, co sam przeżyłem, z jakimi problemami i wyzwaniami się spotykałem. Dowiecie się tutaj czym jest , modelowanie wizerunku, easy emotions, jak kreuje się wizerunek i dlaczego napięcia w ciałach mają nie tylko wpływ na nasze zdrowie ale także na samopoczucie innych..

Jestem także ciekaw jak szybko będziecie mogli pomóc sobie w likwidowaniu swoich ograniczeń. Dlatego namawiam do tego by pisać i dyskutować. Wychodząc z założenia, że uczymy się od siebie nawzajem i obojętnie czy jest to dziecko czy osoba dojrzała, w każdym z nas drzemie olbrzymi potencjał, trzeba go tylko umiejętnie uwolnić.

Już niedługo pierwsze case-y.

Bordman - czyli marzenie o budowaniu wizerunku

18 grudzień 2006

Dzisiaj startuje mój blog. Coś co rodziło się w mojej głowie, tak jak wszystkie pomysły, które do tej pory zrealizowałem.

Nazywam się Daniel Bordman i kiedyś zapragnąłem kreować wizerunek innych. Chłopcy chcą być policjantami, strażakami czy żołnierzami, ja chciałem spełniać się inaczej.

Będąc 17 latkiem wymyśliłem, że muszę popracować w radiu. Nie namyślając się długo, napisałem CV i list motywacyjny. Poszedłem do jednej z lokalnych rozgłośni i grzecznie zapukałem. Zobaczyłem jakiegoś Pana, który czytał gazetę. Wiedząc, że mój sukces zależy od tego czy przebiję się do redaktora naczelnego. Powiedziałem odważnie. Dzień dobry, nazywam się Daniel Bordman czy mogę rozmawiac z redaktorem naczelnym. Pan spojrzał na mnie badawczo i odpowiedział, „A w jakiej sprawie?”. Wiedzęc, że to jest jeden z tych TYÓW, którzy za wszelką cenę nie chcą dopuścic zwykłych śmiertelników do pryncypała, odpowiedziałem jeszcze mocniej. „ALE W JAKIEJ SPRAWIE!” Odrzekł stanowczym głosem. Wtedy zwątpiłem. Powiedziałem, już pokorniej o moim pomyśle, zostawiłem swoje CV i odszedłem.

Czułem, że się nie udało. Jednak dwa dni później okazało się, że mnie chcą. I tak zostałem początkującym dziennikarzem. A doświadczenie medialne, które wtedy zacząłem zdobywać jak się później okazało, przydawało i przydaje mi się nie raz.

Inaczej było gdy chciałem dostać się do szkoły teatralnej. Przygotowywałem się na egzaminy długo i solidnie. Wszystkie wprawki dykcyjne „ta da, te de, ty dy:, śniły mi się po nocach. I udało się! I to za pierwszym razem. Wielki sukces, po wielu latach marzeń osiągnąłem to co chciałem. Lata wytrwałej pracy się opłaciły. W końcu otrzymałem dyplom aktora, po kilku perturbacjach i mogłem realizowac moje marzenia dalej.

Później już było z górki. Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej. Współpraca z telewizją Polsat. Rozstanie z telewizją i założenie własnej firmy.

I tak już od ponad 4 lat kreuje wizerunek osobisty wielu moich klientów i zadaje sobie pytanie jak szybko będę osiągał kolejne moje marzenia.