Gestykulacja a zrozumienie mowy

19 styczeń 2010

Nie jest co coś odkrywczego a jedynie kolejny dowód na to, że mówiąc, lepiej gestykulować.

„Najnowsze wyniki eksperymentów grupy badawczej Radboud University z Holandii oraz Colgate University w USA publikowane w Psychological Science dowodzą, że używanie gestów jest najlepszym sposobem przekazania treści w komunikacji.

Osoby uczestniczące w badaniach miały zdecydować, czy podane słowo pasuje do tego co widzą na monitorze. Badani widzieli proste czynności typu siekanie przypraw lub mycie naczyń. Naukowcy potwierdzili, że badani znacznie szybciej rozumieli znaczenie słowa, gdy pasowało ono do prezentowanych czynności. Badanie potwierdziło przypuszczenia, że najlepszym sposobem przekazania wiadomości jest koordynacja słów i gestów.

Nieśmiałość w roli głównej

30 grudzień 2008

Fragment artykułu pochodzi z gazety Twój styl

Wejdź w rolę

- Wyobraź sobie, że stoisz na stadionie, a tysięczny tłum skanduje z zachwytem twoje imię - radzi Daniel Bordman. Uważa, że naszej pewności siebie lepiej niż bezpieczne pozycje służą wizualizacje.

- Pozytywne wyobrażenia poprawiają nastrój i wpływają na naszą postawę, ton głosu - uważa. Takie działanie to rodzaj rozgrzewki. Ludzie teatru mają na nią swoje określenie: czas na wejście w rolę.

Anita potrzebuje trzech godzin. Długo się ubiera, układa włosy, robi staranny makijaż. Przygotowuje ściągawkę: na małej kartce spisuje w punktach treść wypowiedzi. Przyzwyczaja się. - Do maski rzeczowej laski, jak żartuje mój mąż - mówi Anita.

- Tuż przed wystąpieniem ulatniam się do toalety i przy dźwięku płynącej wody rozgrzewam struny głosowe: ćwiczę wdechy, mruczę - opowiada Anita.

Daniel Bordman uważa, że wyobrażanie sobie życzliwie uśmiechniętej publiczności pomogłoby jej bardziej. - Kiedy nasza nieśmiałość ujawnia się w sytuacjach publicznych, ukrywa się za nią również strach przed krytyką i niewiara, że widz może być sprzymierzeńcem. Wiele razy widziałem zaskoczenie na twarzach ludzi w chwili, gdy zrozumieli, że występując publicznie, nie są zwierzyną osaczoną przez wrogów. Nieśmiali tak się czują. Wizualizacja sprawia, że zaczynają dostrzegać na sali uśmiechnięte i zasłuchane twarze.

Anita: - Stoję z pilotem do slajdów w ręce, a przez głowę przelatują mi myśli: „Czy już widać, jak się spięłam? Uśmiech, uśmiech! - mówię dobie. - Po co włożyłam tę białą koszulę, nic dziwnego, że patrzą, pewnie wyglądam jak podstarzała maturzystka”.

Michał: - Na imprezie rzucam do najbliżej stojącej osoby „Cześć, też jesteś tu obca?”, a ona na to: „Nie”. Panika. Na to nie znam odpowiedzi. Po chwili przypominam sobie, że mogłem przecież powiedzieć wprost: „A ja tak i czuję się trochę onieśmielony”. Za późno! W dodatku nie przedstawiłem się, co sobie ona sobie pomyśli. Porażka!
Niestety niepewność powoduje, że nadmiernie skupiamy się na sobie. Nieśmiały rozmawia sam ze sobą nawet w towarzystwie. Ten wewnętrzny dialog bywa tak ożywiony, że realny rozmówca czuje się jak piąte koło u wozu, więc znika.

Autor: Karolina Święcicka

Całość artykułu znajduje się

http://kobieta.interia.pl/news/niesmialosc-w-roli-glownej,1118389,

Wywiad w Superstacji

5 sierpień 2008

Zapraszam na krótki wywiad do Superstacji o 12.25. Temat: „Co robią politycy by zwrócić na siebie uwagę w czasie przerwy wakacyjnej”

Prezentacje publiczne - gdzie je można prowadzić

11 luty 2008

Co jakiś czas spotykam się z pytaniem gdzie można przemawiać. Czy są jakieś reguły o których warto pamiętać, by dobrze mówić i zaciekawić publiczność.

Już mogę odpowiedzieć na to pytanie gdzie prowadzić prezentacje.

I jak podoba się wam odpowiedź?

Umiejętności aktorskie w wystąpieniach publicznych - kolejne szkolenia otwarte

31 styczeń 2008

Umiejętności aktorskie w wystąpieniach publicznych

Największym wyzwaniem, z którym nie każdy może sobie poradzić to przekonanie, że wystąpienia publiczne to naprawdę straszna rzecz.

Co ludzie robią, kiedy myślą o wystąpieniach publicznych? Zaczynają wyobrażać sobie różne niestworzone rzeczy.

Niektórzy oczami wyobraźni widzą tłumy ludzi, którzy z nienawiścią w oczach patrzą na nich i tylko czekają aż prelegent zacznie się mylić. Wtedy widownia zaczyna się cieszyć, tak by po wyjściu z sali zacząć opowiadać jego znajomym to jak się pomylił.

Inni wyobrażają sobie to, że gdy zaczynają mówić nagle zapominają, co mają powiedzieć, a ludzie zaczynają szeptać a im dłużej szepczą tym bardziej on stojąc na scenie zapomina i to zapomnienie się pogłębia. Zaczyna ich oblewać pot. W głowie pojawia się dialog „przecież wiem, że czasami się zapomina różnych wyrazów” a jest to coś strasznego, dlatego zaczynają się mu trząść nogi i ręce.
Czasami zaczynają też sobie wyobrażać jak mówią w olbrzymiej sali a ludzie patrzą na nich z góry mając bardzo mroczne miny. Później zaczynają ziewać i w końcu zasypiają z nudów.


Ciekawe strategie prawda?

Nie jest ważne, co destrukcyjnego sobie wyobrażają, jednak największym problemem jest to, że sami sobie przeszkadzają. Jak to możliwe?

Jeśli będziemy sobie wyobrażać, że coś nam nie wyjdzie, jeśli znajdziemy się w danej sytuacji nasz umysł zacznie szukać podobnych rzeczy. I jeśli ktoś popatrzy się w inny sposób, pewnie pomyślimy, że ma wrogie nastawienie a to jest początek końca.


Jak sobie z tym poradzić?

Odpowiedź jest naprawdę prosta. Skoro tamte wyobrażenia działają destruktywnie zacznij wyobrażać sobie ludzi, którzy się do Ciebie uśmiechają, słuchają z zainteresowaniem, i mają ochotę zadawać więcej pytań, na które z łatwością odpowiadasz. Jeśli właściwie zaczniesz widzieć takie obrazy, zauważysz, że nie takie wystąpienia publiczne straszne jak je malują.


Na szkoleniu:

- Poznasz strategie jak szybko pozbywać się lęku
- Ponad to, poczujesz, że publiczność może być sprzymierzeńcem,
- Zobaczysz jak wykorzystać techniki aktorskie do budowania zainteresowania słuchaczy
- Nauczysz się wykorzystywać własne emocje do zainteresowania słuchaczy

Dzięki szkoleniu będzie łatwiej wyrażać swoje emocje oraz sprawniej wpływać na widownie tak by zwracała uwagę na to, co tak naprawdę chcesz powiedzieć.

Zyskasz większe zainteresowanie tematem a przez to możesz łatwiej przekonać do swego pomysłu, produktu lub usługi.


Prowadzący:

Daniel Bordman - specjalista kreowania wizerunku. Szkoli takie firmy jak
Johnson&Johnson, PWC, Deloitte, BP.

Więcej informacji można znaleźć klikając w link. Aktorskie wystąpienia publiczne.

Emisja głosu w wizerunku

20 styczeń 2008

I jakie efekty w zdejmowaniu fobii w kontekście wystąpień publicznych?

3 wrzesień 2007

Dostałem dzisiaj bardzo dobrą wiadomość. Okazało się, że wystarczyło jedno spotkanie trwające dokładnie 56min, którego efektem było całkowite przezwyciężenie lęku przed wystąpieniami publicznymi.  To, co kiedyś było czymś niewyobrażalnym przed czym się uciekało, teraz stało się właściwie neutralne.

Warto pamiętać o tym, że czym innym jest znaczne obniżenie poziomu stresu od tego by ktoś zaczął kochać wystąpienia publiczne.

Co w tym jest takiego niezwykłego? Do tej pory praca nad przeprowadzeniem zmiany z silnego lęku do stanu neutralnego zajmowała mi około 10 - 12 spotkań. Od momentu gdy wprowadziłem techniki Integral Eye Movment Therapy, EFT oraz Panoramę Społeczną, czas pracy skrócił się do 3 spotkań.

Niektórzy pytają czy takie zmiany są trwałe. Ja wiem, że tak, ale jeśli komuś wróci fobia, ma DOŻYWOTNIĄ GWARANCJĘ.

Mogę ją da tylko, dlatego, że wiem jak bardzo skuteczna jest ta metoda :)

Informacje o całym procesie można znaleźć klikając w link: Proces antystresowy

Wystąpienia publiczne - strach ma wielkie oczy

21 sierpień 2007

Największym wyzwaniem, z którym nie każdy może sobie poradzić to przekonanie, że wystąpienia publiczne to naprawdę straszna rzecz.

Przyjrzyjmy się, więc strategii, jaką mają Ci, którzy boją się wystąpień.

Co ludzie robią, kiedy myślą o wystąpieniach publicznych? Ich wyobraźnia zaczyna intensywnie pracować i tworzą niestworzone rzeczy.

Niektórzy oczami wyobraźni widzą tłumy ludzi, którzy z nienawiścią w oczach patrzą na nich i tylko czekają aż prelegent zacznie się mylić. Wtedy widownia zaczyna się cieszyć i już nie może doczekać się by po wyjściu z sali zacząć opowiadać o jego błędach

Inni wyobrażają sobie to, że gdy zaczynają mówić nagle zapominają, co mają powiedzieć a ludzie zaczynają szeptać. Im dłużej szepczą tym bardziej on stojąc na scenie zapomina i to zapomnienie się pogłębia. Zaczyna oblewać go pot. W jego głowie pojawia się obraz. Słyszy głos „znów zapomniałem, znów zapomniałem”. I tłumaczy sobie przecież wiem, że czasami się zapomina różnych ale czemu teraz? Zaczynają się mu trząść nogi i ręce.

Czasami zaczynają też sobie wyobrażać jak zaczynają mówić na olbrzymiej sali a ludzie patrzą na nich z góry z bardzo mrocznymi minami. Zaczynają ziewać i w końcu zasypiają z nudów.

Ciekawe strategie prawda?

Nie jest ważne, co destrukcyjnego sobie wyobrażają, jednak największym problemem jest to, że sami sobie rzucają kłody pod nogi. Jak to możliwe? Sprawdź sam. Zacznij sobie wyobrażać te wszystkie najgorsze rzeczy jakie mogą Cię spotkać w czasie wystąpienia publicznego a sam się przekonasz, że Twoje samopoczucie znacznie się osłabi. Drugą sprawą jest to, że jeśli będziemy sobie wyobrażać, że coś nam nie wyjdzie, umysł zacznie sam dążyc do wyznaczonego celu. Umysł nie rozrużni czy to jest dobre czy nie. Wykona tylko nasze polecenie.

Jak sobie z tym poradzić?

Odpowiedź jest naprawdę prosta. Skoro tamte wyobrażenia działają destruktywnie zacznij wyobrażać sobie ludzi, którzy się do Ciebie uśmiechają, słuchają z zainteresowaniem, i mają ochotę zadawać więcej łatwych i interesujących pytań. Jeśli to sobie wystarczająco żywo i plastycznie wyobrazisz, zauważysz, że nie takie wystąpienia publiczne straszne jak je malują.

Więc do dzieła!

Więcej informacji na wystąpienia publiczne

Wystąpienia publiczne a niewygodne pytania

12 sierpień 2007

W wystąpieniach publicznych część ludzi boi się niewygodnych pytań. I to jest normalne zachowanie. Nawet najlepiej przygotowani, którzy wiedzą co chcą powiedzieć mogą się bać pytań na które nie znają odpowiedzi. Mamy wpływ na to, czy się przygotujemy do wypowiedzi. Wpływu jednak już nie mamy, na osoby zadające niewygodne pytania, dlatego ważne jest nasze nastawienie oraz umiejętności zręcznego wychodzenia z takich sytuacji.

Co zrobić w sytuacji, gdy ktoś zadał trudne pytanie?

Proces odpowiedzi rozpoczyna się jeszcze przed wypowiedzią. Musimy ustalić listę niewygodnych pytań, jakie mogą się pojawić i znaleźc na nie odpowiedź. Dzięki tej metodzie zyskuje się jeszcze większy autorytet u ludzi, bo widzą, że jesteś naprawdę przygotowany.

Co jeśli znalazłem większość pytań a ktoś z sali zada te, którego nie przewidziałem?

Jedno jest pewne. Ludzie są z natury kreatywni i jeśli chcą to naprawdę mogą zadawać najdziwniejsze pytania. Dlatego zrób tak.

Po pierwsze zaakceptuj to, że różne pytania mogą się pojawić.

Jeśli założymy, że stanie się najgorsze i po prostu „odpuścimy sobie” to swoboda, którą dzięki temu zyskamy pomoże nam wyjść z prawie każdej trudnej sytuacji.

Mając trzeźwy umysł będziemy szybciej reagować na wszystkie zdarzenia.

Mając już odpowiednie nastawienie warto zastosować kilka metod, dzięki którym zyskasz na czasie, tak by mieć możliwość odpowiedzi na te trudne pytanie.

Oto kilka podpowiedzi jak to zrobić.

Opóźnienie:

- szklanka z wodą jest świetną metodą. W sytuacji, kiedy nie wiesz co powiedzieć, po prostu zaczynasz pic wodę.

- pytania retoryczne. Jeśli czujesz, że wpędziłeś się w kozi róg. Możesz zrobić krótką pauzę i powtórzyc ostatnią częśc pytania lub frazy. Powtarzanie jest bardzo dobrą metodą.

- pauza - działa genialnie. Przecież nikt nie powiedział, że musisz odpowiadać od razu.

Spływanie z tematu:

Niektórzy rekomendują te technikę. Zaczynasz mówić: „Ciekawe pytanie, też kiedyś myślałem o tym i delikatnie przechodzi się do następnego tematu. (Trzeba uważać, bo to jest świadomy brak odpowiedzi na konkretne pytanie. Gdy trafimy na osobę, dla której odpowiedź na to pytanie jest ważna z pewnością nie daruje nam takiego zabiegu. Gdy nastąpi przypomnienie można powiedzieć. „Ach, no tak.” I zacząc na nie odpowiadac.” Zyskamy czas by się zastanowic co powiedziec. Jednak warto pamiętac, żeby wkorzystywac ten zabieg w ostateczności, gdyż można też dużo stracic.) Dlatego nie polecam tej techniki.

- Jednym z sformułowań używanym przez niektórych polityków jest technika odbicia piłeczki. Jest wiele sprzecznych opinii na ten temat. Jedni sądzą to a inni tamto. A jakie jest Państwa/Pana zdanie na ten temat? (odbicie piłeczki do publiczności/do drugiego rozmówcy). Nie zawsze da się to zrobić, jednak można o tym sposobie pamiętać.

Przyznanie się do niewiedzy:

- jeśli możesz to zrób to. Powiedz, że nie masz w tej chwili informacji na ten temat, a jeśli bardzo Panu na tym zależy, proszę zostawić kontakt odpowiem najszybciej jak się da. Jednak można to stosować tylko wtedy gdy mamy autorytet wśród grupy. Jeśli dopiero nasz wizerunek się formuje można wiele stracić przyznając się do niewiedzy.

Mam nadzieję, że po waszych wystąpieniach publicznych będzie jak najmniej trudnych pytań. A jeśli chcecie możecie przygotować się do ważnego wydarzenia lub przejść warsztat szkoleniowy z wystąpień publicznych. Zapraszam na moją stronę http://wystapieniapubliczne.com

Wystąpienia publiczne a stres

6 sierpień 2007

Podobno większość z nas wystąpień publicznych boi się bardziej niż śmierci - nie wiem czy jest to prawdą. Z pewnością prawdą jest to, że myśl o nich sprawia nam wielki lęk. Często myśląc o nich nie możemy spać po nocach. Przewracamy się z boku na bok zastanawiając się czy wszystko nam wyjdzie. A gdy wychodzimy na środek, zaczynamy myśleć o tym by się nie pomylić i by nikt o nic nie pytał. Na szczęście jest możliwe by zmniejszyć ten lęk lub go całkowicie wyeliminować. Pewnie zapytasz jak?

A o to kilka rad jak osłabić strach lub się go pozbyć:

  1. Weź głęboki wdech a następnie powoli wypuść powietrze. Zrób tak kilka razy, z  pewnością poczujesz różnicę a napięcie powinno opaść.
  2. Wyobraź sobie jak wszystkie osoby siedzące w sali są w pieluchach i mają u ustach smoczki. Wystarczy, że o tym pomyślisz wystarczająco mocno i możesz się poczuć o wiele lepiej.
  3. Pomyśl o wydarzeniu z przyszłości jak o takim, które już się wydarzyło. Z pewnością będzie łatwiej wyjść na środek.
  4. Pobiegaj przed wystąpieniem publicznym. Niektórym bardzo dobrze robi ruch.
  5. Medytuj, nie tylko pozbędziesz się napięcia, ale też usprawnisz umysł.
  6. Zrób coś głupiego. Np. poskacz wcześniej przez 3 min. na jednej nodze w około jakiegoś pomnika w centrum miasta. Jeśli to zrobisz, nic już zbliżające się wystąpienie nie będzie tak straszne.
  7. Włącz sobie bardzo śmieszną muzykę lub film i trenuj wystąpienia publiczne patrząc lub słuchając tej ulubionej muzyki.
  8. Weź na wystąpienie kilku przyjaciół i mów do nich. Oni na pewno będą życzliwi.
  9. Rozluźnij ciało. Jeśli będziesz rozluźniony łatwiej będzie Ci utrzymać spokój.
  10. Załóż coś, bo będzie powodowało, że będziesz czuł się wyjątkowo. Np. mój znajomy na początku swojej kariery często zakładał krawat, który był wiązany jakimś bardzo skomplikowanym węzłem. Nawet jak mu coś nie szło powtarzał sobie w głowie. Ja mam tak wyjątkowy krawat, którego nikt z was nie umie zawiązać, tylko ja. I przez to czuł się wyjątkowy. Dawało mu to większa pewnośc siebie w czasie wystąpienia publicznego.

Powodzenia!

PS. Jeśli masz jakieś metody, które działają na Ciebie napisz mi o tym. Możesz też zajrzeć na stronę. http://www.wystapieniapubliczne.com  Jeśli zaś boisz się wystąpień publicznych nadal proponuję proces antystresowy po którym odczujesz naprawdę olbrzymią poprawę.